REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Burgery, kurczaki i apetyt na ponad 0,5 mld zł. "Firma działa trzy lata, ale łącznie mamy setki lat doświadczenia"

Tomasz Goss-Strzelecki2026-04-23 07:26zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl
publikacja
2026-04-23 07:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeznaczyliśmy nawet do 20% akcji w IPO dla inwestorów detalicznych, ponieważ widzimy ich rosnące zainteresowanie rynkiem kapitałowym i chcemy dać im realną możliwość udziału w rozwoju spółki – przekonuje w rozmowie z Bankier.pl Olgierd Danielewicz, prezes zmierzającej na giełdę restauracyjnej firmy Rex Concepts. Zapisy na akcje dla drobnych inwestorów kończą się dzisiaj.

Burgery, kurczaki i apetyt na ponad 0,5 mld zł. "Firma działa trzy lata, ale łącznie mamy setki lat doświadczenia"
Burgery, kurczaki i apetyt na ponad 0,5 mld zł. "Firma działa trzy lata, ale łącznie mamy setki lat doświadczenia"
/ Materiały prasowe

Rex Concepts to platforma gastronomiczna utworzona w 2022 roku przy wsparciu funduszu inwestycyjnego McWin Capital Partners, którego współzałożyciel to z kolei Henry McGovern, twórca znanego dobrze inwestorom z GPW AmRestu. Rex Concepts przez trzy lata zbudował w Polsce, Rumunii i Czechach sieć blisko 270 restauracji szybkiej obsługi pod globalnymi szyldami Burger King i Popeyes, a teraz puka do drzwi warszawskiej giełdy.

W ramach pierwszej oferty publicznej firma chce wyemitować nowe akcje za ponad pół miliarda złotych, a z wpływów sfinansować dalszą ekspansję. Cena maksymalna w IPO, przy której wartość całej spółki po emisji przekroczyłaby 1,7 mld zł, została ustalona na 17,50 zł za akcję. Po takiej cenie na papiery mogą zapisywać się inwestorzy indywidualni, zapisy w tej transzy kończą się dzisiaj, w czwartek 23 kwietnia. Dziś zamknięta zostanie też księga popytu dla instytucji (zapisy będą przyjmowane od jutra do wtorku). Na 30 kwietnia zaplanowany jest przydział akcji, a na 7 maja debiut spółki na GPW. 


Wakacje na giełdzie

Tomasz Goss-Strzelecki, Bankier.pl: Historia Rex Concepts jest bardzo krótka. Trzy lata działalności to nie jest trochę zbyt mało, żeby kierować już kroki na giełdę? Zwłaszcza że firma nie odnotowała jeszcze zysku ani na poziomie netto, ani operacyjnym.

Olgierd Danielewicz, prezes Rex Concepts: Rex Concepts działa od ponad trzech lat, ale stoją za nim ludzie, którzy mają dziesiątki, a łącznie nawet setki lat doświadczenia w branży restauracyjnej – to jest jedna z naszych kluczowych przewag konkurencyjnych.

Jeśli chodzi o zyski, to konsekwentnie zwiększamy przychody i poprawiamy wynik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację – red.) – rentowność na tym poziomie osiągnęliśmy już w 2024 roku. To pokazuje, że nasz model biznesowy działa i generuje coraz lepsze wyniki na poziomie operacyjnym. Rentowność netto jest kwestią czasu, a my dążymy do tego, by ten moment nastąpił jak najszybciej.

Ile kapitału pochłonęło stworzenie Rex Concepts i dotychczasowy rozwój firmy? Czy środki z giełdy to jedyna opcja, by firma mogła dalej rosnąć?

Koszt otwarcia jednej nowej restauracji własnej szacujemy średnio na poziomie 3–3,8 mln zł, a aktualnie prowadzimy ich już ponad 170. To daje obraz skali dotychczasowych inwestycji.

Pozyskanie kapitału od inwestorów giełdowych jest dla nas preferowaną opcją finansowania dlatego, że chcemy pozyskać środki nie tylko po to, aby realizować bazowy plan rozwoju, ale też po to, by wykorzystywać okazje, które pojawiają się na rynku restauracji szybkiej obsługi w krajach Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). W przyszłości, po IPO, chcielibyśmy rozwijać się w oparciu o pozyskane środki, przepływy pieniężne z działalności operacyjnej oraz o finansowanie bankowe.

Obecnie prowadzicie lokale marek Burger King i Popeyes w Polsce, Rumunii i w Czechach. Jakie są plany dla obu tych sieci?

W pierwszym kwartale tego roku otworzyliśmy 12 nowych restauracji własnych, dzięki czemu na koniec marca zarządzaliśmy siecią 267 restauracji. Na tę liczbę składają się 72 lokale własne pod marką Popeyes oraz 195 lokali pod marką Burger King, z czego 99 to lokale własne, a 96 to lokale zarządzane przez niezależnych franczyzobiorców.

Planujemy utrzymać wysokie tempo otwarć obu tych marek, a nawet je przyspieszyć. Nasze założenia na ten rok to łącznie ok. 70 nowych lokali, a w następnych latach chcemy otwierać ich ok. 80 rocznie tak, by do 2032 roku operować siecią ok. 850 lokali, w tym ok.  700 własnych. Poza otwieraniem nowych lokali, chcemy rozwijać też nasze istniejące restauracje, m.in. dbając o jakość i szybkość obsługi czy wprowadzając do menu nowe pozycje.

Pieniądze z emisji nowych akcji, której maksymalna wartość to 560 mln zł, mają posłużyć nie tylko rozwojowi obu waszych marek, ale też m.in. finansowaniu przejęć, konsolidacji rynku. Macie już jakieś konkretne podmioty na oku?

Szukamy możliwości konsolidacyjnych na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej, które zwiększyłyby zasięg i skalę naszych marek. Na ten moment zidentyfikowaliśmy kilka podmiotów, które mogą stanowić atrakcyjne cele konsolidacyjne, natomiast żadne formalne kroki w procesach ewentualnego przejęcia nie zostały dotąd podjęte.

Zakładacie też wejście na nowe rynki geograficzne w Europie Środkowo-Wschodniej. Które kraje regionu są na szczycie listy priorytetów?

To prawda, myślimy o zwiększeniu zasięgu geograficznego w przyszłości i analizujemy region CEE pod tym kątem, jednak na razie jest zbyt wcześnie, by wskazywać konkretne kraje. Polska, Czechy i Rumunia dają nam bardzo duże możliwości rozwoju i właśnie te rynki są na ten moment naszym priorytetem.

Przeprowadzone przez nas analizy potencjału nowych lokalizacji na tych rynkach, w tym analizy typu whitespace, potwierdzają łączny potencjał ponad 1500 restauracji szybkiej obsługi do 2032 roku, co stanowi solidną podstawę dla długoterminowej ekspansji sieci.

Popeyes, czyli chrupiące kurczaki z Luizjany, to marka istniejąca w USA od kilku dekad. Sprowadziliście ją do naszego regionu i przyjęła się tutaj bardzo dobrze. Planujecie powtarzać tę operację z innymi brandami? W jakich innych typach kuchni czy segmentach fast foodu widzicie dziś potencjał?

Mamy jasną strategię zarówno, jeśli chodzi o geograficzny obszar działalności, jakim jest Europa Środkowo-Wschodnia, jak i segment rynku, czyli QSR (quick service restaurants – red.). Restauracje szybkiej obsługi to nasza specjalność – w tym mamy doświadczenie i na tym się koncentrujemy. Przy czym trzeba pamiętać o tym, że QSR to model operacyjny, a nie konkretny typ posiłków. Widzimy potencjał zarówno w innych niż burgery i kurczaki rodzajach jedzenia, jak również w zupełnie nowych kategoriach produktowych. Przykładowo, może to być kuchnia śródziemnomorska czy azjatycka, ale też kanapki, szeroko zdefiniowany segment napojów czy tzw. obszar „better for me”.

Elementem wspólnym dla potencjalnych nowych konceptów będzie format QSR i region Europy Środkowo-Wschodniej.

W prospekcie wskazujecie na silną konkurencję w segmencie fast food w regionie. Jednocześnie podkreślacie jednak, że nie rzutuje to na waszą działalność. Dlaczego?

To prawda, że rynek jest konkurencyjny, ale jednocześnie pozostaje bardzo chłonny i dynamicznie rośnie. Nasz model biznesowy opiera się na wyraźnie zdefiniowanych przewagach konkurencyjnych. Mamy w portfolio wiodące światowe marki QSR, silne kompetencje i duże doświadczenie w branży, a także wysoko skalowalny cyfrowy model biznesowy z rosnącym potencjałem operacyjnym. Działamy również na rynkach, gdzie widzimy dużą przestrzeń do dalszego wzrostu, dlatego nie postrzegamy konkurencji jako bariery dla naszego rozwoju. Jak pokazują analizy przeprowadzone przez niezależnych doradców, rynek QSR w regionie CEE daje istotny potencjał wzrostu wynikający z niższego poziomu penetracji tych rynków w porównaniu z rynkami Europy Zachodniej. Ten czynnik dodatkowo podnosi atrakcyjność rynku QSR w naszym regionie.

Wracając do oferty akcji, do drobnych akcjonariuszy kierujecie od 10 do 20% oferty. To wyraźnie więcej niż przy innych ostatnich IPO na GPW. Skąd taka decyzja?

 Decyzja o przeznaczeniu większej części oferty dla inwestorów indywidualnych wynika z naszej chęci zbudowania szerokiej i zdywersyfikowanej bazy akcjonariatu już na etapie IPO.

Widzimy rosnące zainteresowanie inwestorów detalicznych rynkiem kapitałowym i chcemy dać im realną możliwość udziału w rozwoju spółki. Jednocześnie taki podział wspiera płynność akcji po debiucie i sprzyja budowaniu długoterminowej relacji z rynkiem.

Jest to też przedział zamierzony, a ostateczna liczba akcji oferowanych i przydzielanych poszczególnym kategoriom inwestorów, w tym inwestorom indywidualnym, będzie znana po zakończeniu procesu budowania księgi popytu, ustaleniu finalnych parametrów oferty i podjęciu decyzji dotyczących przydziału akcji.

Jesteście dziś spółką nastawioną na wzrost. Hipotetycznie, zakładając realizację planów na najbliższe lata, w jakim horyzoncie inwestorzy mogą spodziewać się rozpoczęcia wypłat dywidend?

Na obecnym etapie rozwoju naszym priorytetem jest reinwestowanie generowanych środków w dalszy rozwój biznesu. Dostrzegamy atrakcyjne możliwości ekspansji, które w naszej ocenie oferują wysokie stopy zwrotu, więc w ten sposób chcielibyśmy generować wartość dla naszych akcjonariuszy. Zgodnie z obowiązującymi umowami oraz przyjętą strategią wzrostu w najbliższym okresie nie przewidujemy wypłaty dywidendy.

W długim terminie, jeśli takie będzie oczekiwanie akcjonariuszy, nie wykluczamy jednak zmiany polityki dywidendowej, w zależności od dojrzałości biznesu i dostępnych możliwości inwestycyjnych.

Źródło:
Tomasz Goss-Strzelecki
Tomasz Goss-Strzelecki
zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl

Od stycznia 2025 r. zastępca redaktora naczelnego Bankier.pl. Wcześniej przez ponad dwie dekady związany z Gazetą Giełdy i Inwestorów „Parkiet”, gdzie przeszedł ścieżkę od dziennikarza w dziale zagranicznym do stanowiska zastępcy redaktora naczelnego, odpowiedzialnego m.in. za sekcję finansowo-gospodarczą oraz treści na portalu parkiet.com. Posiada licencję maklera papierów wartościowych.

Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Mają setki lat, a szukają kapitału? Leszcze znowu zostaną wydojeni...
daniel_1
Setki lat doświadczenia.......W ich "restauracjach" stołował się Mieszko I, Bolesław Chrobry....

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki