Warszawska giełda zaczęła sesję od spadków. Inwestorów niepokoi europejski kryzys oraz problemy światowej gospodarki. Spółka Bomi złożyła wniosek o upadłość układową.
Sytuacja gospodarcza ulega konsekwentnemu pogorszeniu. Ostatnio rozczarowały szczególnie dane o handlu zagranicznym Chin, pokazujące silny spadek importu. Raport ma duże znaczenie w kontekście dzisiejszych analogicznych danych ze Stanów Zjednoczonych. Ewentualny spadek obrotów handlowych potwierdzi ochłodzenie koniunktury w światowej gospodarce.
Nie lepiej prezentują się gospodarki europejskie. Jutro inwestorzy poznają dane o produkcji przemysłowej w strefie euro. Trudno oczekiwać, że w kontekście spadku indeksów koniunktury do najniższego poziomu od trzech lat raport dostarczy powodów do zadowolenia.
Europejski kryzys pozostaje żywy. Mimo zgody na wypłatę 30 mld euro dla Hiszpanii rentowność obligacji jest wciąż niepokojąco wysoka. Sytuacja nie uległa poprawie mimo obniżenia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny do najniższego poziomu w historii.
Sesja na europejskich rynkach rozpoczęła się od spadków. Skala wyprzedaży akcji nie była jedna duża, gdyż na najważniejszych parkietach w Londynie, Frankfurcie i Paryżu kluczowe indeksy traciły nie więcej niż 0,5 proc. Z kolei giełdy w Madrycie i Mediolanie notowały niewielkie wzrosty.
Warszawska giełda rozpoczęła sesję od spadków. Przed 10.00 WIG20 tracił 0,5 proc., a indeks szerokiego rynku WIG spadał blisko 0,4 proc. W zestawieniu blue chipów najsłabiej prezentował się Kernel, który tracił ponad 3 proc. Największym zainteresowaniem inwestorów tradycyjnie cieszyły się akcje KGHM, które traciły ponad 0,6 proc. Natomiast jedyną spółką na plusie był Bank BRE, zyskujący 0,3 proc.
Ostatnie tygodnie dostarczają inwestorom na polskim rynku wiele niepokojących wiadomości dotyczących sytuacji finansowej spółek. Po fatalnej serii spółek budowlanych wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu złożyła spółka Bomi. Decyzja jest konsekwencją wstrzymania kredytowania przez Pekao SA, PKO BP i BRE Bank. Wczoraj Bomi przeceniono o ponad 25 proc., lecz dzisiaj właściciel sieci sklepów drożeje powyżej 6 proc.
Po zakończeniu sesji ważną publikacją będzie protokół po posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Publikacja ma duże znaczenie w kontekście oczekiwań na trzecią rundę ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej, którą może zafundować Rezerwa Federalna.
PL






























































