REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Liban prosi Pakistan o pomoc. Izrael łamie zawieszenie broni?

2026-04-09 16:50, akt.2026-04-09 17:06
publikacja
2026-04-09 16:50
aktualizacja
2026-04-09 17:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Libanu Nawaf Salam zwrócił się w czwartek do swojego pakistańskiego odpowiednika Shehbaza Sharifa z prośbą o pomoc w zatrzymaniu izraelskich ataków i potwierdzenie, że Liban jest objęty zawieszeniem broni w wojnie USA i Izraela z Iranem.

Liban prosi Pakistan o pomoc. Izrael łamie zawieszenie broni?
Liban prosi Pakistan o pomoc. Izrael łamie zawieszenie broni?
fot. paul saad / / Shutterstock

Biuro Salama przekazało, że zadzwonił on do Sharifa, by wyrazić uznanie dla wysiłków rządu Pakistanu na rzecz zawarcia rozejmu i poprosić go o „potwierdzenie, że zawieszenie broni obejmuje Liban, aby zapobiec powtórzeniu się izraelskich ataków, których byliśmy świadkami wczoraj”.

W środę wieczorem libańska obrona cywilna poinformowała, że w wyniku ataków Izraela przeprowadzonych tego dnia zginęły co najmniej 254 osoby, a 1165 zostało rannych. Była to najbardziej intensywna fala izraelskich nalotów na Liban, odkąd Hezbollah na początku marca włączył się w wojnę USA i Izraela z Iranem.

Z kolei biuro Sharifa przekazało, że powiedział on Salamowi, iż „Pakistan był zaangażowany w szczere wysiłki na rzecz pokoju w regionie i właśnie w tym duchu zwołano rozmowy pokojowe między Iranem a Stanami Zjednoczonymi”.

Dzięki pośrednictwu Pakistanu USA i Iran zgodziły się w nocy z wtorku na środę na dwutygodniowe zawieszenie broni w wojnie, ale obie strony mają odmienne zdanie w kwestii tego, czy dotyczy ono także Libanu. Izrael i Stany Zjednoczone oświadczyły, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu, a Izrael zapowiedział, że będzie kontynuował ataki na wspierany przez Iran Hezbollah. Przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf ostrzegł natomiast, że Iran postrzega Liban jako „nieodłączną część zawieszenia broni”. 

Wakacje na giełdzie

Merz: Ataki Izraela w Libanie mogą doprowadzić do załamania procesu pokojowego

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ostrzegł w czwartek, że ataki Izraela w Libanie mogą doprowadzić do załamania procesu pokojowego. Zapowiedział, że rząd w Berlinie wznowi bezpośrednie rozmowy z władzami w Teheranie.

- Twardość, z jaką Izrael prowadzi w Libanie działania wojenne może doprowadzić do załamania całego procesu pokojowego. Nie może do tego dojść – powiedział Merz w Berlinie. Z tego powodu kanclerz zwrócił się do władz izraelskich z prośbą „o zakończenie nasilonych ataków”.

Mimo ogłoszenia przez USA i Iran zawieszenia broni w wojnie z Iranem, Izrael w środę zbombardował liczne cele cywilne w Libanie, w tym także w Bejrucie. Jak poinformowały libańskie władze, w ostrzałach zginęły co najmniej 254 osoby, a 1165 zostało rannych. Libańskie władze ogłosiły czwartek dniem żałoby narodowej.

W przeciwieństwie do Iranu, Izrael i USA nie uznają Libanu za objęty uzgodnionym dwutygodniowym zawieszeniem broni. Jak informowała agencja Fars, Teheran rozważa wycofanie się z rozejmu w związku z atakami w Libanie.

Merz w czwartek poinformował także, że Berlin wznawia bezpośrednie rozmowy z Teheranem, co ma odbywać się w porozumieniu z Waszyngtonem i europejskimi sojusznikami.

Przyznał, że planowane na piątek w Islamabadzie negocjacje pokojowe między USA i Iranem będą wyzwaniem.

- Sukces dyplomatyczny w żadnym razie nie jest przesądzony – ostrzegł Merz. W ocenie kanclerza zawieszenie broni „jest kruche”, stanowiska stron konfliktu są „bardzo rozbieżne”, a sytuacja w cieśnienie Ormuz „pozostaje niejasna”.

Kanclerz ponownie wyraził gotowość Niemiec do udziału pod określonymi warunkami w misji zabezpieczania cieśniny Ormuz.

Niemiecki rząd już wcześniej sygnalizował gotowość Bundeswehry do udziału w szerszej misji w cieśninie Ormuz. Berlin uważa jednak, że musi być ku temu spełnionych kilka warunków, w tym mandat ONZ oraz obowiązujące zawieszenie broni. Udział niemieckiego wojska wymagałby także zgody Bundestagu.

W czwartek „Der Spiegel” poinformował, że prezydent USA Donald Trump oczekuje, iż w ciągu najbliższych dni Europejczycy zobowiążą się do wojskowego zaangażowania w cieśninie Ormuz, np. wysłania okrętów. Niemiecki tygodnik napisał, że żądanie amerykańskiego przywódcy ma „charakter ultimatum”.

Wcześniej „Wall Street Journal” donosił, że Biały Dom rozważa wycofanie amerykańskich wojsk z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem. Szczególne niezadowolenie Waszyngtonu budzą Hiszpania oraz Niemcy.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki