REKLAMA
Weekend z Bankier.pl

Fundusze denominowane w walutach obcych

2008-10-28 14:35
publikacja
2008-10-28 14:35
Fundusze zagranicznych papierów wartościowych, denominowane w walutach obcych pozwalają na korzystanie z bogatej oferty rynku kapitałowego całego świata. Niestety kupując tytuły uczestnictwa takich funduszy za złotówki jesteśmy narażeni, niczym spekulanci walutowi, na dodatkowe ryzyko finansowe. Jednak takie inwestycje mogą uchronić naszą kieszeń przy spłacaniu kredytów walutowych.

Różnorodność zagranicznych inwestycji

Inwestowanie na rynkach zagranicznych i korzystanie z ich potencjału to sposób na uniezależnienie się od sytuacji na krajowym rynku papierów wartościowych.

Fundusze zagranicznych papierów wartościowych umożliwiają każdemu Polakowi uczestnictwo w międzynarodowych rynkach finansowych, co w przypadku samodzielnego inwestowania jest trudne do zrealizowania, a także może być nieopłacalne.

Fundusze te inwestują najczęściej w akcje i dłużne papiery wartościowe emitowane przez rządy krajów i przedsiębiorstwa mające siedzibę poza granicami naszego kraju. Mogą być to papiery emitowane i sprzedawane na lokalnym rynku danego kraju. W przypadku dłużnych papierów wartościowych mogą być to euroobligacje denominowane w najbardziej znaczących walutach, jak: USD, EUR, GBP, JPY, CHF. Natomiast akcje przedsiębiorstw są kupowane na giełdach światowych. Fundusze denominowane w walutach obcych nabywają również tytuły uczestnictwa zagranicznych funduszy.

Zgodnie z polskim prawem, aktywa funduszu inwestycyjnego mogą być wyceniane, a zobowiązania ustalane w walucie obcej, jeżeli fundusz lokuje co najmniej 50% wartości swoich aktywów w papiery wartościowe lub w instrumenty rynku pieniężnego nabyte poza granicami naszego kraju za walutę obcą lub denominowane w tej walucie.

Zawieranie transakcji kupna i sprzedaży instrumentów finansowych emitowanych pod dowolną szerokością geograficzną jest dziś możliwe ze względu na globalizację rynku finansowego. Fundusze coraz szerzej korzystają z oferty międzynarodowego rynku finansowego charakteryzującego się dużą podażą i różnorodnością wszelkiego rodzaju instrumentów finansowych. Należy nadmienić, że wartość instrumentów polskiego rynku kapitałowego stanowi mniej niż jeden procent rynku światowego. Zarządzający funduszy mają więc w czym wybierać, wyszukując pośród najbardziej intratnych okazji inwestycyjnych.

Jakość zarządzania funduszami walutowymi jest oceniana przy pomocy wskaźników opartych na benchmarkach. Na przykład benchmarkami stosowanymi przez fundusze obligacji dolarowych są: Lehman Aggregate Bond Index, czy Morgan Stanley US-Government Index, do którego należą dłużne papiery wartościowe gwarantowane przez rząd Stanów Zjednoczonych.

Dla funduszy akcji benchmark może opierać się o indeks rynku kapitałowego MSCI Index (Morgan Stanley Capital International Index), odzwierciedlający sytuację na rynkach regionalnych lub całym świecie – dobrany w zależności od obszaru, na jakim inwestuje fundusz. Benchmark funduszu może zawierać również określone z góry udziały indeksów MSCI z różnych regionów świata.

Problemy z zarządzaniem

Zarządzający funduszami zagranicznych papierów wartościowych spotykają się z problemami, które nie istnieją w przypadku inwestycji na rynku krajowym.

Zobowiązani są oni do prowadzenia poszerzonych analiz finansowych, obejmujących badanie rynków zagranicznych. Inwestujący w zagraniczne papiery wartościowe winni umieć oszacować ryzyko wynikające ze specyfiki danego kraju czy regionu świata, gdzie funkcjonuje emitent. Stąd niezbędna jest znajomość sytuacji makroekonomicznej, a także politycznej danego kraju oraz jego relacji ekonomicznych i politycznych na arenie międzynarodowej. W przypadku krajów wysokorozwiniętych, wywierających duży wpływ na gospodarkę światową, zarządzający w Polsce posiadają stosunkowo łatwy dostęp do informacji o ich sytuacji ekonomicznej. Inaczej sytuacja przedstawia się w krajach o mniejszym znaczeniu ekonomicznym, o których trudniej uzyskać odpowiednią porcję informacji. W szczególności dotyczy to rynków wschodzących, których rządy i przedsiębiorstwa emitują papiery wartościowe denominowane również w głównych walutach światowych o niejednokrotnie atrakcyjnym oprocentowaniu. W tej sytuacji ocena emitenta uznanej agencji ratingowej odgrywa decydującą rolę w podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Do grupy głównych ryzyk związanych z inwestycjami w zagraniczne papiery wartościowe należy ryzyko walutowe. Zyski z inwestycji zagranicznych mogą być uszczuplone wskutek aprecjacji naszej waluty krajowej. Niejednokrotnie dobre wyniki zarządzania wyceniane w dolarze czy euro były redukowane do niższego poziomu z powodu sytuacji na rynku walutowym. Podejmując decyzję o inwestycji w tytuły uczestnictwa funduszy walutowych za posiadane złotówki należy zdawać sobie sprawę, że inwestycja jest narażona na straty wynikające z umocnienia naszej waluty. Należy nadmienić, że w przypadku osłabienia złotego inwestycja przyniesie dodatkowy zysk kursowy. Na przykład, przy perspektywie osłabienia złotego inwestycja w fundusz obligacji zagranicznych dokonywana w złotych może przynieść znaczne zyski przewyższające rentowność tych obligacji - będą one sumą dwóch składników: wzrostu wartości funduszu wynikającej oraz zysku kursowego. Można uznać, że inwestycje w fundusze denominowane w walutach obcych stanowią również spekulację na międzynarodowym rynku walutowym.

Sposobem na zabezpieczenie przed ryzykiem walutowym jest hedging z wykorzystaniem instrumentów pochodnych. Coraz więcej funduszy sięga po to narzędzie, aby ochronić osiągnięte zyski lub zapobiec stracie. Jego koszt obciąża aktywa funduszu, co pomniejsza jego rentowność. Czy fundusz stosuje instrumenty zabezpieczające przed ryzykiem walutowym - należy sprawdzić w prospekcie.

Fundusze inwestycyjne funkcjonujące w Polsce nadzorowane przez Komisję Nadzoru Finansowego są zobowiązane do zachowania najwyższych standardów bezpieczeństwa. W statutach funduszy są określane szczegółowe limity inwestycyjne, rodzaje papierów wartościowych, sposób zabezpieczenia przed ryzykiem walutowym, ewentualne benchmarki, a także rynki, na których będą lokowane aktywa.

Fundusze nie dla każdego

Fundusze denominowane w walutach są odpowiednie w szczególności dla osób, które posiadają oszczędności lub otrzymują przychody w walutach obcych, chcących osiągnąć rentowność wyższą, niż lokaty walutowe przy zachowaniu niskiego poziomu ryzyka. W funduszach obligacji zagranicznych ze względu na stosunkowo niski potencjał wzrostowy wartości jednostki uczestnictwa, znaczącą część przychodów pochłania opłata manipulacyjna pobierana przez Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Stąd wskazane jest, aby horyzont czasowy inwestycji w fundusz obligacji nie był krótszy, niż dwa lub trzy lata.

Są jednak sytuacje, kiedy inwestowanie w funduszach denominowanych w walutach obcych może służyć zabezpieczeniu przed stratami z innych operacji finansowych. Przykładem jest zabezpieczenie się przed negatywnymi skutkami osłabienia wartości złotego. Dotyczy to osób, które zaciągnęły kredyty walutowe lub zamierzają dokonać w przyszłości zakupów za walutę obcą. Osłabienie wartości złotego wobec waluty kredytu implikuje wzrost rat kredytowych, jakie musi płacić kredytobiorca. Jeżeli posiada on jednocześnie tytuły uczestnictwa funduszu inwestycyjnego denominowanego w tej samej walucie, w której zaciągnął kredyt, wówczas przy deprecjacji złotego osiąga zysk kursowy z funduszu. To pozwala na zrekompensowanie straty na kredycie.

Przykład:
Przy miesięcznej racie kredytu zaciągniętego w euro stanowiącej po przeliczeniu 1.000 PLN, wzrost kursu euro w stosunku do złotego o 5% spowoduje wzrost tej raty do 1.050 PLN, co w skali roku daje kwotę 600 PLN dodatkowych kosztów kredytu.

Równoczesne posiadanie tytułów uczestnictwa w funduszu inwestującym w obligacje denominowane w euro o łącznej wartości 15.000 PLN pozwala na osiągnięcie w takiej sytuacji zysku kursowego 5%, to jest 750 PLN. Po pomniejszeniu o podatek Belki od zysków kapitałowych wynoszący 19 proc, tj. 142,50 PLN zysk walutowy z funduszu stanowi 607,50 PLN, co w pełni pokrywa stratę kursową na ratach kredytowych. Niestety w takiej sytuacji kredytobiorca nie osiągnie korzyści w przypadku umocnienia się złotego, gdyż dodatkowe zyski kursowe zostaną zniwelowane stratami kursowymi na funduszu inwestycyjnym.

Zaletą powyżej opisanej strategii hedgingowej jest jej bezterminowość. Dla porównania, w przypadku korzystania z zabezpieczenia przy pomocy kontraktów terminowych lub opcji, kredytobiorca musi liczyć się z koniecznością odnawiania zabezpieczenia, gdyż instrumenty pochodne charakteryzują się ograniczonym okresem trwania - zazwyczaj kilkumiesięcznym.

Reasumując, należy stwierdzić, że fundusze denominowane w walutach obcych są adekwatne dla osób, które osiągają przychody w walutach obcych. Są one również odpowiednie dla osób, które posiadają zobowiązania w tych walutach. Jeżeli jednak ktoś chce zainwestować w taki fundusz zarobione w Polsce złotówki winien mieć pewność, że nie nastąpi znaczące wzmocnienie naszej rodzimej waluty.

Jan Mazurek
Źródło:
Tematy
Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki