Doleżel domagał się ponad 750 tysięcy złotych (5 mln koron) łapówki za protekcję dla firmy Seta, która dzięki temu mogłaby wziąć udział w restrukturyzacji Unipetrolu.
Jest to kolejna afera związana z prywatyzacją czeskiego koncernu naftowego, poprzednio opinia publiczna dowiedziała się, że były przez Orlenu, Zbigniew Wróbel, zawarł bardzo niekorzystną umowę z czeskim biznesmenem, która zakładała sprzedaż chemicznej części Unipetrolu za bezcen czeskiej spółce.
Według niektórych opinii była to jedyna możliwość, by wygrać przetargu prywatyzacyjnym czeskiej firmy paliwowej.
Do niedzieli Doleżel był jednym z najbardziej zaufanych osób czeskiego premiera, o czym może świadczyć, że został wysłany przez swojego przełożonego na rozmowy z polskim premierem Markiem Belką, szefem rady nadzorczej Orlenu Jackiem Bartkiewiczem oraz Ministrem Skarbu Jackiem Sochą.
R.K.
Źródło: „Rzeczpospolita”




























































