Od początku roku do 10 marca w tradycyjnych mediach opublikowano 235 tys. treści o koronawirusie, a 1,1 mln wpisów na ten temat trafiło do mediów społecznościowych. Nie brakowało też fałszywych wiadomości, które bezrefleksyjnie podawano dalej.
Liczba publikacji o koronawirusie w polskich mediach znacznie wzrasta od drugiej połowy stycznia, czyli odkąd do publikacji na temat wirusa w Chinach dołączyły doniesienia z Polski - wynika z raportu Press Service i Publicon.
Wśród mediów tradycyjnych aż 75 proc. publikacji to te pojawiające się w internecie, 16,3 proc. - doniesienia radiowe. Na marginesie pozostają telewizja (4,7 proc.) i prasa (3,8 proc.). W mediach społecznościowych dominującym liderem jest Facebook, gdzie od 1 stycznia do 10 marca opublikowano 82,1 proc. wszystkich wzmianek o koronawirusie. 15,3 proc. informacji podawano w serwisie Twitter, na marginesie pozostawały w tym temacie Instagram (1,8 proc.) czy YouTube (0,4 proc.).
Najczęściej, bo w przypadku aż 44 proc. publikacji, o koronawirusie pisano w kontekście ochrony zdrowia. Blisko jedna na trzy wiadomości traktowały o transporcie i środkach komunikacji. Niespełna co piąta wiadomość miała wydźwięk edukacyjny. 17 proc. wiązało koronawirusa z kwestiami gospodarczymi.
Do raportu dołączono też 10 często podawanych dalej w mediach nieprawdziwych wiadomości, zwanych fake newsami. Czego dotyczyły?

- Witamina C jako metoda na powstrzymanie koronawirusa
- Picie alkoholu chroni przez koronawirusem
- Zażywanie kokainy chroni przed koronawirusem
- Picie wody co 15 minut chroni przed koronawirusem
- Witamina D zapobiega zakażeniu koronawirusem
- Chińskie towary są zainfekowane koronawirusem
- Zdjęcie (fotografia z Chin) przedstawiające masowy grób ofiar koronawirusa
- Maski ochronne obronią osoby zdrowe przed koronawirusem
- Zatuszowanie zachorowań związanych z wprowadzeniem sieci 5G
- Teorie spiskowe na temat broni biologicznej
mw





























































