Komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej policji powiedział, że fabryka mogła pracować od trzech lat. W tym czasie można było w niej wyprodukować około 10 ton gotowego narkotyku.
Fabryka znajdowała się w specjalnie do tego przystosowanym domku jednorodzinnym w jednej z podwarszawskich miejscowości. Jak mówi Urbański, pracowało tam 15 linii technologicznych. Domek był także zabezpieczony, przed wejściem policjantów, zamontowano w nim specjalne wzmocnione okna i drzwi.
Na miejscu policja zabezpieczyła pół kilo gotowej amfetaminy oraz około tony potrzebnych do jego produkcji składników.
Policja nie informuje na razie o zatrzymaniach w tej sprawie. Komisarz Urbański zaznacza, jednak że sprawa jest rozwojowa.
Źródło:IAR





























































