REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Chiny gratulują partii TISZA zwycięstwa w wyborach. "Chcemy współpracy"

2026-04-13 10:12
publikacja
2026-04-13 10:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Chiny gratulują ugrupowaniu TISZA, kierowanemu przez Petera Magyara, zwycięstwa w wyborach parlamentarnych na Węgrzech — oświadczył w poniedziałek rzecznik MSZ Guo Jiakun. Wygrana opozycji kończy 16-letnie rządy Viktora Orbana, za którego kadencji Budapeszt stał się największym w Europie odbiorcą chińskich inwestycji.

Chiny gratulują partii TISZA zwycięstwa w wyborach. "Chcemy współpracy"
Chiny gratulują partii TISZA zwycięstwa w wyborach. "Chcemy współpracy"
fot. Keith Tsuji / /  Zuma Press / Forum

— Strona chińska przywiązuje dużą wagę do rozwoju stosunków chińsko-węgierskich i pragnie, opierając się na wzajemnym szacunku, równości oraz wzajemnej korzyści, zacieśnić kontakty na wysokim szczeblu z nowym rządem Węgier, wzmocnić wzajemne zaufanie polityczne, rozszerzyć praktyczną współpracę oraz pogłębić wymianę kulturalną między oboma narodami — powiedział Guo podczas regularnego briefingu.

Według wyników na podstawie niemal 99 proc. przeliczonych głosów, ugrupowanie TISZA Petera Magyara może liczyć na 138 mandatów w 199-osobowowym parlamencie Węgier. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem dotychczasowego premiera Viktora Orbana otrzymała 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może spodziewać się sześciu miejsc.

Węgry w czasach Orbana, który rządził nieprzerwanie od 2010 r., przyciągały gigantyczne fundusze z Chin, w tym inwestycje producenta aut elektrycznych BYD i akumulatorów CATL. Odchodzący rząd regularnie wetował unijne rezolucje potępiające łamanie praw człowieka w Państwie Środka i sprzeciwiał się cłom na chińskie auta elektryczne.

Choć kwestia relacji z Pekinem nie dominowała podczas kampanii Magyara, nowe władze zapowiadają rewizję największych, nietransparentnych kontraktów infrastrukturalnych. Zwycięska partia krytykuje dotychczasowy model współpracy, argumentując, że zyski z inwestycji wracają do Chin, i obiecuje bardziej pragmatyczną politykę w relacjach z Pekinem.

Wakacje na giełdzie

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tmp
Ależ oni są do bólu pragmatyczni. Można władzom Chin trochę zarzucić ale strategicznie są bardzo sprawni.

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki