Wprawdzie ceny bitcoina wciąż dalekie są od ubiegłorocznych rekordów, jednak popularność wirtualnej waluty nie maleje i nic nie wskazuje na to, by miała ona szybko zniknąć z finansowego krajobrazu. Są kraje, w których bitcoin może zrobić większą karierę niż gdzie indziej.



Nowinki techniczne nie wszędzie przyjmują się w tym samym czasie – wiele zależy od uwarunkowań gospodarczych, historycznych czy wreszcie gustów klientów. Nie zawsze też to kraje bardziej rozwinięte przodują pod względem technologicznym – przykładowo, Polacy szybciej niż Amerykanie zaczęli masowo korzystać z nowoczesnych kart płatniczych.
Garrick Hileman na portalu Coindesk.com przygotował zestawienie grupujące kraje według prostego kryterium – na ile prawdopodobne jest to, że bitcoin się w nich przyjmie. Indeks Potencjału Rynkowego Bitcoina (Bitcoin Market Potential Index, BMPI) bierze pod uwagę kilka czynników kluczowych dla zaistnienia dogodnych warunków dla rozwoju wirtualnej waluty w danym kraju.
W grę wchodzą dostęp do nowych technologii (komputery, smartfony, internet), wysokość inflacji, popularność przelewów, represja finansowa (ingerencja państwa w system finansowy), historyczne doświadczenia wynikające z kryzysów gospodarczych, rozmiar szarej strefy oraz – na samym końcu – obecna popularność bitcoina.
Po uwzględnieniu wszystkich tych czynników, autorzy indeksu uszeregowali poszczególne kraje pod względem potencjalnych możliwości rozwoju dla bitcoina. Miejsce pierwsze zajęła Argentyna – kraj stosunkowo dobrze rozwinięty pod względem technicznym, jednakże dotknięty w niedawnej przeszłości silnymi kryzysami, a obecnie zmagający się z wysoką inflacją i silną ingerencją władz w system finansowy. Z podobnych przyczyn miejsce numer dwa zajęła Wenezuela, natomiast trzecia lokata przypadła Zimbabwe, gdzie wartość indeksu podbiła duża skala czarnego rynku (63% PKB).
W pierwszej dziesiątce znalazły się jeszcze Indie, Nigeria, Brazylia, USA, Nikaragua, Rosja i Islandia. Polska zajęła 34. lokatę – najwyższą spośród wszystkich państw Unii Europejskiej. Wysokie miejsce nasz kraj zawdzięcza przede wszystkim doświadczeniom związanym z kryzysami (14. lokata pod tym względem), popularności przelewów (46.), poziomowi rozwoju technologicznego (45.) i obecnej popularności bitcoina (32.).
Po przeciwnej stronie zestawienia znalazły się Vanuatu, Dżibuti oraz kraje arabskie: Bahrain, Kuwejt i Arabia Saudyjska.
Szczegółowy ranking dostępny jest na stronie bitcoinIQ.
/mz


































































