Prezes PiS Jarosław Kaczyński przeprosił za swoje słowa dotyczące lidera węgierskiej partii TISZA Petera Magyara, które - jak mówił - okazały się nieprawdą, że „upiekł” on szczenię. Jak jednak dodał, inne, lepiej zweryfikowane informacje o Magyarze „bardzo zniechęcają do jakichkolwiek relacji z nim”.


We wtorek Kaczyński był pytany przez dziennikarzy w Sejmie, dlaczego nie pogratulował Magyarowi zwycięstwa w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Prezes PiS ocenił, że to zwycięstwo jest jednym z objawów „zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na fakty, nawet najbardziej drastyczne”. Proszony o doprecyzowanie swojej wypowiedzi, odparł, że chodzi mu o to, „co opisuje jego (Magyara – PAP) żona, że upiekł szczenię”.
Później do sprawy odniósł się na platformie X rzecznik PiS Rafał Bochenek. Napisał, że Kaczyński opierał się na „informacjach, które od wielu dni były kolportowane przez media”. Jak dodał, „w natłoku licznych kontrowersyjnych materiałów przedstawiających sytuacje z udziałem kandydata popieranego przez Tuska, akurat ta jedna okazała się nieprawdziwa”.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie Kaczyński został zapytany, czy padnie z jego strony w tej sprawie „przepraszam”. Jak dodała dziennikarka, powielona przez prezesa PiS niesprawdzona, „bardzo poważna” informacja, wprowadziła Polaków w błąd.
- Wie pani to była informacja bardzo intensywnie funkcjonująca w przestrzeni publicznej - odpowiedział prezes PiS. - Rzeczywiście Polaków, jeżeli tak pani już chce w ich imieniu wystąpić, mogę powiedzieć, że rzeczywiście przepraszam, bo okazało się to nieprawdą, ale to po prostu funkcjonowało - dodał.
Kaczyński ocenił, że różne inne, „już lepiej zweryfikowane” wiadomości dotyczące Magyara „też bardzo zniechęcają do jakichkolwiek relacji z nim”.

Informację o „upieczeniu szczeniaka” przez Magyara podał w artykule z 6 kwietnia portal Magyar Hirek 24. Strona ta zaczęła publikować materiały zaledwie miesiąc przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. W tekście, w którym Magyar został oskarżony m.in. o zabicie psa w mikrofalówce, powołano się na rzekomą książkę jego byłej żony, byłej minister sprawiedliwości Węgier Judith Vargi. W księgarniach internetowych nie ma jednak śladu książki, której okładkę zamieścił w swoim tekście Magyar Hirek 24, a sama Varga przyznawała, że nie napisała autobiografii.
Jarosław Kaczyński powiela oczywiste i obrzydliwe kłamstwa na temat Petera Magyara, których jedynym źródłem jest strona WWW, która powstała na tydzień przed wyborami.
— Radosław Karbowski (@RadekKar) April 14, 2026
Brawo PiS! Możecie sobie przybić piąteczkę z Tumanowiczem.pic.twitter.com/SQKxZe0z1Z
We wtorek europoseł KO Krzysztof Brejza opublikował na platformie X swój wniosek do przewodniczącej sejmowej Komisji Etyki Poselskiej Ewy Schadler (Polska 2050) o ukaranie Kaczyńskiego za słowa o węgierskim polityku. „Poseł, jako osoba pełniąca funkcję publiczną, ma szczególny obowiązek opierania swoich wypowiedzi na faktach, a nie przypuszczeniach czy plotkach” – wskazał w piśmie europoseł.
W wyniku wyborów parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę 12 kwietnia, na Węgrzech dojdzie do zmiany władzy. Po 16 latach z funkcji premiera będzie musiał ustąpić Viktor Orban (Fidesz), jego miejsce zajmie Peter Magyar, którego ugrupowanie TISZA zdobyło 137 z 199 miejsc w jednoizbowym parlamencie - Zgromadzeniu Narodowym. (PAP)
ef/ par/































































