

Premier Donald Tusk ocenił w piątek, wchodząc na posiedzenie
klubu PSL, że lepiej byłoby jeszcze w piątek głosować nad wnioskiem PiS
ws. odwołania szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza.
Sejm odrzucił wniosek Pawlaka o przełożeniu głosowania, a następnie odrzucił wniosek PiS-u o odwołanie ministra Sienkiewicza.
Przeciwko wnioskowi złożonemu przez PiS głosowało 235 posłów. Odwołania Bartłomieja Sienkiewicza chciało 213 posłów. Jeden parlamentarzysta - Waldemar Pawlak - wstrzymał się od głosu. W głosowaniu wzięło udział 449 posłów.
Premier pytany przez dziennikarzy, czy głosowanie ws. odwołania Sienkiewicza odbędzie się w piątek odparł: "ustalimy to pewnie za chwilę z kolegami z PSL". Tusk powiedział, że rozumie emocje i motywacje, ale uważa, że lepiej byłoby w piątek rozstrzygnąć sprawę tego głosowania.

Wcześniej były szef PSL Waldemar Pawlak zaproponował, aby ogłosić przerwę przed głosowaniem nad wnioskiem PiS o odwołanie szefa MSW do 22 lipca, aby w tym czasie prokurator generalny w trybie nadzoru nad prokuraturą i premier w trybie nadzoru nad CBA, przedstawili Sejmowi informację - czy są poważne zarzuty wobec posła Jan Burego.
W czwartek klub PSL spotkał się z Sienkiewiczem. W trakcie spotkania pojawiła się informacja o przeszukaniu przez CBA biura szefa klubu parlamentarnego ludowców Jana Burego w Rzeszowie.
Come back Pawlaka
"Przeszukano pokój poselski, mieszkanie posła na Sejm, faktycznie oskarżono polityka przed ważnym głosowaniem (...). W środowisku polityków istnieje gotowość do swoistego uboju rytualnego, bez ogłuszania. Nie postawiono żadnych zarzutów, nie znaleziono nic, co było we wniosku prokuratury, podane jako dowody" - powiedział Pawlak.
"Czy nie należy tego wyjaśnić, aby głosowanie (w sprawie odwołania szefa MSW) nie odbywało się pod zastraszeniem, pod swego rodzaju szantażem? Powinno na tym zależeć i koalicji, i opozycji. Panu premierowi chyba nie zależy na tym, żeby minister się utrzymał głosami posłów, którzy są zastraszani. Dlatego proponuję, aby ogłosić przerwę do 22 lipca do godz. 9, aby w tym czasie prokurator generalny w trybie nadzoru nad prokuraturą, pan premier w trybie nadzoru nad CBA, przedstawili Sejmowi jedną prostą informację - czy są poważne zarzuty wobec posła (Burego), czy będzie postawiony pod oskarżeniem" - podkreślił Pawlak.
W czwartek klub PSL spotkał się z Sienkiewiczem. W trakcie spotkania pojawiła się informacja o przeszukaniu przez CBA biura szefa klubu parlamentarnego ludowców Jana Burego w Rzeszowie.
Głosowanie nad wnioskiem za wotum nieufności dla ministra Sienkiewicza
W klubie PSL będzie dyscyplina w głosowaniu nad wnioskiem o odwołanie szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza - poinformował na Twitterze rzecznik PSL Krzysztof - Kosiński. PSL będzie głosował przeciw odwołaniu ministra.
PSL będzie się też domagał zwołania sejmowej komisji ds. służb specjalnych ws. przeszukania przez CBA biura szefa klubu parlamentarnego ludowców Jana Burego w Rzeszowie - poinformował PAP wicemarszałek Eugeniusz Grzeszczak. Do przeszukania, na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie w ramach śledztwa ws. powoływania się na wpływy w resorcie infrastruktury, doszło w czwartek, w przeddzień głosowania nad wnioskiem ws. odwołania szefa MSW. "Te zdarzenia to nie mógł być przypadek" - uważa Grzeszczak.
Podobnego zdania był w piątek minister rolnictwa Marek Sawicki. W TVP1 mówił: "Bury niczego nie ukrywa, natomiast dziwnym trafem CBA robi przegląd i robi doniesienie publiczne, medialne na dzień przed głosowaniem (nad odwołaniem Sienkiewicza). To daje dużo do zastanowienia".
W piątek przed głosowaniem nad odwołaniem szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza klub PSL złożył wniosek o przerwę, w trakcie której zebrał się klub tej partii. "Dzieje się wiele rzeczy nowych" - powiedział dziennikarzom szef klubu Jan Bury pytany o powody spotkania ludowców. "Nowe scenariusze na posiedzeniu klubu PSL" - napisał na Twitterze Kosiński.
Decyzja po posiedzeniu klubu pozostała niezmieniona: ludowcy zapowiedzieli, że klub zagłosuje przeciw odwołaniu Sienkiewicza, a podczas głosowania będzie obowiązywała dyscyplina.
W czwartek klub PSL spotkał się z Sienkiewiczem. To w trakcie tego spotkania pojawiła się informacja o przeszukaniu przez CBA biura szefa klubu parlamentarnego ludowców Jana Burego w Rzeszowie. Agenci CBA i prokuratorzy przeszukali w minionym tygodniu też pomieszczenia wiceministra infrastruktury Zbigniewa Rynasiewicza z PO. Zarzuty powoływania się na wpływy w resorcie infrastruktury, w zamian za korzyść majątkową lub osobistą, przedstawiono dwóm biznesmenom z branży paliwowej z Leżajska. Bury pytany w czwartek, czy zna biznesmenów z Leżajska, którzy - według mediów - mieli się podoływać na wpływy w resorcie infrastruktury zaznaczył, że wie, kto to jest. "Jednego znam" - powiedział, dodając, że jest on szefem dużej firmy na Podkarpaciu. Dopytywany, czy biznesmeni mogli się powoływać na jego wpływy powiedział: "Nie wiem. Proszę pytać prokuraturę i CBA".
W piątek prokurator generalny Andrzej Seremet zawiesił w czynnościach szefową rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej Annę Habało. Jednocześnie rzecznik dyscyplinarny prokuratury wszczął wobec niej postępowanie wyjaśniające.
Koalicja ocaliła rząd
Wcześniej Sejm odrzucił wniosek PiS o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska. Za odrzuceniem wniosku było 236 posłów. Za jego przyjęciem - 155. Wstrzymało się 66 posłów. Gabinetu broniła Platforma Obywatelska i PSL.
Wniosek Prawa i Sprawiedliwości ma związek z upublicznieniem przez tygodnik "Wprost" zapisów z nielegalnie nagranych rozmów niektórych polityków. Był wśród nich szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz, prezes NBP Marek Belka; szef MSZ Radosław Sikorski i były minister finansów Jacek Rostowski.
PiS proponował na premiera profesora Piotra Glińskiego. Debata odbyła się w środę.
PAP/IAR































































