Szefowa dyplomacji Irlandii Helen McEntee powiedziała w środę, że wykorzystanie zamrożonych aktywów państwowych Rosji jest jedną z omawianych opcji dalszego wsparcia Ukrainy. Nie ma konsensusu w tej sprawie, ale myślę, że z czasem będzie możliwy - dodała.


W zeszłym tygodniu Polska, Hiszpania, Holandia i Szwecja zaapelowały do UE, by UE użyła zamrożonych rosyjskich aktywów do dalszego finansowania wsparcia Ukrainy. Szefowie MSZ tych państw domagali się rozmowy na ten temat podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych, które odbywa się w środę w irlandzkim hrabstwie Wicklow.
Pytana o apel, McEntee powiedziała dziennikarzom przed posiedzeniem, że użycie zamrożonych aktywów rosyjskiego banku centralnego jest jedną z opcji finansowania wsparcia dla Ukrainy, które będą omawiane.
Nie ma konsensusu w tej sprawie, ale myślę, że z czasem będzie to możliwe, ponieważ Rosja nie ustaje w swoich atakach i wydaje się, że ich skala się nasila. Musimy zadbać o to, by nasze wsparcie było nieustanne i byśmy byli absolutnie niezłomni - podkreśliła ministra z Irlandii, która w tym półroczu sprawuje prezydencję w UE.
Po rozpoczęciu przez Rosję pełnowymiarowej wojny przeciwko Ukrainie w 2022 r. UE zamroziła aktywa rosyjskiego banku centralnego na swoim terytorium. Wartość tych aktywów wynosi 210 mld euro, z czego większość - 185 mld euro - przechowuje mieszcząca się w Belgii izba rozliczeniowa Euroclear. Do tej pory państwa członkowskie nie były jednomyślne w sprawie sięgnięcia po sam kapitał, ale zyski generowane przez te aktywa są regularnie przekazywane na pomoc Ukrainie.
- Wiemy, że (...) utknęliśmy w martwym punkcie - podkreśliła McEntee, odnosząc się do kwestii użycia zamrożonych aktywów. - Jednocześnie wiem, że dziś będziemy rozmawiać z kolegami o tym, jak możemy zapewnić (Ukrainie) dalszą pomoc finansową, czy to za pośrednictwem tego mechanizmu, czy poprzez pożyczkę, którą już uzgodniliśmy (w wysokości 90 mld euro na lata 2026-2027 - PAP), czy to za pośrednictwem Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju - wymieniła.

Z Europejskiego Instrumentu na rzecz Pokoju (EPF) finansowane były zwroty za broń, którą państwa członkowskie przekazały Ukrainie z własnych zasobów. We wtorek ministrowie obrony UE zgodzili się, że część środków z tego źródła zostanie przeznaczona na pomoc dla Kijowa. - Wiele państw członkowskich, jeśli nie wszystkie, zadeklarowało, że ta pomoc zostanie przekierowana na wsparcie dla Ukrainy - powiedziała McEntee.(PAP)
mce/ akl/





























































