Gazoport w Świnoujściu będzie rozbudowywany

2020-07-03 13:47, akt.2020-07-03 15:02
publikacja
2020-07-03 13:47
aktualizacja
2020-07-03 15:02
Polskie LNG

Gazoport w Świnoujściu będzie rozbudowywany, powstanie m.in. nowy pirs, do którego będą mogły przybijać kolejne statki, będziemy mogli też stąd reeksportować gaz - podkreślił w piątek minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Minister brał udział w uroczystości towarzyszącej wyładunkowi setnej dostawy LNG w gazoporcie w Świnoujściu. Transport LNG z Kataru przywiózł gazowiec Al-Safliya.

Gróbarczyk podkreślił, że gazoport będzie rozbudowywany, by zwiększyć jego możliwości. Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu w tej sprawie została podpisana odpowiednia umowa. Minister tłumaczył, że powstanie nowy pirs, czyli nabrzeże, do którego przybijać będą mogły kolejne statki przypływające do gazoportu.

"Pojawi się nowa funkcjonalność gazoportu - regazyfikacja, czyli możliwość reeksportu (gazu - PAP)" - zaznaczył.

Gróbarczyk zwrócił uwagę, że w gazoporcie będzie można też bunkrować, czyli tankować statki LNG.

24 czerwca Polskie LNG, operator terminala LNG w Świnoujściu i Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście podpisali z konsorcjum firm TGE Gas Engineering-PORR umowy ws. rozbudowy gazoportu. Wartość umów to prawie 2 mld zł.

Po rozbudowie zdolności regazyfikacyjne terminala sięgną 8,3 mld m sześc. Termin zakon´czenia inwestycji to koniec 2023 r. Rozbudowa będzie się składać z budowy trzeciego zbiornika na LNG, drugiego nabrzeża do rozładunku, ale także załadunku statków, oraz infrastruktury do bunkrowania i załadunku LNG na statki.

Kwieciński: Najważniejsze będą dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych

Najważniejsze dla nas będą dostawy skroplonego gazu do terminalu LNG w Świnoujściu ze Stanów Zjednoczonych; mamy podpisane cztery kontrakty z firmami amerykańskimi - powiedział prezes PGNiG Jerzy Kwieciński.

Kwieciński ocenił, że setna dostawa skroplonego gazu do terminalu LNG w Świnoujściu to "symboliczna i historyczna chwila". Jak mówił, "za jakiś czas te dostawy nam znormalnieją".

"Każdego miesiąca to jest mniej więcej 3-4 takie tankowce, które przypływają do Polski. Z początku były to tankowce z Kataru, w tej chwili coraz więcej mamy transportów ze Stanów Zjednoczonych" - powiedział.

Zaznaczył, że Polska kupuje LNG nie tylko w ramach długoterminowych kontraktów, ale tzw. dostaw spotowych.

"Mieliśmy dostawę z Norwegii, z Trynidadu i Tobago. W tym miesiącu, w lipcu powinniśmy mieć dostawę z Nigerii. Te dostawy będą do nas płynęły z różnych kierunków" - powiedział. Podkreślił jednocześnie, że najważniejsze dla nas będą dostawy ze Stanów Zjednoczony. "Tam mamy podpisane w tej chwili cztery kontrakty długoterminowe z firmami amerykańskimi" - powiedział. Dodał, że kontrakty przewidują, iż pełne ilości LNG będziemy odbierać od 2024.

Setna dostawa LNG w gazoporcie

Uroczysty odbiór setnej dostawy skroplonego gazu ziemnego do terminalu LNG odbył się w piątek w Świnoujściu. Jego uczestnicy wskazywali, że to "początek rutyny" dostaw i że coraz więcej transportów przypływa ze Stanów Zjednoczonych.

Ok. 90 tys. ton LNG od firmy Qatargas dostarczył w piątek metanowiec Al Safliya. Po regazyfikacji to ok. 120 mln m sześc. gazu ziemnego.

"Ufam, że to zapowiedź kolejnych udanych przedsięwzięć i nowych, spektakularnych sukcesów gospodarczych Polski" - napisał prezydent Andrzej Duda do uczestników piątkowej uroczystości w liście odczytanym przez szefową KPRP Halinę Szymańską.

Prezydent wyraził też opinię, że gazoport współtworzy ład gospodarczy regionu, wzmacniając potencjał i współpracę państw UE. Elementem tego ładu jest inicjatywa Trójmorza - zauważył.

"Każda odpowiedzialna władza realizując politykę powinna myśleć perspektywicznie, nie tylko na czas jednej kadencji" - wskazała z kolei marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Dodała, że "taką odpowiedzialną postawę reprezentował śp. prezydent Lech Kaczyński, a także rząd Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005-2007, bo to wtedy właśnie pojawił się ten projekt, ten pomysł".

Zaznaczyła, że wynikał on "z wielkiej potrzeby bezpieczeństwa". Ponieważ my potrzebujemy, zawsze potrzebowaliśmy i zawsze potrzebować będziemy nie tylko bezpieczeństwa militarnego, ale także bezpieczeństwa energetycznego. Ono jest naprawdę bardzo ważne" - powiedziała marszałek Sejmu.

Jak mówiła, terminal LNG w Świnoujściu jest "namacalnym dowodem wzrostu tego poczucia bezpieczeństwa".

Wydaje mi się, że to początek rutyny – wskazał pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. "Setny statek w gazoporcie to jest znak, że faktycznie powinniśmy mieć satysfakcję z tego, że strategia dla bezpieczeństwa naszego kraju obraca się w rzeczywistość" - mówił.

Jak dodał, to, że gazoport powstał i w 2016 r. mógł przyjąć handlową dostawę oznacza, "że nasze państwo osiąga dojrzałość i jesteśmy w stanie realizować projekty, które wykraczają poza jeden rząd i jedną kadencję sejmową".

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk podkreślił, że gazoport będzie rozbudowywany, by zwiększyć jego możliwości. Przypomniał, że w ubiegłym tygodniu (24 czerwca – PAP) w tej sprawie została podpisana odpowiednia umowa. Minister tłumaczył, że powstanie nowy pirs, czyli nabrzeże, do którego przybijać będą mogły kolejne statki przypływające do gazoportu.

"Pojawi się nowa funkcjonalność gazoportu - regazyfikacja, czyli możliwość reeksportu (gazu - PAP)" - zaznaczył. Zwrócił też uwagę, że w gazoporcie będzie można też bunkrować, czyli tankować statki LNG.

Prezes PGNiG Jerzy Kwieciński ocenił, że setna dostawa skroplonego gazu do terminalu LNG w Świnoujściu to "symboliczna i historyczna chwila". Jak mówił, "za jakiś czas te dostawy nam znormalnieją". "Każdego miesiąca to jest mniej więcej 3-4 takie tankowce, które przypływają do Polski. Z początku były to tankowce z Kataru, w tej chwili coraz więcej mamy transportów ze Stanów Zjednoczonych" - powiedział.

Zaznaczył, że Polska kupuje LNG nie tylko w ramach długoterminowych kontraktów, ale tzw. dostaw spotowych. "Mieliśmy dostawę z Norwegii, z Trynidadu i Tobago. W tym miesiącu, w lipcu, powinniśmy mieć dostawę z Nigerii. Te dostawy będą do nas płynęły z różnych kierunków" - powiedział. Podkreślił jednocześnie, że najważniejsze dla nas będą dostawy ze Stanów Zjednoczonych.

"Tam mamy podpisane w tej chwili cztery kontrakty długoterminowe z firmami amerykańskimi" - powiedział. Dodał, że kontrakty przewidują, iż pełne ilości LNG będziemy odbierać od 2024.

Odbiór pierwszej dostawy komercyjnej w świnoujskim terminalu miał miejsce w czerwcu 2016 r. Wcześniejsze dwa ładunki, które trafiły tu na przełomie 2015 i 2016 r., posłużyły do technicznego rozruchu instalacji.

Jak podało PGNIG, wśród dotychczasowych stu dostaw 67 pochodziło z Kataru, 21 z USA, a 11 z Norwegii. W marcu br. jeden ładunek LNG przypłynął z Trynidadu i Tobago. W ciągu ponad czterech lat łączny wolumen sprowadzonego w ten sposób gazu ziemnego wyniósł ok. 11 mld m sześc.

W portfelu importowym PGNiG znajdują się obecnie kontrakty na zakup LNG od katarskiej firmy Qatargas oraz cztery kontrakty długoterminowe na zakup LNG produkowanego w terminalach zlokalizowanych w USA – zawarte z Cheniere Energy, Venture Global LNG i Port Arthur LNG. Kontrakt z Cheniere realizowany jest od lipca 2019 r., a realizacja kolejnych umów z firmami ze Stanów Zjednoczonych ma się rozpocząć w latach 2022-2024.

PGNiG zawiera także transakcje tzw. spotowe, dotyczące zakupu pojedynczych ładunków.(PAP)

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (11)

dodaj komentarz
jes
ajajwajek, nie popuść - szkoda kalorii. I tak macie mało z codziennych racji, nazwijmy to żywnościowych.
jes odpowiada (usunięty)
Nie pisz o czym nie masz pojęcia. W Rosji IQ mierzycie poddaństwem dla Putina.
ajwaj
niemozliwie trudne dla ciebie,
z jednocyfrowym IQ nie kumasz nawet forów przedszkolnych
ajwaj
Szejki gaz-ropa PISy z Zoliborza, znaja sie pewnie na kotach,
a w weglowororach uprawiaja prop. na SMS od Jankesów

O bankrutach lupkowych w USA wiadomo wszystkim, nawet Pani Gjeni w maglu.Bankructwa tylko wielkich WhitingPetroleum, ChesapeakeEnergy itd.
To moze kal-bojskie buble mocarstwa Baltów biora ?
W 2020 roku
Szejki gaz-ropa PISy z Zoliborza, znaja sie pewnie na kotach,
a w weglowororach uprawiaja prop. na SMS od Jankesów

O bankrutach lupkowych w USA wiadomo wszystkim, nawet Pani Gjeni w maglu.Bankructwa tylko wielkich WhitingPetroleum, ChesapeakeEnergy itd.
To moze kal-bojskie buble mocarstwa Baltów biora ?
W 2020 roku dostawy LNG do niezależnego terminalu w Kłajpedzie wyniosły 162 mln m3. Większość gazu płynnego pochodziła z Norwegii.
Nie
"Trzy republiki bałtyckie stworzyły jednolity rynek gazu, z czego ponad 90 proc. zapewnia Gazprom" - powiedział ekspert.
Faktem jest, że rosyjskie paliwo ma początkowo niższy koszt i mniejszą dźwignię transportową, nawet jeśli chodzi o LNG. Jednak większość dostaw gazu do krajów bałtyckich nadal odbywa się za pomocą rur.""
ajwaj
Udział amerykańskiego LNG w rynku spot stopniowo maleje.
Eksperci Bloomberga również podzielali rozczarowującą prognozę i doszli do wniosku, że w lipcu klienci zrezygnują z 60% wszystkich amerykańskich dostaw LNG.

Amerykańskie firmy będą musiały zmierzyć się z problemami nawet w tradycyjnie lojalnych krajach
Udział amerykańskiego LNG w rynku spot stopniowo maleje.
Eksperci Bloomberga również podzielali rozczarowującą prognozę i doszli do wniosku, że w lipcu klienci zrezygnują z 60% wszystkich amerykańskich dostaw LNG.

Amerykańskie firmy będą musiały zmierzyć się z problemami nawet w tradycyjnie lojalnych krajach bałtyckich. Kraje w tym regionie kupują LNG, ale znacznie mniej niż mogłyby. Sprzedaż LNG stała się już nierentowna dla Amerykanów, ale ich LNG nie stało się konkurencyjne.
ajwaj odpowiada ajwaj
To moze PISy zgadli z weglowodorami
np. Morzem Pólnocnym (o suchosci norweskich bylo wiele) np. BalicPipa ?
Tez nie
""Pole Brent na Morzu Północnym, przez które Europa od dziesięcioleci mierzyła cenę czarnego złota, jest wyczerpane. Produkcja nie jest już opłacalna dla Royal Dutch Shell Group. Wkrótce
To moze PISy zgadli z weglowodorami
np. Morzem Pólnocnym (o suchosci norweskich bylo wiele) np. BalicPipa ?
Tez nie
""Pole Brent na Morzu Północnym, przez które Europa od dziesięcioleci mierzyła cenę czarnego złota, jest wyczerpane. Produkcja nie jest już opłacalna dla Royal Dutch Shell Group. Wkrótce "Brent Charlie" będzie ostatnią z czterech platform wiertniczych ropy naftowej i gazu, które zostaną wyłączone z eksploatacji.""

https://www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/fracking-industrie-in-den-usa-der-fluch-des-schwarzen-goldes-a-35d0b297-1712-451d-a4cb-d7d85a158a5d
marxs
szykować polaczki i poleczki też grubą i to bardzo grubą kaskę dla hamerykańskich cwaniaczków (z nimi nie wygracie tak jak z Gazpromem)
marszalek2020
A kto z Gazpromem wygrał, przez dziesiątki lat robili nas w jajo. 480 dolarów za 1000m3 jak Włosi płacili 330 a Niemcy 280.

To było jeszcze gorsze oszustwo niż wyłudzanie 50 miliardów VAT rocznie.

A na tym gazie z gazoportu jeszcze zarobimy sprzedając go innym.
Jak Trzaskowski z PO tego nie zablokują.

ajwaj odpowiada marszalek2020
Poczytaj, zanim wezmiesz trudniejszy temat,
chyba, ze to PISy-prop. A tu jest nie malo kumatych
_________________
MYSL POLSKA > ""Mit o Pawlaku, co ponoć ceny gazu podwyższył""
""Waldemar Pawlak, były premier, wicepremier i minister gospodarki, znajduje się od lat pod ogniem oskarżeń
Poczytaj, zanim wezmiesz trudniejszy temat,
chyba, ze to PISy-prop. A tu jest nie malo kumatych
_________________
MYSL POLSKA > ""Mit o Pawlaku, co ponoć ceny gazu podwyższył""
""Waldemar Pawlak, były premier, wicepremier i minister gospodarki, znajduje się od lat pod ogniem oskarżeń polityków „dobrej zmiany”, jej dziennikarzy, płatnych trolli i entuzjastów komentatorów w internetowych dyskusjach. Wszyscy oni oskarżają go, że dzięki niemu mamy „drogi gaz”.

Ta kampania trwa od lat, a oskarżenia tak utrwaliły się w opinii publicznej, że dzisiaj to „oczywista oczywistość”: to Pawlak jest winien wysokim cenom gazu z Rosji. Jednak są to oskarżenia całkowicie fałszywe, niezgodne z faktami, należą do do klasyki 'fake news'. W rzeczywistości było wręcz odwrotnie, Waldemar Pawlak obniżał ceny. Zniesmaczony więc tym publicznie utrwalanym kłamstwem, postanowiłem napisać, jak to było naprawdę.""

http://www.mysl-polska.pl/1983

Powiązane: Terminal LNG w Świnoujściu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki