Węgry wybrały Europę; kraj ten powraca na swoją europejską ścieżkę - napisała w niedzielę wieczorem na X szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Według częściowych wyników wyborów opozyjna partia Tisza idzie po zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.


Szefowa KE podkreśliła, że „Europa zawsze wybierała Węgry” i dodała, że po niedzielnych wyborach Budapeszt nie tylko powraca na europejską ścieżkę, ale też UE staje się dzięki temu silniejsza.
Wcześniej tego wieczoru, kiedy tylko pojawiły się częściowe wyniki, wskazujące na zwycięstwo partii Tisza Petera Magyara, von der Leyen napisała na X, że „dzisiejszego wieczoru serce Europy bije na Węgrzech mocniej”.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho poinformowała w niedzielę wieczorem, że von der Leyen już odbyła rozmowę telefoniczną z Peterem Magyarem, pogratulowała mu zwycięstwa i że obydwoje uzgodnili, że będą ściśle współpracować.
Wstępne wyniki wyborów skomentował na X także szef Rady Europejskiej Antonio Costa, który ocenił, że „rekordowa frekwencja świadczy o demokratycznym duchu Węgrów”. - Wyrazili oni swoją opinię - ich wola jest jasna - stwierdził Costa dodając, że cieszy się na bliską współpracę z Peterem Magyarem na rzecz silniejszej i bardziej prosperującej Europy.

Chociaż wyniki nie są jeszcze oficjalne, to gratulacje Magyarowi, który jest europosłem, złożyła już szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola, która we wpisie na X po angielsku i po węgiersku podkreśliła, że „Węgry leżą w sercu Europy”.
Premier Węgier Viktor Orban oświadczył w niedzielę wieczorem, że wyniki wyborów parlamentarnych są klarowne i bolesne dla jego partii. Dodał, że złożył gratulacje swojemu przeciwnikowi – Peterowi Magyarowi.
Jak wynika z najnowszych danych Narodowego Biura Wyborczego (NVI) partia Tisza Petera Magyara umacnia się na prowadzeniu po przeliczeniu ponad 81 proc. głosów oddanych w niedzielnych wyborach na Węgrzech. Prognozy składu przyszłego, 199-osobowego parlamentu dają ugrupowaniu Magyara 137 mandatów, czyli ponad większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty. Koalicja Fidesz-KDNP może liczyć na 55 miejsca, a skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank) – na 7.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ just/



























































