Minister zdrowia Ewa Kopacz w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej zaznaczyła, że jedynie 14 ciał jest na tyle dobrze zachowanych, aby można było dokonać identyfikacji. Kolejne 20 uda się rozpoznać po znakach szczególnych. Szef Biura Medycznych Ekspertyz Sądowych w Moskwie Władimir Żarow powiedział, że zadanie jakie stoi przed rodzinami jest niełatwe, "gdyż wielu zabitych doznało bardzo poważnych obrażeń".
W przypadku pozostałych ofiar, w celu identyfikacji, będzie konieczne przeprowadzenie specjalistycznych badań. Na miejscu są już specjaliści, między innymi polscy lekarze medycyny sądowej. W przypadku nie możności stwierdzenia w tradycyjny sposób tożsamości ofiar do ich identyfikacji zostaną wykorzystane metody molekularno-genetyczna i medyczno-kryminalistyczna.
Rodzinom, które z Okęcia do Moskwy wyleciały po godz. 18., aby po raz ostatni zobaczyć swoich bliskich zaproponowano, aby oględziny rozpoczęły się dopiero w poniedziałek. Po krótkiej modlitwie. W placówce, do której zostali zaproszeni są już specjaliści-psychologowie i psychoterapeuci. Jak zapewnia jeden z lekarzy bariera językowa dla ich pracy nie stanowi przeszkody.
PAP donosi, że pierwsze ciała ofiar katastrofy mogą zostać wydane rodzinom jeszcze w niedzielę.


























































