Australia może osiągnąć 20,4 miliony ton eksportu pszenicy w ciągu roku, zaczynając od 1 października. Jest to o 1,5 proc. więcej niż zakładała prognoza z 15 czerwca oraz 9,4 proc. więcej niż zeszłoroczny wynik. Oczekuje się, że produkcja pszenicy ogółem wyniesie w Australii 26,2 miliony ton.
Zwiększona sprzedaż australijskiej pszenicy może złagodzić poziom cen pszenicy, które w ostatnim czasie znacznie wzrosły. Od czasu wycofania rosyjskiego zakazu eksportu, czyli o 1 lipca ceny pszenicy wzrosły o 19 proc.. Głównym powodem są susze jakie dotknęły Wielkie Równiny Stanów Zjednoczonych. Ograniczenie podaży surowca w USA, które są liderem eksportu pszenicy, spowodowało obawy o skalę niedoborów w najbliższym czasie.
Eksport pszenicy z Unii Europejskiej może spaść o 29 proc. do 16 milionów ton w 2011/2012 roku. Dałoby to Austalii drugie miejsce po Stanach Zjednoczonych w rankingu eksporerów pszenicy na świecie. Pszenica w grudniowych dostawach na giełdzie w Chicago zyskiwała +0,7 proc. do 7,32$ za buszel i o godzinie 8:00 za jeden buszel płacono 7,29$. Kontrakty terminowe spadły w zeszłym tygodniu o 5,9 proc., po tym jak wspięły się o 11 proc. w sierpniu.
Tymczasem Tajlandia może utracić swoją pozycję globalnego lidera eksportu ryżu. Powodem staje się plan skupowania ryżu od farmerów przez rząd po cenach wyższych niż rynkowe. Premier Tajlandii Yingluck Shinawatra chce płacić za ryż kilkadziesiąt procent więcej, aby zwiększyć dochody biedniejszych farmerów z obszarów wiejskich. Będzie to problem dla eksporterów, którzy po tak wysokich cenach mogą nie znaleźć chętnych.
Kontrakty terminowe na ryż rosły o 6:54 na giełdzie w Chicago o 0,2 proc. do 18,40$ za 100 funtów. Tajlandia jest największym eksporterem ryżu od 1981 roku.
K.G.





























































