Zebrane do tej pory podpisy trafią wkrótce do Sejmu. Jednak związek zapowiada, że nie przerwie akcji. W zbieranie podpisów zaangażowane są wciąż wszystkie struktury Solidarności oraz dziesiątki innych związków i organizacji, które poparły akcję "Solidarności". "Spodziewamy się więc, że ostateczna liczba podpisów będzie znacznie wyższa" - mówi przewodniczący związku Piotr Duda.
Decyzję o rozpoczęciu zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie utrzymania obecnych rozwiązań emerytalnych Komisja Krajowa związku jednogłośnie podjęła 15 grudnia. Związkowcy uważają, że tak kluczowych zmian nie wolno wprowadzać w trybie pilnym, bez wcześniejszych konsultacji społecznych.
IAR
Źródło:IAR




























































