KGHM ocenia, że trudności w kopalni Robinson są przejściowe - poinformował wiceprezes grupy Mirosław Kidoń. Do końca roku może zostać podjęta decyzja w sprawie czwartej linii w chilijskiej kopalni Sierra Gorda, zwiększającej możliwości przerobowe.


"Jesteśmy w strefie przejściowej. (...) Jeszcze w tym roku zaczniemy blending, co poprawi przeroby i uzyski w kopalni Robinson. To sytuacja przejściowa" - powiedział wiceprezes na konferencji prasowej.
KGHM podał w raporcie, że w II kwartale 2023 r. kopalnia Robinson kontynuowała przerób rudy pochodzącej ze strefy przejściowej i zapasów o relatywnie niskiej jakości, powodującej spadek uzysku oraz zawartości Cu w koncentracie. W konsekwencji produkcja miedzi KGHM International w II kwartale kształtowała się na podobnym poziomie do zrealizowanego w pierwszych trzech miesiącach 2023 r. i za I półrocze wyniosła 15,4 tys. t, co oznacza blisko 60-cio procentowy spadek w porównaniu do analogicznego okresu 2022 r.
Kidoń poinformował, że w planach dla kopalni Robinson jest zwiększenie dostępności maszyn górnicznych i wsparcie polskim know-how. W przyszłości w kopalni miałby też zostać wdrożony projekt tzw. debottlenecking, który poprawi efektywność produkcji. Ponadto, prowadzone są prace eksploracyjne. Rozpoczęto też poszukiwania minerałów miedzionośnych w przyległym obszarze.
"Strefę przejściową w końcu przejdziemy i mamy plany na zwiększenie efektywności, produkcji, a na końcu zyskowności kopalni Robinson" - powiedział wiceprezes ds. aktywów zagranicznych KGHM.

Pytany, kiedy zapadnie decyzja w sprawie realizacji czwartej linii w Sierra Gorda, odpowiedział: "Plany podjęcia decyzji w sprawie czwartej linii zapadną do końca roku, musimy podjąć ją wspólnie z partnerami z South32. Prowadzimy dość aktywne analizy".
W maju KGHM informował, że pracuje nad koncepcją zwiększania możliwości przerobowych w chilijskiej kopalni Sierra Gorda. (PAP Biznes)
pel/ ana/































































