REKLAMA

Centroprawica wygrywa wybory we Włoszech. Wstępne wyniki

2022-09-25 23:34, akt.2022-09-26 09:14
publikacja
2022-09-25 23:34
aktualizacja
2022-09-26 09:14

Blok centroprawicy wygrał wybory parlamentarne we Włoszech otrzymując łącznie około 41-45 procent głosów- wynika z sondażu exit poll telewizji RAI, podanego w niedzielę tuż po zamknięciu lokali wyborczych. Najwięcej głosów, od 22 do 26 procent uzyskała prawicowa partia Bracia Włosi (Fratelli d'Italia) Giorgii Meloni.

Centroprawica wygrywa wybory we Włoszech. Wstępne wyniki
Centroprawica wygrywa wybory we Włoszech. Wstępne wyniki
fot. GUGLIELMO MANGIAPANE / / FORUM

Wchodząca w skład bloku centroprawicy Liga Matteo Salviniego dostała od 8 do 12 proc. głosów, a Forza Italia 6-8 procent.

Centrolewica uzyskała około 26-29 procent poparcia, a jej główna siła- Partia Demokratyczna zdobyła 17-21 proc.

Na Ruch Pięciu Gwiazd głosowało 13- 17 procent wyborców. Frekwencja około 64 proc.

Były to przyspieszone wybory, rozpisane po upadku szerokiej koalicji rządu Mario Draghiego pod koniec lipca.

Po raz pierwszy Włosi wybierali zmniejszony parlament. Na mocy zmian w konstytucji, wprowadzonych w październiku 2020 roku, liczba deputowanych została zredukowana z 630 do 400, a senatorów z 315 do 200.

Również po raz pierwszy członków Senatu wybierali 18-latkowie. Wcześniej warunkiem udziału w wyborach było ukończenie 25 lat.

Po wyborach rząd może powstać szybko albo w kilka tygodni

Po niedzielnych wyborach parlamentarnych, które według sondaży exit polls wygrał blok centroprawicy z wynikiem 41-45 procent głosów, nieznany jeszcze jest kalendarz najbliższych wydarzeń politycznych. Rząd może powstać szybko albo w kilka tygodni. Pewną datą jest 13 października, bo do tego dnia musi odbyć się pierwsze posiedzenie parlamentu XIX kadencji. Ogłoszenie oficjalnych wyników głosowania oczekiwane jest w poniedziałek.

Zgodnie z konstytucją Izba Deputowanych i Senat muszą zebrać się nie więcej niż dwudziestego dnia po wyborach.

Z nieoficjalnych informacji, napływających z Pałacu Prezydenckiego wynika, że szef państwa Sergio Mattarella chce, by nastąpiło to szybko w związku z licznymi wyzwaniami czekającymi na nowy rząd, takimi jak, kryzys energetyczny i wojna na Ukrainie.

Przypomina się, że średni czas powołania rządu we Włoszech wynosił dotąd od 30 do 35 dni, ale zdarzało się też, że trwało to znacznie dłużej. Przykładem są poprzednie wybory 4 marca 2018 roku. Rząd, na czele którego stanął Giuseppe Conte, udało się powołać po długim impasie 1 czerwca.

Gdy po raz pierwszy zbierze się nowy parlament, wybrani zostaną przewodniczący obu jego izb. Wtedy rozpoczną się konsultacje, jakie prezydent Mattarella przeprowadzi w sprawie powołania rządu; najpierw z szefami Izby Deputowanych i Senatu, a następnie z przywódcami sił politycznych.

Tu kluczową kwestią jest to, czy dojdzie do szybkiego porozumienia między liderką zwycięskiej partii Bracia Włosi Giorgią Meloni, wskazywaną jako niemal pewną kandydatkę na premiera i jej sojusznikiem- przywódcą Ligi Matteo Salvinim. On również ma ambicje, by kierować rządem lub mieć decydujący wpływ na jego skład.

Jeśli sytuacja polityczna będzie jasna, po zakończeniu konsultacji prezydent powierzy kandydatowi na premiera misję utworzeniu rządu. Następnie osoba, która dostanie to zadanie i zdecyduje się je przyjąć wróci do szefa państwa z listą ministrów. Prezydent może sprzeciwić się jakiejś kandydaturze, co miało już miejsce w przeszłości. Także Sergio Mattarella skorzystał z tego prawa cztery lata temu, gdy nie zgodził się na mianowanie ministrem finansów ekonomisty, który krytykował euro.

W przypadku natomiast, gdyby konsultacje nie doprowadziły do wyjaśnienia sytuacji politycznej, prezydent może powierzyć komuś inny rodzaj misji, której celem jest sprawdzenie, czy są szanse na utworzenie koalicji rządowej. W 2018 roku, w tygodniach impasu, takie zadanie otrzymali przewodniczący obu izb parlamentu.

Gdy rząd zostanie zaprzysiężony, w ciągu dziesięciu dni musi otrzymać wotum zaufania obu izb parlamentu.

Giorgia Meloni: jasne wskazanie dla przywództwa centroprawicy

Przywódczyni zwycięskiej w wyborach parlamentarnych partii Bracia Włosi Giorgia Meloni oświadczyła w nocy z niedzieli na poniedziałek, że wyborcy dali jasny sygnał dla przywództwa centroprawicy. "To noc dumy", to "czas odpowiedzialności"- mówiła w sztabie swego ugrupowania.

"Jeśli zostaniemy wezwani do rządzenia krajem, będziemy to robić dla wszystkich, by zjednoczyć naród podnosząc to, co łączy, a nie to, co dzieli"- zapewniła Meloni, wskazywana jako prawdopodobna kandydatka na premiera.

Liderka Braci Włochów powiedziała, że koniecznością jest przywrócenie zaufania obywateli do instytucji.

"Jestem rozgoryczona danymi na temat absencji" - stwierdziła, odnosząc się do najniższej frekwencji w historii Republiki; wynoszącej prawie 64 procent.

"Wyzwaniem jest to, by przywrócić wiarę w instytucje. Zbyt wielu Włochów wciąż nie chce im ufać. Trzeba odbudować relacje między państwem a obywatelami", którzy "nie są poddanymi"- stwierdziła Giorgia Meloni.

CNN: Włochami może pokierować najbardziej skrajnie prawicowy rząd od Benito Mussoliniego

Włochami pokieruje najbardziej skrajnie prawicowy rząd od czasów faszystowskiej ery Benito Mussoliniego, przewiduje w niedzielę wieczorem CNN komentując sondażowe wyniki głosowania w niedzielnych wyborach parlamentarnych w tym kraju.

Jak sądzi CNN ultrakonserwatywna partia Bracia Włosi prawdopodobnie zdobędzie od 22 do 26 proc. głosów. Koalicjanci Ligi, Matteo Salviniego, uzyskają od 8,5 do 12,5 proc., a Forza Italia, byłego premiera Silvio Berlusconiego, od 6 do 8 proc. głosów.

„Sojusz skrajnie prawicowych ugrupowań, pod przewodnictwem partii Bracia Włoch Giorgii Meloni, której korzenie sięgają powojennego faszyzmu, jest na dobrej drodze do zdobycia od 41 do 45 głosów w niedzielnych wyborach powszechnych, Jako lider skrajnie prawicowej koalicji 45-letnia, eurosceptyczna Meloni ma szansę zostać pierwszą kobietą premierem Włoch” – podkreśla CNN.

Zwraca uwagę, że partia Meloni odnotowała astronomiczny wzrost popularności w ostatnich latach, zważywszy, że w 2018 roku zdobyła w wyborach zaledwie 4,5 proc. głosów. Wiąże to z odrzucenie przez Włochy głównego nurtu polityki i widocznego ostatnio poparcia kraju dla partii antyestablishmentowych, jak Ruch Pięciu Gwiazd i Liga.

„Celebrując wczesne wyniki w niedzielę wieczorem, Salvini napisał na Twitterze: +Centroprawica ma wyraźną przewagę zarówno w Izbie Deputowanych, jak i w Senacie! To będzie długa noc, ale już teraz chcę powiedzieć DZIĘKUJĘ" – zauważyła CNN.

Przypomniała, że Meloni, 45-letnia matka z Rzymu, która prowadziła kampanię pod hasłem "Bóg, kraj i rodzina", przewodzi partii, której program jest zakorzeniony w eurosceptycyzmie i polityce antyimigracyjnej. Opowiada się za ograniczeniem praw osób LGBTQ i aborcji.

CNN akcentuje też, że Meloni w wielu kwestiach różni się od liderów koalicji, Berlusconiego i Salviniego, którzy chcieliby rewizji sankcji przeciwko Rosji ze względu na ich wpływ na włoską gospodarkę. Nie ma ona powiązań z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i jest nieugięta w poparciu dla obrony Ukrainy.

Niedzielne przyspieszone krajowe wybory zostały wywołane przez konflikty partyjne, które doprowadziły w lipcu do upadku rządu premiera Mario Draghiego - stwierdza CNN.

Prasa po wyborach: Giorgia Meloni rezerwuje Kancelarię Premiera

Giorgia Meloni “bierze Italię”, liderka Braci Włochów „rezerwuje” Kancelarię Premiera- pisze poniedziałkowa włoska prasa po wyborach parlamentarnych, które wygrał blok centroprawicy. Przywódczyni zwycięskiego ugrupowania jest niemal pewną kandydatką na premiera.

Dziennik „Corriere della Sera” pisze o „historycznym” zwycięstwie Meloni.

„Włochy- podkreśla komentator- skręcają wyraźnie w prawo, zgodnie z przewidywaniami” i w pierwszych wyborach po pandemii „odkładają do archiwum” dotychczasowy świat polityki.

Jak dodaje, koalicja centroprawicy, której przez dekady przewodził prawie 86-letni Silvio Berlusconi, ma nową liderkę.

Według publicysty największej włoskiej gazety „w tej sytuacji Meloni jest naturalną kandydatką jako następczyni Mario Draghiego w Palazzo Chigi”, Kancelarii Premiera.

Przypomina drogę, jaką przeszło jej ugrupowanie: w poprzednich wyborach w 2018 roku otrzymało 4,3 procent głosów; w niedzielę- sześć razy więcej. Z kolei Liga Matteo Salviniego, która dwa i pół roku temu miała 30-procentowe poparcie w sondażach, otrzymała teraz mniej niż 10 procent głosów- odnotowuje mediolański dziennik. Prognozuje, że na powołanie nowego rządu potrzeba około dwóch miesięcy.

Komentator zaznacza: „Kiedy w listopadzie nastąpi przekazanie steru rządów między Mario Draghim a Meloni – pierwszą kobietą zajmującą stanowisko premiera, będzie mieć to też swoją cenę, jeśli chodzi o wizerunek i postrzeganie kraju za granicą”. Jak dodaje, ta nowa polityczna faza we Włoszech jest poza ich granicami obserwowana jako „niewiadoma”, a przez niektóre rządy wręcz jako „traumatyczna”. „Obawiają się efektu domina dla sojuszy na kontynencie i suwerenizmu reanimowanego dzięki wynikom we Włoszech”, a także „dobrotliwego” podejścia wobec Rosji z powodu obecności Ligi i Forza Italia w koalicji- zaznacza „Corriere della Sera”.

Dlatego,wskazuje, potrzebna jest gwarancja kontynuacji w polityce gospodarczej i międzynarodowej Włoch.

Według dziennika „La Repubblica” wygrała Meloni i „głos protestu”.

„I co nas teraz czeka? Kryzys skierował kraj na prawo, przedłuża się era populizmu i potwierdza się to, że odpowiedzialne rządzenie nie opłaca się z wyborczego punktu widzenia, bo ma wydźwięk kasty”- stwierdza rzymska lewicowa gazeta. Na pierwszej stronie publikuje duże zdjęcie triumfatorki wyborów wraz z podpisem „Meloni bierze Włochy”.

Dziennik odnotowuje, że nigdy wcześniej w historii Republiki frekwencja nie była tak niska; wyniosła około 64 proc.

Publicysta Stefano Folli pisze na tych łamach: „Tak, jak Polska, Włochy Fratelli d’Italia są przyjaciółmi Ameryki i chłodne wobec Unii Europejskiej. Ale Rzym to nie Warszawa”.

„Włochy budzą się bardzo odmienione. Ich oblicze polityczne przekształciło się w kilka godzin tak, jak nigdy w ostatnich dziesięciolecia. Nie wiemy jeszcze, czy zmianie uległo także ich przeznaczenie jako kraju w Europie”- dodaje komentator.

„Włochy idą na prawo”- taki wielki nagłówek zamieszcza „La Stampa”. Kładzie nacisk na to, że jest to zwycięstwo historyczne, „pełne niewiadomych”. Odnotowuje, że w noc wyborczą Meloni w wystąpieniu w swoim sztabie przytoczyła słowa świętego Franciszka z Asyżu: „Zacznij robić to, co jest konieczne, potem to, co jest możliwe, a na koniec odkryjesz, że robisz coś niemożliwego”.

“Wolni!!!”- ogłasza prawicowy dziennik “Libero”.

„Po 14 latach centroprawica znów wygrywa wybory i ma większość w parlamencie. Wtedy pociągnął ją Silvio Berlusconi, teraz Giorgia Meloni”- podkreśla.

„Głównym celem- dodaje- było niedopuszczenie do tego, by lewica przejęła władzę i został on osiągnięty”.

„Włochy się zmieniają, koniec z anomalią koalicji sił mających różne historie i w konflikcie między sobą”, „koniec z rządami technicznymi; "dość- to powrót do ABC polityki i demokracji, kto wygrywa wybory- rządzi”- stwierdza gazeta.

Premier Borne o wyborach we Włoszech: UE ma pewne wartości, których należy przestrzegać

Premier Francji Elisabeth Borne, zapytana o współpracę z Giorgią Meloni po niedzielnych wyborach we Włoszech, oświadczyła w poniedziałek, że „UE ma pewne wartości, których należy przestrzegać”.

Borne zapewniła w wywiadzie dla stacji BFM TV i radia RMC, że nie będzie komentować „demokratycznego wyboru Włochów”. Dodała jednak, że UE ma pewne wartości do przestrzegania, takie jak aborcja i prawa człowieka.

Giorgia Meloni ma zostać pierwszą kobietą-premierem na czele najbardziej prawicowego rządu od czasów II wojny światowej, jako liderka konserwatywnego sojuszu, który triumfował w niedzielnych wyborach.

Premier Borne zapewniła również, że reforma emerytalna pozostaje priorytetem jej programu jako szefowej rządu Francji. Obiecała, że będzie szukać kompromisu społecznego w tej sprawie, ale nie wykluczyła użycia słynnego art. 49.3 francuskiej konstytucji, który pozwala rządowi i prezydentowi pominąć parlament w uchwaleniu dekretów wprowadzających kluczowe dla kraju reformy.

(PAP)

Z Rzymu Sylwia Wysocka, z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski, z Paryża Katarzyna Stańko

sw/wr/ ad/wr/ ksta/ mal/

Tematy
Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Zrealizuj plany dzięki Pożyczce Internetowej. RRSO: 9,04%

Komentarze (33)

dodaj komentarz
prs
Van der coś tam jak hitler.. wyrywa kudły ze łba..

lol..
mark234
Kolejna Wania Putler cię cieszy
grab
Widzę, że kolega jest zwolennikiem chrześciańskiej miłości bliźniego!
prs odpowiada mark234
Coś ci tłumacz nawala..
mark234
Koalicja faszystów z ze zwolennikami Putina wygrywa we Włoszech, nasz PIS też piata kolumna Putina zaciera ręce. Putin się cieszy coraz więcej jego zwolenników u władzy w UE
lightning_network
Putin od dawna ma w garści oszalałych lewaków w Brukseli. Dlatego właśnie nie miał problemu i zgodził się na ew. akcesji Ukrainy do tego eurokomunistycznego "bardaku".

Jego boli NATO.
lightning_network odpowiada lightning_network
"podczas swojego wystąpienia w Petersburgu Władimir Putin powiedział, że Rosja nie ma żadnych obiekcji wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej"
mark234 odpowiada lightning_network
Idi na H.. Wania do Putlera
koperytko
Polska powinna NATYCHMIAST wymówic KPO w części kredytowej. za chwile moze sie okazać ze spekuła i niemiecki EBC bedzie "dyscyplinować" Włochy aby były bardziej lewackie aby rodzina składała się z rodzic1 i rodzic 2. Głównym czynnikiem bedzie wzrost oprocentowania obligacji co też ma utrudnic meloni poprawe gospodarki Polska powinna NATYCHMIAST wymówic KPO w części kredytowej. za chwile moze sie okazać ze spekuła i niemiecki EBC bedzie "dyscyplinować" Włochy aby były bardziej lewackie aby rodzina składała się z rodzic1 i rodzic 2. Głównym czynnikiem bedzie wzrost oprocentowania obligacji co też ma utrudnic meloni poprawe gospodarki włoch po rzadach ******* z lewicy

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki