Nowy system w polskim magazynie powoduje potężne opóźnienia w dostawie części zamiennych. Klienci, warsztaty i ubezpieczyciele są wściekli na producenta aut.
— Czas oczekiwania na części zamienne wynosi obecnie od miesiąca nawet do dwóch miesięcy lub dłużej w przypadku napraw blacharskich. Klienci są wściekli, kiedy dowiadują się, że muszą tak długo czekać na auto — mówi nam przedstawiciel jednego z dealerów Volkswagena.
Z naszych ustaleń wynika, że winny jest nowy system informatyczny, który został wdrożony w centrum dystrybucyjnym niemieckiego producenta w Komornikach koło Poznania. Magazyn został uruchomiony w ostatnich dniach lipca, a problemy z dostępnością części zaczęły się we wrześniu. Jak wyjaśnia chcący zachować anonimowość ekspert rynku motoryzacyjnego, początkowo Volkswagen ograniczał ilość zamówień z nowego magazynu do 10-15 części dziennie na warsztat. To ograniczenie miało pomóc w spokojnym rozruchu centrum dystrybucyjnego. Kiedy zostało zniesione, okazało się, że system IT nie jest w stanie obsłużyć wszystkich zamówień.
Czytaj więcej w dzisiejszym "Pulsie Biznesu"





























































