Przewoźnicy z Serbii, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny oraz Macedonii Północnej rozpoczęli w poniedziałek w południe blokady terminali cargo na przejściach granicznych z krajami strefy Schengen - podały lokalne media. Kierowcy protestują przeciwko nowym zasadom wjazdu i wyjazdu z Unii Europejskiej.


Zrzeszenia przewoźników z czterech krajów Bałkanów Zachodnich dążą do zmiany przepisów Unii Europejskiej, zgodnie z którymi kierowcy zawodowi mogą przebywać w strefie Schengen maksymalnie przez 90 dni w ciągu sześciu miesięcy. Kierowcy ogłosili, że blokady potrwają siedem dni, jeśli w międzyczasie nie uda się znaleźć rozwiązania problemu.
Protest rozpoczął się na terminalach wyjazdowych z krajów bałkańskich, a o północy zablokowane zostaną też terminale wjazdowe - poinformowano we wcześniejszej zapowiedzi.
Nowy unijny system EES dotyczy zarządzania granicami i umożliwia rejestrowanie obywateli państw spoza Unii Europejskiej, udających się na krótki pobyt na jej terenie. Od 12 października 2025 r. są oni rejestrowani za każdym razem, gdy przekraczają granice zewnętrzne krajów europejskich, korzystających z systemu.
Od 10 kwietnia 2026 r. EES będzie funkcjonował w pełni na wszystkich zewnętrznych przejściach granicznych państw europejskich, stosujących to rozwiązanie. Cyfrowy system zastąpi tradycyjne stemplowanie paszportów. Obywatele państw trzecich, którzy przekroczyli limit pobytu przez łącznie 90 dni w ciągu 180 dni na terenie UE, nie zostaną wpuszczeni do strefy Schengen.

Wsparcie dla bałkańskich przewoźników zapowiedzieli również kierowcy z Turcji, którzy ustawią się w blokadach w krajach, w których akurat przebywają - podała serbska stacja N1.
Konsorcjum Logistyczne Bośni i Hercegowiny poinformowało bośniacki dziennik „Dnevni Avaz”, że w blokadach ma, zgodnie z planem, wziąć udział około 75 tys. ciężarówek z czterech państw regionu.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ rtt/





























































