Taka deklaracja padła podczas wczorajszego Zespołu Trójstronnego w Warszawie, który miał być poświęcony zabezpieczeniu socjalnemu górników. Jednak ze względu na brak obiecanych 170 milionów złotych, które miały wpłynąć na konta Kompanii Węglowej do końca marca, ten temat zdominował wczorajsze rozmowy. Potwierdziły się nasze informacje, że KW najprawdopodobniej nie otrzyma gotówki.
- Będzie to zamiana posiadanych przez Kompanię akcji Ciechu (warte ok. 800 milionów) na inne, które będzie mogła sprzedać. Najważniejsze, że w ten sposób firma zyska nie mniej niż obiecane 170 milionów. Natomiast dokapitalizowanie gotówkowe będzie miało miejsce w późniejszym okresie - powiedział nam biorący udział w rozmowach Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący ZZG w Polsce.
Kompania szuka pieniędzy m.in. na spłatę długów wobec ZUS i dostawców. Luty zakończyła na ponad 5-milionowym minusie.
Cała sprawa miała być załatwiona już do końca marca. Przypomnijmy, początkowo Kompania Węglowa chciała sprzedać część z 36 proc. posiadanych akcji Ciechu, ale nie zgodził się na to resort skarbu. Zaproponował ich zamianę na akcje innych spółek, ale mniejszej wartości, na co nie zgodzili się przedstawiciele Kompanii. - To jak zamiana mercedesa na cztery maluchy - mówił nam kilka dni temu Edward Nowak, szef rady nadzorczej firmy.
Ustalanie szczegółów ma potrwać jeszcze kilka dni, aby do końca kwietnia ostatecznie załatwić sprawę.
Dziennik Zachodni
(jack)






























































