REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojna o ropę trwa mimo rozejmu. "Żaden iracki tankowiec nie przepłynął cieśniną Ormuz"

2026-04-09 13:27, akt.2026-04-09 15:14
publikacja
2026-04-09 13:27
aktualizacja
2026-04-09 15:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Iracki minister ds. ropy Hajan Abdel-Ghani przekazał w czwartek, że żaden tankowiec przewożący wydobytą w kraju ropę nie przepłyną trasą wiodącą Zatoką Perską przez cieśninę Ormuz.

Wojna o ropę trwa mimo rozejmu. "Żaden iracki tankowiec nie przepłynął cieśniną Ormuz"
Wojna o ropę trwa mimo rozejmu. "Żaden iracki tankowiec nie przepłynął cieśniną Ormuz"
fot. Below the Sky / / Shutterstock

Minister oświadczył, że 200 tys. baryłek ropy jest eksportowanych dziennie przez region Kurdystanu do tureckiego portu Ceyhan.

Przed wojną Irak wydobywał dziennie 4 mln baryłek. Obecnie produkcja spadła do ok. 800 tys. baryłek - przekazała w tym tygodniu agencja Reutera, powołując się na szefa firmy Basra Oil, Basema Abdula Karima. Gdyby Iran otworzył cieśninę Ormuz dla swobodnej żeglugi, iracki eksport mógłby w ciągu tygodnia wzrosnąć do 3,4 mln baryłek dziennie.

Mimo zawarcia w środę rozejmu między USA a Iranem żegluga przez trasę, którą przed wojną z Zatoki Perskiej wysyłane było ok. 20 proc. światowej ropy i gazu, Iran nie otworzył cieśniny.

Sultan Al Dżaber, dyrektor generalny państwowej spółki naftowej z Abu Zabi ADNOC, oświadczył w czwartek, że na przejście przez cieśninę czeka 230 załadowanych ropą tankowców.

Wakacje na giełdzie

„Cieśnina Ormuz musi być ponownie otwarta bezwarunkowo” - napisał dyrektor ADNOC w serwisie społecznościowym.

Jednak od czasu zawarcia rozejmu, który przerwał toczącą się od 28 lutego wojnę i miał otworzyć Ormuz dla żeglugi, przez cieśninę przepłynął zaledwie jeden tankowiec z produktami naftowymi i pięć masowców do przewozu ładunków suchych. Ruch przez krytyczną cieśninę praktycznie zamarł - podkreśliła agencja Reutera.

KE: wzywamy Iran do przestrzegania prawa i niepobierania opłat za przepłynięcie cieśniny Ormuz

Prawo międzynarodowe i prawo morza gwarantuje swobodę żeglugi i nie przewiduje pobierania opłat - tak rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni skomentował w czwartek w Brukseli doniesienia o tym, że Iran chce pobierać opłatę od tankowców za przepłynięcie cieśniny Ormuz w wysokości 1 dolara za baryłkę.

El Anouni powiedział, że prawo międzynarodowe, podobnie jak prawo morza mówią jasno, że swoboda żeglugi musi być zapewniona, co oznacza zasadniczo brak jakichkolwiek opłat, w tym za przepłynięcie cieśniny Ormuz. - Cieśnina Ormuz, podobnie jak każdy inny szlak morski, stanowią dobro publiczne całej ludzkości - podkreślił.

Mimo że zawarte między USA a Iranem porozumienie o dwutygodniowym zawieszeniu broni zobowiązało Teheran do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, szybko pojawiły się doniesienia o tym, że irańscy urzędnicy chcą pobierać od tankowców opłatę w wysokości 1 dolara za przewożoną przez nie baryłkę ropy w zamian za bezpieczne przepłynięcie cieśniny. W praktyce oznacza to, że koszt przepuszczenia jednego statku wyniósłby średnio 2 mln dolarów.

Rzeczniczka KE Paula Pinho oświadczyła w czwartek, że KE wzywa Iran do przestrzegania prawa międzynarodowego i niepobierania opłat. Dodała jednak, że to do operatorów i właścicieli statków będzie należała decyzja czy będą chciały uiścić tę opłatę.

Dobę po tym, gdy wszedł w życie dwutygodniowy rozejm między USA a Iranem, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zablokował żeglugę w cieśninie Ormuz w odpowiedzi na atak Izraela na Liban. Zdaniem amerykańskich i izraelskich władz zawieszenie broni nie obejmuje Libanu, z kolei Iran twierdzi, że jest odwrotnie i że wstrzymanie nalotów na ten kraj jest częścią porozumienia.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

os/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Iran

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki