REKLAMA

Bunt w węgierskim wojsku? Żołnierze chcą masowo odchodzić

2026-04-03 09:00
publikacja
2026-04-03 09:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kapitan Szilveszter Palinkas - czynny oficer węgierskiej armii - w wywiadzie udzielonym portalowi Telex stwierdził, że wojsko Węgier przeżywa bezprecedensowy kryzys moralny, a wśród żołnierzy rośnie niezadowolenie i chęć odejścia ze służby.

Bunt w węgierskim wojsku? Żołnierze chcą masowo odchodzić
Bunt w węgierskim wojsku? Żołnierze chcą masowo odchodzić
fot. Alexey Gorovoi / / Shutterstock

Palinkas wstąpił do wojska w 2017 roku, służył w jednostce sił specjalnych, a następnie został wybrany na twarz rządowej kampanii rekrutacyjnej. Jak podkreślił w wywiadzie, zdecydował się zabrać głos, ponieważ coraz bardziej niepokoiła go „pogłębiająca się przepaść między optymistycznym wizerunkiem prezentowanym w oficjalnych komunikatach a rzeczywistością, w jakiej żyją żołnierze”.

Przyznał, że podjął próbę rezygnacji z armii w zeszłym roku, jednak została ona odrzucona z powodu trwającego „zagrożenia wojennego”.

Uderza w rząd Orbana: Najgorszy minister w historii

Palinkas skrytykował ministra obrony Węgier Kristofa Szalaya-Bobrovniczky’ego za niedawne reformy, które - jego zdaniem - negatywnie wpłynęły zarówno na morale, jak i profesjonalizm armii. Obecnego szefa resortu określił „najgorszym w historii Węgierskich Sił Zbrojnych”.

Oficer zwrócił między innymi uwagę na zmiany w wynagrodzeniach żołnierzy, czyli zniesienie wynagrodzeń za nadgodziny i wypłacania dodatków. Jego zdaniem także centralizacja podejmowania decyzji stworzyła niepewność w postępowaniu armii. Palinkas opisał też pogarszające się warunki pracy, w tym niedostateczne wyposażenie i złe warunki bytowe w koszarach.

Wakacje na giełdzie

"Sojusznicy z NATO pytają o naszą lojalność"

Wojskowy ostrzegł, że potencjał obronny Węgier może ulec znacznemu osłabieniu, jeśli obecne trendy się utrzymają. Zasugerował, że wielu żołnierzy pozostaje w służbie jedynie ze względu na ograniczenia prawne związane z obowiązującą w kraju sytuacją kryzysową i może masowo odejść po zniesieniu obostrzeń. Według niego może to doprowadzić do drastycznego spadku gotowości operacyjnej, co budzi poważne obawy o długoterminową zdolność obronną kraju.

Palinkas skomentował też pozycję Węgier w NATO, twierdząc, że przekaz polityczny kraju – zwłaszcza dotyczący Rosji i Ukrainy – wzbudza niepokój wśród sojuszników, a węgierscy żołnierze spotykali się z pytaniami ze strony innych członków Sojuszu o lojalność ich kraju.

Kapitan węgierskiej armii przerywa milczenie

Oficer skrytykował też upolitycznienie sił zbrojnych.Szeroko komentowany przez węgierskie media wywiad został udzielony na dziesięć dni przed wyborami parlamentarnymi. Główna partia opozycyjna, TISZA, wyprzedza Fidesz premiera Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 proc. Środowe badanie ośrodka 21 Research Center wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 proc. zdecydowanych wyborów, a Fidesz - 37 proc. Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
xxpp
Orban dąży do wojny. Dlatego osłabia Ukrainę.
Putin obiecał Węgrom zmianę granic po kolejnej wielkiej wojnie w Europie.
Węgrzy mają roszczenia terytorialne do wszystkich. Nawet do Polski - Spisz należał do Węgier.
pzu76
Potrzebne podwyżki, jak zawsze. U nas też mudmndurowi jak pączki w maśle. Dopłaty do mieszkań... Kto to widział. Nasz epanstwo to jedno wielkie uprzywilejowane grup podpiętych pod konto publiczne....
jan-kowalski
"Główna partia opozycyjna, TISZA, wyprzedza Fidesz premiera Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży."

Jak czytam o niezależnych sondażowniach, to ogarnia mnie (pusty) śmiech. Można jedynie zapytać: Niezależnych od kogo?
Tu, rozumiem na podstawie dalszej lektury tekstu (gdzie łopatologicznie zostało to
"Główna partia opozycyjna, TISZA, wyprzedza Fidesz premiera Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży."

Jak czytam o niezależnych sondażowniach, to ogarnia mnie (pusty) śmiech. Można jedynie zapytać: Niezależnych od kogo?
Tu, rozumiem na podstawie dalszej lektury tekstu (gdzie łopatologicznie zostało to wytłumaczone tym, którzy by nie skumali sami), że od Orbana. Ale czy również od TISZY, jej przywódcy Magyara i popleczników? - tak się kochany narodzie robi profilowany przekaz "w białych rękawiczkach".
I jak tu ufać w cokolwiek?!
dasbot
Wyciągnęli Magyara jak królika z kapelusza w stylu koka-komika na UA. Dali kasę, promocję, wybiałkowali ludziom czaszki. Raz się udało (UA). Drugi raz polegli (Rumunia), ale wzięli siłą. Trzeci raz się nie uda (ani sposobem ani siłą). Dobieram popcorn...........Clown world.
dasbot odpowiada menas
Fake it till you not make it. Nie daliście rady towarzysze na UA, nie dajecie na Bliskim Wschodzie, ale w jednym się udało - doprowadziliście Europę na skraj bankructwa. Ludzie jeszcze tego nie wiedzą i na razie niewiele widzą, ale jeśli to szaleństwo nie zostanie powstrzymane bardzo szybko, Europa stanie się obszarem krajów trzeciego Fake it till you not make it. Nie daliście rady towarzysze na UA, nie dajecie na Bliskim Wschodzie, ale w jednym się udało - doprowadziliście Europę na skraj bankructwa. Ludzie jeszcze tego nie wiedzą i na razie niewiele widzą, ale jeśli to szaleństwo nie zostanie powstrzymane bardzo szybko, Europa stanie się obszarem krajów trzeciego świata. Bez surowców, z połamanymi kręgosłupami moralnymi nie można budować zasobnego i szczęśliwego społeczeństwa. Będziecie sobie mogli wsadzić srebrniki głęboko tam, gdzie Słońce nie dochodzi, jak nie daj losie uda się wprowadzić ten cały technokratyczny mokry sen w życie. Jeszcze jest czas...............Clown world.
toporski
Znowu toporna propaganda, atak na Orbana, już nawet nie kryją się z tym! Tymczasem były czeski wiceminister spraw zagranicznych Petr Drulák nazwał oskarżenia pod adresem ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó opublikowane w „Washington Post” „absurdalnymi”. Ocenił on, że w operację kompromitowania ministra i całego rządu Węgier Znowu toporna propaganda, atak na Orbana, już nawet nie kryją się z tym! Tymczasem były czeski wiceminister spraw zagranicznych Petr Drulák nazwał oskarżenia pod adresem ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó opublikowane w „Washington Post” „absurdalnymi”. Ocenił on, że w operację kompromitowania ministra i całego rządu Węgier zaangażowane były służby specjalne z państwa formalnie “sojuszniczych” wobec Budapesztu. Wskazał wprost na wywiad Polski. !
meridol
Kiedyś silne i znaczące państwo, dzisiaj został po nich cień, tak to jest jak przywódcy zamiast realizować cele państwa realuzją tylko te swoje prywatne.
miketheripper
Na Ukrainie i w Rosji żołnierze też brali pieniądze.

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki