Na Facebooku pojawiły się pierwsze ostrzeżenia przed fałszywymi informacjami. Powiadomienia o niezweryfikowanych treściach w aktualnościach są jeszcze w fazie testów i póki co widzą je użytkownicy portalu w wybranych krajach.
Wysyp tzw. fake newsów można było wyraźnie zauważyć przede wszystkim w czasie kampanii przed wyborami prezydenckimi w USA. I mimo że Mark Zuckerberg zdecydowanie zaprzeczył, by Facebook mógł mieć jakikolwiek wpływ na ich wynik i zapewnił, że 99 proc. pojawiających się na portalu treści jest prawdziwych, to równocześnie obiecał podjąć walkę z niezweryfikowanymi informacjami.
Efektem tej walki jest wprowadzenie alertów informujących użytkownika, że materiał, który właśnie chce udostępnić, może być nierzetelny. Facebook w wyłapywaniu fałszywych newsów współpracuje z pięcioma niezależnymi ośrodkami weryfikującymi informacje: ABC News, Associated Press, FactCheck.org, Politifact i Snopes.
Pierwszym postem, przy którym pojawiło się ostrzeżenie, był artykuł portalu TheNewPortBuzz.com. Wątpliwości wzbudziła publikacja dotycząca irlandzkich niewolników, którzy pracowali w Stanach Zjednoczonych na początku XX wieku. Przy informacji pojawiła się adnotacja, że ta jest „kwestionowana” przez AP i Snopes.com. Warto podkreślić, że jest to jedynie ostrzeżenie – informacja nie jest blokowana ani usuwana z osi czasu użytkownika.
Alerty nie będą póki co działać w Polsce. Jak wynika z informacji portalu Wirtualne Media, wynika to z faktu, że Facebook musi wybrać w naszym kraju ośrodki, które miałyby weryfikować informacje, a decyzje na ten temat nie zostały jeszcze podjęte.

AŚ




























































