REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Codzienne zakupy znów droższe. GUS swoje, a nasze portfele swoje

2026-03-11 07:10
publikacja
2026-03-11 07:10
Dodaj Bankier.pl w Google

W lutym 2026 roku zakupy produktów codziennego użytku w sklepach detalicznych zdrożały średnio o 3,8 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. W tym czasie ceny samej żywności poszły w górę o 3,4 proc.

Codzienne zakupy znów droższe. GUS swoje, a nasze portfele swoje
Codzienne zakupy znów droższe. GUS swoje, a nasze portfele swoje
fot. BearFotos / / Shutterstock

„Lutowe dane przedstawiają obraz umiarkowanej, stabilnej inflacji detalicznej. Na przestrzeni trzech poprzednich miesięcy ceny w sklepach zmieniały się w wąskim przedziale. Rosły wolniej niż w czasach wysokiej inflacji. Jednak choć tempo wzrostu jest znacznie wolniejsze niż w szczytowym okresie, to koszty zakupów wciąż są na poziomach nieporównywalnie wyższych niż jeszcze trzy lata temu. To właśnie ta skumulowana podwyżka, a nie bieżąca dynamika, najbardziej uderza w portfele Polaków” – zauważył dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito.

Z raportu wynika, że w lutym br. codzienne zakupy zdrożały w ujęciu rocznym średnio o 3,8 proc. Podwyżki dotyczyły żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej i art. dla dzieci. W styczniu br. wzrost rdr. wyniósł 3,7 proc., a w grudniu ub.r. – 3,8 proc.

Orpych przypomniał, że inflacja liczona przez GUS wyniosła w Polsce w styczniu 2026 r. 2,2 proc. rdr. „To oznacza, że ceny w sklepach rosły dotychczas prawie dwa razy szybciej. Właśnie dlatego konsumenci często mają poczucie, że rzeczywistość jest gorsza, niż to wynika z oficjalnych danych. Nasz raport koncentruje się na wybranej, ale bardzo ważnej z perspektywy konsumenta grupie produktów codziennej potrzeby. Wskaźnik CPI obejmuje znacznie szerszy, ważony koszyk towarów i usług, w tym paliwa, usługi czy elektronikę, a te kategorie potrafią istotnie obniżać ogólny wynik” - wskazał ekspert.

Z danych zebranych przez UCE Research wynika, że ceny samej żywności w lutym br. poszły w górę średnio o 3,4 proc. rdr. W styczniu wzrost wyniósł 3,2 proc., a w grudniu ub.r. – 3,1 proc. rdr.

Wakacje na giełdzie

W przemyśle spożywczym ceny sprzedaży spadły w ciągu roku o 3,2 proc., a w sklepach – o podobną wartość wzrosły. Najwyraźniej jako konsumenci akceptujemy taki poziom cen. W ciągu ostatniego roku przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 6 proc. Stać więc nas na »przełknięcie« wyższych cen żywności – ocenił dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito.

W opinii Roberta Orpycha różnica między dynamiką wzrostu cen wszystkich analizowanych kategorii a samą żywnością to jeden z najciekawszych sygnałów płynących z lutowych danych. W jego ocenie to dobra wiadomość dla konsumentów, bo przez lata to właśnie produkty spożywcze były głównym motorem wzrostów cenowych koszyka codziennych zakupów.

„W przypadku żywności podstawowej konkurencja między sieciami jest bezwzględna i hamuje marże. Warto też pamiętać o tym, że sklepy często zamiast podnosić ceny, zmniejszają gramaturę produktu. Konsument płaci tyle samo, ale dostaje mniej. I to jest wzrost cen, którego statystyki nie wychwytują” – podkreślił ekspert.

Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. „Indeks cen w sklepach detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza cen objęła ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą ponad 84 tys. cen detalicznych z przeszło 39,5 tys. sklepów należących do 62 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce. (PAP)

gkc/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
tomitomi
obecny prezes GUS do wymiany - wypalił się , wskaźniki znowu atakują ,
katzpodola
A wystarczyło zmienić prezesa GUS z już jest kraj mlekiem i miodem płynący
kartel
GUS nie kłamie tylko robi tak zeby było dobrze. W PRLu mawiano. Ceny lokomotyw trzymaja sie dobrze. inflacja niska. Teraz jak w PRLu , który wrocił z hukiem razem z Tuskiem. Ale zego oczekiwac od dzieci prominentów partyjnych z PRL, sowieckich agentów z SB i STASI?
arzab
Cóż za diagnoza. Ty czasem czytasz to co napłodzisz ?
bawara54 odpowiada arzab
Trafna...Widzę ten "dobrobyt" w kosztach utrzymania

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki