REKLAMA
ZAPISY

Znika ostatnie wspomnienie po Multibanku

Michał Kisiel2015-10-16 10:42analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-16 10:42

Dla klientów dawnego Multibanku nadchodzi chwila pożegnania ostatnich wspomnień po tej marce. Od poniedziałku korzystać będą już z nowego systemu bankowości internetowej. Dla najwierniejszych zwolenników może to być szok – serwis przetrwał 14 lat w niemal takiej samej postaci.

Znika ostatnie wspomnienie po Multibanku
Znika ostatnie wspomnienie po Multibanku
/ Bankier.pl

Multibank wystartował w 2001 r., wkrótce po uruchomieniu przez ówczesny BRE Bank pierwszego „detalicznego ramienia” – mBanku. W odróżnieniu od swojego starszego brata Multibank miał działać w modelu wielokanałowym, dając swoim klientom dostęp nie tylko do bankowości internetowej i telefonicznej, ale również do sieci placówek. Pod wieloma względami instytucja wyróżniała się na polskim rynku. Warto chociażby przypomnieć wprowadzenie w 2002 r. planów finansowych – zapożyczonego z brytyjskiego rynku modelu elastycznego kredytu hipotecznego z mechanizmem bilansowania. Rozwijała się jednak wolniej niż internetowy mBank, który podbijał rynek w ekspresowym tempie.

fot. / / Bankier.pl

Z biegiem czasu różnice pomiędzy mBankiem i Multibankiem zaczęły się zacierać, zwłaszcza pod względem oferty produktowej. To, co pojawiało się w ofercie jednej z marek, wkrótce trafiało również do drugiej z nich. Multibank nadal wyróżniał się jednak propozycją dla tzw. segmentu mass affluent, czyli zamożniejszych klientów indywidualnych, firmowaną znakiem Klub Aquarius.

W miarę, jak mBank tracił charakter banku internetowego, coraz częściej kwestionowano sens utrzymywania przez bank dwóch osobnych detalicznych marek. W 2012 r. przypieczętowano los Multibanku – BRE decydując się na zmianę szyldu podjął decyzję o połączeniu obu detalicznych przedsięwzięć w ramach mBanku. Pod koniec 2012 r. Multibank prowadził ok. 300 tys. ROR-ów, a mBank 2,2 mln.

Od wprowadzenia w życie zmian minęły 2 lata, ale klienci Multibanku nadal korzystali z poprzedniej wersji bankowości internetowej oraz osobnej aplikacji mobilnej. Już dziś o północy rozpocznie się proces wielkiej przeprowadzki, a po weekendzie wierni użytkownicy „niebieskich tabelek” będą musieli się przyzwyczaić do nowego rozwiązania rodem z mBanku. Do starego serwisu nie będzie już powrotu – w odróżnieniu od mBanku proces migracji jest jednorazowy, bez możliwości naprzemiennego logowania się do obu systemów.

Klientów dawnego Multibanku zapraszamy do podzielenia się opiniami w krótkiej ankiecie - czy testowaliście już nowy system transakcyjny?

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bitwa o próg w PIT. Podatnicy na skali mogą nieco zyskać, ale dużych zmian nie należy się spodziewać
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (30)

dodaj komentarz
~klient
Zglosilem 7 uwag nie poprawnego funkcjonowania serwisu transajcyjnego, roznice mbanku z przelaczonym multibankiem na mbank. Brak mozliwosci wykonania przelewu Sepa, brak mozliwosci powtórzenia przelewu tedycyjnego i wiel innych. Nowy serwis mbank po Multibanku znacznie sie rozni od tradycyjnego mbanku. Dramat. Po 11 latach
~tm
Czołem.
Klientem obu "interfejsów" byłem/jestem od momentu gdy tylko powstały. W multibanku "trzymałem" rachunki firmowe, w mBanku indywidualne. Dla mnie zmiana interfejsu to porażka. Jak można na rachunek firmowy nałożyć interfejs dla indywidualnego klienta!?
1. jeden wór książki odbiorców,
2. tyle różnych
Czołem.
Klientem obu "interfejsów" byłem/jestem od momentu gdy tylko powstały. W multibanku "trzymałem" rachunki firmowe, w mBanku indywidualne. Dla mnie zmiana interfejsu to porażka. Jak można na rachunek firmowy nałożyć interfejs dla indywidualnego klienta!?
1. jeden wór książki odbiorców,
2. tyle różnych książek odbiorców ilu współwłaścicieli rachunku(ów). Różnych bo zmiany poczynione przez jednego wspólnika nie przenoszą się do książek pozostałych wspólników. Nie ma możliwości edycji firmowych pozycji w książkach adresowych bo ... nie ma podziału firmowe/prywatne.
3. mając różne firmy dostajemy i tak 1 (słownie: jedną) książkę odbiorców. Takie same opisy, np Jan Kowalski różni tylko numer rachunku. Przecież mogę mieć takie same nazwy dla przelewów, które do tej pory rozróżniałem wybierając właściwą firmę z konta, której robiłem przelew. Teraz zostało to wymieszane i rozrzucone po kilku niepołączonych książkach współwłaścicieli.
4. w mBank nie istnieje przycisk "Zwróć", który w multibanku był genialny bo za jednym zamachem wypełniał formularz przelewu wg danych nadawcy przelewu.

Pomimo, że z "nowym" interfejsem mBanku pracuję od długiego czasu i dla potrzeb indywidualnych wystarcza o tyle używanie go dla celów firmowych jest męczące i niestety tym całym rozmachem przytłacza. Na g..o mi mOkazje dla rachunku firmowego i inne bajery. Nie mam na to czasu bo wraz z pięcioma współwłaścicielami rachunków musimy "dziubać" każdą zmianę w książce odbiorców x5. Bardzo poważnie rozważamy zmianę banku ponieważ wykorzystujemy rachunki i ofertę banku TYLKO do przelewów, mamy sporo zwrotów, wielu odbiorców generuje spory odsetek zmian w przelewach wychodzących więc skoro bank utrudnił nam pracę tak durnym obejściem się z książką odbiorców a i reszta wspólników narzeka na interfejs to raczej zmienimy bank i nauczymy się nowego interfejsu, który posiada SPÓJNĄ książkę adresową.
~Mariusz
Mam w multibanku konto firmowe, prywatne i jako pełnomocnik dostęp do konta mamy. W nowym systemie przelewy zdefiniowane moje prywatne i mamy zostały wrzucone do jednego wora. Masakra, szczególnie że kilka miałem tak samo nazwanych.i jedyna różnica to nr. konta!!!. I co najlepsze.. zdefiniowanej w starym systemie nazwy przelewu nie Mam w multibanku konto firmowe, prywatne i jako pełnomocnik dostęp do konta mamy. W nowym systemie przelewy zdefiniowane moje prywatne i mamy zostały wrzucone do jednego wora. Masakra, szczególnie że kilka miałem tak samo nazwanych.i jedyna różnica to nr. konta!!!. I co najlepsze.. zdefiniowanej w starym systemie nazwy przelewu nie można edytować. Dawno tyle k...ew nie puściłem. Wszystko jest mało intuicyjne i przeładowane. Rozważam zmianę banku...
~tomek
czas zmienić bank a był kaki fajny
~pog
Ja kilkanaście minut temu odkryłem, że już mi uruchomili nowy serwis transakcyjny.
5 minut zamieszania i klikania na przypał gdzie popadnie i już wszystko wiem i umiem zrobić.
I wygląd nie jest aż tak dziecinny jak to wszyscy narzekają. Jest bardzo wygodny. A tą drażniącą mGrę już wyłączyłem.
~TK
Czy teraz będzie można dokonać wpłaty gotówkąna konto osoby trzeciej?
~ciekawyświat
Może bank ma w tym jakiś interes? Może klienci mają za dobre warunki? Nie myśleliście o tym?
~Blejz
Ja już dawno odszedłem z Multibanku jak się połączyli. Do Aliora. Interface jest super podobnie jak nowy Interface PKO BP. Tylko opłaty rosną
~klient_od_2008
Nowy system mBanku jest chaotyczny i brakuje mu logiki. O wiele łatwiej jest opanować od nowa korzystanie z sytemu w innym banku, np. w Millenium. System ten jest po prostu do wygodnego wykonywania operacji, a w mBanku do zabawy i wciskania reklam. To może jest dobre dla nastolatków i studentów, ale ja mam już swoje przyzwyczajenia Nowy system mBanku jest chaotyczny i brakuje mu logiki. O wiele łatwiej jest opanować od nowa korzystanie z sytemu w innym banku, np. w Millenium. System ten jest po prostu do wygodnego wykonywania operacji, a w mBanku do zabawy i wciskania reklam. To może jest dobre dla nastolatków i studentów, ale ja mam już swoje przyzwyczajenia i jedynym wyjściem jest zmiana.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki