REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec z szacunkowymi rachunkami za prąd? Co drugi Polak z inteligentnym licznikiem

2026-03-01 08:23
publikacja
2026-03-01 08:23
Dodaj Bankier.pl w Google

49,8 proc. odbiorców końcowych energii elektrycznej posiada już liczniki zdalnego odczytu - podkreślił Polski Instytut Ekonomiczny, powołując się na dane operatorów systemów dystrybucyjnych. Zgodnie z nimi, liczników jest 9,6 mln.

Koniec z szacunkowymi rachunkami za prąd? Co drugi Polak z inteligentnym licznikiem
Koniec z szacunkowymi rachunkami za prąd? Co drugi Polak z inteligentnym licznikiem
fot. Beyond This / / Shutterstock

Jak zauważa PIE, odsetek odbiorców, wyposażonych w liczniki zdalnego odczytu (LZO) znacząco się różni w przypadku różnych operatorów. Na obszarze Enei Operator wynosi on 17 proc., a na terenie Energi-Operator - 93 proc. Instytut przypomina, że poziom wdrożenia LZO jest też nierównomierny pomiędzy państwami Unii Europejskiej. W Niemczech poziom wynosi 15 proc., a w Szwecji już w 2009 r. niemal wszyscy odbiorcy posiadali liczniki zdalnego odczytu.

W Polsce wymianę liczników na LZO nakazuje Prawo energetyczne. Zgodnie z zapisami tej ustawy polscy operatorzy systemów dystrybucyjnych są zobowiązani zapewnić liczniki zdalnego odczytu wszystkim swoim odbiorcom końcowym do 4 lipca 2031 r. Zgodnie z ustawą, z końcem 2025 r. odsetek odbiorców posiadających LZO powinien przekroczyć 35 proc. Następne progi to 65 proc. do końca 2027 r. i 80 proc. do końca 2028 r. Zgodnie z prawem, to operatorzy pokrywają koszt LZO i jego montażu, a wymiana liczników nie wiąże się z żadnymi bezpośrednimi kosztami dla odbiorców.

PIE przypomina, że zdalny pomiar zużycia energii pozwala odbiorcom na jego monitorowanie w czasie rzeczywistym, co może stanowić zachętę zarówno do oszczędzania energii ogółem, jak i do redukcji zużycia, gdy ceny energii są wyższe, dzięki np. taryfom dynamicznym.

Jak wskazuje unijna Agencja ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER), taryfy stałe na energię elektryczną nadal dominują w większości państw UE, co uniemożliwia upowszechnianie elastyczności popytowej. Postępująca elektryfikacja gospodarki i rosnący udział odnawialnych źródeł energii w systemie oznaczają, że rosnąć będzie również rola i potencjał elastyczności popytowej. Zarówno wśród gospodarstw domowych, jak i odbiorców przemysłowych może mieć ona kluczowe znaczenie w redukcji całkowitego kosztu transformacji energetycznej - ocenia PIE.(PAP)

Wakacje na giełdzie

wkr/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
tomitomi
zdalne liczniki to kant nad kanty !
zliczają nie tylko popraną skuteczną czynną moc , lecz także wszelkie zanieczyszczenia - brumy - czyli moc bierną jako skuteczną . Rachunki na tych licznikach będą wyższe o ok . 20%+/- 3% ,,,,,
....falowniki (cyfrowe zasilacze) robią krecią robotę w każdym domu ,,,,
pogo0
Akurat mi spadły rachunki o ok 20% po wymianie na taki zdalny, więc chyba to te stare robiły takie kanty...
Jednak modeli liczników jest wiele i nie wykluczam, że trafiło Ci się odwrotnie.
fiat126p
Prywatni i lokale mieszkalne nie płacą za bierną, chociaż te szpiegowskie liczniki u połowy Polaków ją równierz mierzą. Ewentualnie częściowo płacą bo wspólnoty w większych budynkach na potrzeby wspólne (np. windy, oświetlenie klatek) mogą być rozliczane również z biernej.
Ciekawe co się dzieje ze szczegółowymi danymi, bo czytają
Prywatni i lokale mieszkalne nie płacą za bierną, chociaż te szpiegowskie liczniki u połowy Polaków ją równierz mierzą. Ewentualnie częściowo płacą bo wspólnoty w większych budynkach na potrzeby wspólne (np. windy, oświetlenie klatek) mogą być rozliczane również z biernej.
Ciekawe co się dzieje ze szczegółowymi danymi, bo czytają co 15 minut (teoretycznie mogą częściej). Może nie "psychologiczny" ale "energetyczny" portret mieszkańców można utworzyć.
nierzad
my nie chcemy inteligentnych liczników,my chcemy taniej energii
jan888
Ale rząd Tuska (i każdy inny, socjalistyczny) nie chcą. Ze wszelakich państwowych monopoli utrzymywana jest biurokracja i państwo urzędnicze, na którym karmią się całe klany polityczno-urzędnicze (miliony znajomych Królika). Polska posiada największy udział państwa w gospodarce (z państw UE), co 4-ty Polak pracuje w budżetówce (w Ale rząd Tuska (i każdy inny, socjalistyczny) nie chcą. Ze wszelakich państwowych monopoli utrzymywana jest biurokracja i państwo urzędnicze, na którym karmią się całe klany polityczno-urzędnicze (miliony znajomych Królika). Polska posiada największy udział państwa w gospodarce (z państw UE), co 4-ty Polak pracuje w budżetówce (w tym 1 mln urzędników) - i karmią się oni właśnie wysokimi rachunkami za prąd/gaz/wodę/paliwo do samochodów/etc.
fiat126p odpowiada jan888
Te liczniki wprowadzono za rządów PiS. Mogą sobie być gdyby odczyt był możliwy co miesiąc a nie co 15 minut!
wizytator
No i nieuchronnie trzeba będzie przejść na off grida. Chociaż na te 8 miesięcy w roku.
pogo0
NIE
Bądź patriotą!
Prąd tylko z polskiego WĘGLA!
Nie odbieraj pracy górnikom...

to sarkazm jak coś...
muniek1
Jeszcze niedawno temu ten minister od gilónów twierdził że rachunki za prąd nie wzrosną,a tymczasem niech ktoś powie że nie dostał bardzo dużej podwyżki to jest tak samo zerowo wiarygodny jak cała ta zbieranina rządowa,tylko kłamać potrafią.

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki