Na początku swej działalności była niewielkim zakładem zajmującym się dystrybucją konserw rybnych, które były dla niej produkowane przez inne firmy pod jej marką. Od roku zajmuje się też produkcją i przejmuje przedsiębiorstwa, które do tej pory z Graalem współpracowały. - Nasze plany na ten rok to wykorzystanie wszystkich efektów synergii z będących naszą własnością dwóch spółek: Polinordu i Syreny oraz rozmowy z hiszpańską firmą w sprawie stworzenia joint-venture - powiedział Bogusław Kowalski, prezes firmy Graal.
- Cena emisyjna akcji wynosiła 15 złotych za sztukę - wyjaśnia Justyna Frankowska, dyrektor ds. handlu i marketingu Graala. - Teraz cena naszych akcji trochę spadła, ale mamy nadzieję na jej wzrost i to w niedługim czasie. Udało się sprzedać prawie 90 proc. akcji, co nas cieszy. Nie jesteśmy do końca zadowoleni z wyników emisji, gdyż uzyskaliśmy w sumie 22 mln zł z planowanych 25 mln. Słabsze wyniki emisji nie wpłyną jednak na sytuację firmy.
Emisja papierów wartościowych była dla Graala formą pozyskania kapitału, który chce przeznaczyć m.in. na przejęcia innych przedsiębiorstw z branży rybnej. Giełda to jednak nie jedyny sposób na zdobycie środków na rozwój. - Rozpoczęliśmy również prace modernizacyjne, które przeprowadzono za pomocą środków z Unii - powiedział Kowalski.
Dziennik Bałtycki
Joanna Kielas






























































