Minister finansów Andrzej Domański, określił mianem mirażu koncepcję prezydenta dotyczącą sprzedaży narodowych rezerw złota w celu sfinansowania zbrojeń zamiast skorzystania z oferowanych pomocy unijnych - czytamy w "Financial Times".


Andrzej Domański zadeklarował, że Polska podejmie starania o pozyskanie środków z europejskiego funduszu obronnego Security Action for Europe wartego 150 miliardów euro, a zrobi to wbrew stanowisku prezydenta nawet przy założeniu, że ograniczy to swobodę w przeznaczaniu tych funduszy na cele inne niż wojskowe.
Minister wyraził stanowczy sprzeciw wobec propozycji prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, którzy opowiadali się za finansowaniem modernizacji armii z wpływów pochodzących ze sprzedaży złota.
Podczas wizyty w Waszyngtonie polityk podkreślił, że nie wyraża zgody na budowanie potęgi militarnej kraju w oparciu o niepewne wizje przyszłych dochodów generowanych przez bank centralny.
Zwrócił on uwagę, że choć zarządzenie rezerwami leży w gestii banku centralnego, to ostateczne dane o zyskach tej instytucji zostaną upublicznione dopiero wiosną 2027 roku.

Domański zaznaczył, że fundusze na unowocześnienie wojska są niezbędne natychmiast i z tego powodu nie widzi podstaw do czekania, opowiadając się za jak najszybszym uruchomieniem środków z mechanizmu SAFE.
Zamiast SAFE pojawił się pomysł MDM
Domański wskazał na istnienie jeszcze jednego międzynarodowego rozwiązania finansowego - MDM tzw. multilateral defence mechanism (międzynarodowy mechanizm finansowania obronności), nad którym pracują jego doradcy.
Koncepcja ta, ciesząca się poparciem państw takich jak Wielka Brytania, Holandia czy Finlandia, opiera się na wspólnym zaciąganiu długu gwarantowanego przez kraje partnerskie, co ma pozwolić na tańsze i masowe zakupy sprzętu wojskowego.
Minister przyznał, że choć obecnie skupia się głównie na funduszu SAFE, to wielostronny mechanizm obronny stanowi dla Polski godną uwagi drogę alternatywną, dlatego polscy eksperci biorą udział w projektowaniu tego systemu - "Moim priorytetem jest teraz bezpieczeństwo, ale mój zespół uczestniczy również w programie MDM" - podkreślił.
Podczas spotkań Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie Andrzej Domański wraz z Adamem Glapińskim zabiegali również o włączenie Polski do struktur G20, czego efektem jest zaproszenie naszego kraju w roli gościa na nadchodzące grudniowe obrady w Miami - czytamy dalej w "Financial Times".
oprac. WM

























































