Prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung wezwał we wtorek do podjęcia ogólnokrajowej kampanii oszczędzania energii w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie. Rząd wprowadza system rotacyjny dla aut służbowych i planuje dodatkowy budżet w wysokości 25 bln wonów (16,6 mld USD) na walkę z kryzysem.


– Obecnie najważniejsze nie jest oszczędzanie finansów państwa, ale szybkie i skuteczne lokowanie funduszy tam, gdzie są one najbardziej potrzebne – powiedział Li podczas posiedzenia gabinetu. Ministerstwo finansów zapowiedziało złożenie w parlamencie do końca marca projektu dodatkowego budżetu. Pakiet stymulacyjny ma zawierać m.in. bony gotówkowe dla konsumentów.
Władze w Seulu ogłosiły opóźnienie planowanego zamknięcia trzech elektrowni węglowych i zwiększenie wykorzystania reaktorów jądrowych, by zmniejszyć zależność od LNG - podała agencja Yonhap. Rząd zwróci się również bezpośrednio do 50 przedsiębiorstw zużywających najwięcej ropy o natychmiastowe ograniczenie jej wykorzystywania.
Koreańczycy zostali poproszeni o wdrożenie tzw. 12 praktyk oszczędnościowych, takich jak skrócenie pryszniców, pranie i odkurzanie wyłącznie w weekendy oraz ładowanie urządzeń i aut elektrycznych w ciągu dnia.
Minister energii Kim Sung Hwan uściślił, że system rotacyjny, polegający na wyłączeniu z ruchu pojazdów co piąty dzień, będzie obowiązkowy dla instytucji publicznych. W przypadku aut prywatnych ograniczenia pozostają na razie dobrowolne, jednak mogą stać się obligatoryjne w razie podniesienia poziomu alertu energetycznego.

Korea Południowa importuje około 70 proc. ropy naftowej przez cieśninę Ormuz. Rozpoczęte 28 lutego ataki amerykańsko-izraelskie na Iran i działania odwetowe Teheranu doprowadziły do paraliżu ruchu tankowców w Zatoce Perskiej, co doprowadziło do gwałtownych wzrostów cen ropy i gazu na całym świecie.
Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ ap/



























































