Co dziś swoim klientom ma do zaoferowania Oracle?
W tej chwili, dzięki serii strategicznych akwizycji mamy bardzo szerokie portfolio produktów. Oprócz baz danych, które są naszym sztandarowym produktem, szczególną uwagę zwróciłbym na produkt o nazwie Identity Management. Jest to pakiet do zarządzania tożsamością i bezpieczeństwem systemów informatycznych poprzez właściwe udostępnianie danych dla swoich pracowników, zarządzanie ich cyklem życia i raportowaniem o ich uprawnieniach i dostępie do danych.
A na co jeszcze warto zwrócić uwagę?
Ostatnio bardzo duże zainteresowanie budzi koncepcja Architektury Zorientowanej na Usługi (SOA – Service Oriented Architecture – przyp. red.) Jest to koncepcja tworzenia systemów informatycznych w taki sposób, że proces biznesowy, jego przebieg i parametry są dostępne do modyfikacji dla użytkownika biznesowego. Wszystkie funkcje systemu są realizowane jako Usługi (stąd nazwa koncepcji), dzięki czemu procesy są bardzo elastyczne, gdyż ich składowe mogą być dowolnie kopiowane, modyfikowane, a ich sekwencja zależy od Systemu Zarządzania Procesem Biznesowym (BPM - Business Process Management - przyp. red.) Zastosowanie SOA daje bardzo dużą elastyczność i możliwość precyzyjnego odwzorowania procesu biznesowego w systemach informatycznych. W tej dziedzinie mogę powiedzieć, że jesteśmy bardzo mocni.
Jak to wygląda w praktyce?
Wdrażaliśmy praktycznie koncepcję SOA w jednym z największych banków w Polsce w ramach projektu o nazwie „System Wsparcia Procesu Kredytowego”. Takie podejście zautomatyzowało proces obsługi kredytów korporacyjnych; dzięki SOA możliwe też było stworzenie systemu, który pracuje wskroś kilku departamentów. System ten zapewnia „work flow”, czyli obsługę procesu w sposób płynny, ale zapewnia też monitoring SLA (Service Level Agreement), czyli śledzenie parametrów współpracy departamentów, a także bezpieczeństwo dokumentów, które w tym procesie są obsługiwane. Dzięki temu że interfejs użytkownika Systemu Wsparcia Procesu Kredytowego oparty jest o portal, zapewnia on dostęp do tych informacji z całego kraju, czyli ze wszystkich placówek banku.
To jakiś wyjątkowy system czy po prostu jeden z wielu?
Dość wyjątkowy i o tyle ciekawy, że stworzony od podstaw przez nas w Polsce, dla polskich banków, służący im do wspomagania procesu kredytowego. Jego cechą charakterystyczną jest to, że został „skrojony” do obsługi kredytów korporacyjnych.
Dlaczego akurat wybraliście kredyty korporacyjne?
Bo - wbrew pozorom, na rynku wcale nie ma dużej oferty w tej kategorii, a ja uważam ją za niszę z dużymi perspektywami. Ale również dlatego, że natura kredytów korporacyjnych jest inna niż np. kredytów konsumenckich, czy szerzej pojętych indywidualnych. Tam proces jest bardzo ustandaryzowany, o dużym stopniu automatyzacji podejmowania decyzji. Procesy obsługi wniosków kredytowych, a przede wszystkim decyzje kredytowe w przypadku kredytów dla MSP i korporacji, wymagają od systemu bardzo dużej elastyczności. Poza tym dotychczas banki koncentrowały swoje wysiłki raczej na rozwoju segmentu detalicznego; dziś następuje swoista zmiana trendu.
Na jakiej zasadzie to działa?
Jest to inteligentny system work flow klasy BPM, który umożliwia łatwe i elastyczne definiowanie ścieżek decyzyjnych, ścieżek procesu. Co ciekawe Oracle zawarł dosyć niestandardową umowę, co było zaskoczeniem dla rynku, z niemiecką firmą IDS Scheer, kojarzoną raczej z SAP. W ramach tego aliansu Oracle włączył do swojego pakietu aplikacje do analizowania procesów biznesowych, czyli produkty rodziny ARIS. Dzięki temu połączeniu możliwe było stworzenie systemów informatycznych, które realizują procesy biznesowe projektowane bezpośrednio z poziomu analityka biznesowego. Jest to spełnienie odwiecznego dążenia informatyki do tego, żeby dostarczyć użytkownikom takie narzędzie, które umożliwi budowanie systemów, czy ich modyfikacje bez konieczności posiadania dogłębnej wiedzy na temat informatyki. To nasze wspólne rozwiązanie nazywa się BPA (Business Process Analysis), zaimplementowane łącznie z BPM-em, daje kompletne rozwiązanie.
Jak z tym systemem zmienia się współpraca między departamentami?
Pierwszym punktem kontaktu z klientem jest zawsze doradca klienta lub ktoś z działu sprzedaży. Za nim stoją analitycy z departamentu ryzyka, a dalej administracja kredytowa i czasem departament restrukturyzacji. To wszystko są osobne departamenty, które zazwyczaj tworzyły własne rozwiązania dziedzinowe. System, który oferujemy, daje funkcjonalność dla nich wszystkich. Wiąże je w obszarach, w których już istnieją dotychczasowe systemy i umożliwia włączenie ich do „krwiobiegu banku”. Jego cechą charakterystyczną jest to, że jest to system otwarty - możemy niewielkim nakładem pracy włączyć do niego użytkowane w banku systemy scoringowe, ratingowe, czy interfejsy do BIK.
Ponieważ danych jest dużo, czy system działa sprawnie?
Ilość danych nie jest tu najważniejszym wyzwaniem. Świat nauczył się radzić sobie z dużą ilością informacji, a Oracle ma w tej dziedzinie szczególnie duże doświadczenie. Coraz większe bazy danych jesteśmy dziś w stanie sprawnie gromadzić, przeszukiwać, udostępniać i zarządzać ich bezpieczeństwem. Bardziej istotne jest przechowywanie dokumentów. To jest jeden z kluczowych elementów naszej oferty, czyli tzw. obszar zarządzania informacją nie posiadającą standardowej struktury.
O informacji ustrukturalizowanej mówimy wtedy, gdy możemy włączyć do tabeli jakieś konkretne dane. Np. imię i nazwisko, czy datę urodzenia. Jednak idąc do banku, dajemy zwykle swój dowód osobisty, który jest skanowany i przekształca się w plik, najczęściej w formie obrazka, który także trzeba przechować i udostępnić go użytkownikom, dać możliwość znalezienia go wśród tysięcy innych, czy aktualizowania.
System także powinien móc zarządzić właściwym przechowywaniem go, nadać mu datę ważności - tak żeby system wiedział, czy on jest jeszcze aktualny. Ponieważ tego typu plików jest szczególnie dużo, zarządzanie w tym obszarze jest szczególnie krytyczne. Oracle daje narzędzia pozwalające zarządzać tym zgodnie z prawem; dzięki naszemu systemowi możliwe jest współdzielenie informacji i dokumentów pomiędzy departamentami w sposób płynny i bezpieczny.
Czyli sprzedawca i analityk znajdą to czego potrzebują?
Oczywiście. Drugim bardzo ważnym elementem tego systemu jest zastosowanie technologii portalowej. Zbudowaliśmy zindywidualizowany interfejs dla różnych departamentów, ale oparty o ten sam komponent. Niezależnie od tego, czy jest się sprzedawcą czy analitykiem, chcemy mieć przed oczami obraz bazy klientów. Sprzedawca będzie miał podgląd na klientów z terenu. który jest mu podległy, a analityk na wszystkich, ale za to związanych z określonym produktem. To podejście umożliwia szybkie i tanie budowanie interfejsu dla różnych użytkowników. Ponadto system jest bardzo ergonomiczny, ponieważ umożliwia udostępnienie wszystkich powiązanych informacji dodatkowych w tle tej podstawowej. To duża wygoda dla użytkownika.
Jak swoją pracę może usprawnić decydent?
System ma wbudowane tzw. „business rules”. Jest to wydzielony komponent, który pozwala decydentom w banku za pomocą przeglądarki internetowej sterować obrazem procesu biznesowego. To znaczy, że rodzaje pożyczek i wynikające z nich ścieżki decyzyjne, nie są zapisane w samym systemie jako takim, tylko w osobnym module. Dzięki temu użytkownik może bardzo szybko zmienić np. wysokość udzielanych kredytów w danej formule. Sterowanie procesem i modyfikacja produktów jest bardzo prosta. To unikalna cecha, której nie posiadają inne systemy. Klienci są bardzo zainteresowani tego typu rozwiązaniami i śmiało mogę powiedzieć, że w tej chwili z pewnością wyprzedzamy konkurencję i z taką ofertą jesteśmy jedyni na rynku (oczywiście konkurencja stara się nas dogonić).
Co z bezpieczeństwem?
System daje możliwość kontrolowania, gdzie decyzje zapadają najdłużej, a gdzie najkrócej. Przekłada się to na szybkość reakcji, a co za tym idzie na zmniejszenie kosztów. Znając szybkość działania poszczególnych departamentów, można optymalizować ich pracę i łatwiej dostrzegać niedoskonałości. Wiemy też kto i kiedy miał dostęp do jakich danych. Możemy więc reagować na nieprawidłowości - takie, jak np. udzielenie pożyczki tam gdzie ona nie powinna wystąpić. System weryfikuje wszystkie działania i może przy niektórych decyzjach wymuszać np. działanie „czterech oczu”; gdy potrzebny jest dokument zabezpieczający kredyt, system wymusza weryfikacje dokumentu przez kilka osób. Zmniejszamy dzięki temu bardzo poważnie ryzyko operacyjne oraz kredytowe. Optymalizuje to także zatrudnienie i centralizuje pewne operacje i restrukturyzuje sposób funkcjonowania banku.
Czy to działa na wszystkich systemach operacyjnych?
Nasze bazy są oferowane praktycznie dla wszystkich platform systemowo-sprzętowych. Działają zarówno na Linuksie, Uniksie, jak i na różnych wersjach systemu Windows. Nie preferujemy żadnej z tych platform w sensie technologicznym.





























































