REKLAMA
WYPOWIEDZ SIĘ

Prezes Glapiński i RPP nie mają litości dla polskiej waluty. Dolar znów po 5 zł

2022-10-07 09:00
publikacja
2022-10-07 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Od środowej decyzji RPP ws. utrzymania stóp procentowych złoty stracił do euro blisko 10 groszy, a do dolara ponad 15 groszy. Tymczasem prezes NBP bagatelizuje osłabienie polskiej waluty.

Prezes Glapiński i RPP nie mają litości dla polskiej waluty. Dolar znów po 5 zł
Prezes Glapiński i RPP nie mają litości dla polskiej waluty. Dolar znów po 5 zł
fot. Adam Chelstowski / / Forum

Konsensus rynkowy przed październikowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej przewidywał, że stopy procentowe NBP zostaną podniesione o 25 pb. RPP zaskoczyła jednak analityków i zdecydowała się pozostawić koszt pieniądza bez zmian. Błyskawiczną reakcję było widać na rynku walutowym - kurs EUR/PLN podskoczył o 4 grosze, do 4,84 zł. W kolejnych godzinach odzyskał nieco sił, ale kolejnego dnia, już przed konferencją Adama Glapińskiego powrócił do 4,85 zł.

Prezes NBP nie pomógł złotemu. Wskazywał m.in. że do walki z inflacją stanęły już Fed i EBC, co ograniczy globalną presję inflacyjną i w konsekwencji przyczyni się do spadku tempa wzrostu cen również nad Wisłą, dzięki czemu RPP może powstrzymać się od kolejnych podwyżek. Tyle że zmniejszenie różnicy między poziomami stóp procentowych w USA i strefie euro z jednej, a w Polsce z drugiej strony będzie wzmacniało presję na złotego.

Glapiński bagatelizował deprecjację polskiej waluty. Zauważył, że złoty ulega osłabieniu od dłuższego czasu. "Nie ma w tym żadnego katastrofalnego procesu" - ocenił. "Przełożenie kursu na inflację oczywiście jest, ale to nie jest wielkie przełożenie. Gdyby kurs spadł o 10 proc., to inflacja wzrosłaby według naszego modelu o 1 punkt procentowy. [...] Przy inflacji tak wysokiej jest to oddziaływanie znikome" - stwierdził. Prezes przypomniał, że płynny kurs złotego jest buforem, którym reagujemy na szoki zewnętrzne. "Nie bezrobocie, nie koniunktura, tylko kurs złotego" - mówił, odnosząc się do hipotezy, że słabsza waluta krajowa wspiera eksport, a zatem i aktywność gospodarczą.

Podczas wystąpienia Glapińskiego kurs EUR/PLN wzrósł o blisko 3 grosze, w okolice 4,88 zł, a następnie poszedł jeszcze pół grosza w górę, przebijając szczyt z 30 września i wspinając się na najwyższy poziom od marca. 

Scammingout
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

W piątek przed godz. 9:00 za euro płacono 4,88 zł, o 9 groszy więcej niż przed środową decyzją Rady. Za sprawą osłabienia euro, jeszcze szybciej drożał dolar, który powrócił do poziomu 5 zł, choć jeszcze dwa dni temu kosztował 4,82 zł. Powyżej piątki ponownie wspiął się frank, a funt oscylował w okolicach 5,55 zł.

Deprecjację złotego w ostatnich dniach wyraźnie widać w zestawieniu z walutami regionu - węgierski forint i czeska korona zyskały do PLN-a po ok. 2 proc.

Dziś w centrum uwagi będą dane z amerykańskiego rynku pracy, które zostaną opublikowane o godz. 14:30. Niektórzy inwestorzy zdają się wierzyć, że słabsze od oczekiwań odczyty mogą skłonić władze Fedu do ograniczenia tempa wzrostu podwyżek stóp procentowych.

MKa

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
samsza
Przecież podwyżki stopy referencyjnej nie ma jedynie przez potencjalnie gigantyczne koszty obsługi długu.
Zawsze, gdy rząd radośnie surfuje na długu i inflacji, brakuje przekonania, że przyjdzie dług spłacać oraz koszty inflacji ponieść. Pojawiły się jaskółki tych kosztów (będą faktycznie ogromne), a już rura politykom i bankierom zmiękła...
inwestor.pl
Czy w roku wyborczym zobaczymy dolara po 6 zł i więcej?

Zielony - TAK
Czerwony - NIE

(SONDA NIEDODRUKOWANA)
zoomek
Niema w tym zadnego katastrofalnego procesu - po prostu benzyna niedługo po 10zł. Jakie to ma znaczenie skoro zawsze tankujesz za 50zł?
bgiem
A w zasadzoe to nie matrix tylko bardziej glapix.
bgiem
"Przy inflacji tak wysokiej jest to oddziaływanie znikome."
Czyli im wyższa inflacja, tym lepiej. To jest jakiś matrix.
po_co
To kiedy ktoś przyjdzie do nas pożyczać?
Z tego co mówił prezes NBP chętni mieli wchodzić oknami żeby pożyczać silną złotówkę.
Specjalnie je umyłem.
zoomek
A co z tymi co mieszkają na 4 pietrze albo wyżej? Parterowcy zagarną rynek!
po_co odpowiada zoomek
To nie działa tak, że im wyższe okno tym mniejszy procent?
men24a
Glapiński: Nasz cud gospodarczy trwa.
Eryk Łon: polska złotówka powinna być walutą świata i zastąpić euro
Co by na to psychiatra powiedział ?
Wiem co pisze marok, PLN jest stabilny
Gdy wcześniej rządził PiS frak szwajcarski był po 2 zł a teraz 5 zł tak bogacą się Polacy i w takim cudzie gospodarczym żyją. A już przepowiadają
Glapiński: Nasz cud gospodarczy trwa.
Eryk Łon: polska złotówka powinna być walutą świata i zastąpić euro
Co by na to psychiatra powiedział ?
Wiem co pisze marok, PLN jest stabilny
Gdy wcześniej rządził PiS frak szwajcarski był po 2 zł a teraz 5 zł tak bogacą się Polacy i w takim cudzie gospodarczym żyją. A już przepowiadają franka po 7 zł bo inflacja wszędzie jest taka sama

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki