Choć koronawirus w krótkim terminie wydaje się nawet sprzyjać producentom gier, na GPW w ostatnich dniach to właśnie indeks spółek gamingowych traci najmocniej. Skąd ten paradoks?


Od poniedziałkowego poranka GPW jest pod wpływem rozprzestrzeniania się koronawirusa w Europie. Strach związany z możliwą na Starym Kontynencie epidemią spowodował, że inwestorzy odwrócili się od akcji i zaczęli szukać dla swojego kapitału bezpieczniejszych przystani. W ciągu ostatnich trzech sesji (licząc do środowego popołudnia) WIG stracił 8,5 proc., WIG20 blisko 9 proc., a indeks małych spółek (sWIG) 6,6 proc.
Spadki miały szeroki charakter i bardzo niewielu spółkom udało się uniknąć czerwieni. Niektóre branże poradziły sobie jednak lepiej, niektóre zaś gorzej. W gronie indeksów branżowych z GPW przedział zanotowanych przez ostatnie trzy sesje spadków rozciągał się od 3,7 proc. do blisko 12 proc. To spore różnice.
Najsłabszym z indeksów branżowych jest WIG-Games, który stracił właśnie wspomniane 12 proc. To o tyle ciekawe, że nie brakuje doniesień, iż w strefach wyłączonych przez koronawirusa rośnie sprzedaż gier. Ludzie, którym ograniczono możliwość opuszczania domów, by zabić czas, chętniej przenoszą się w świat wirtualny.
- Na świecie szaleje wirus, coraz więcej osób pozostaje w domu. Co ludzie robią w domach? Grają w gry! Widzę coraz więcej pobrań w krajach i miastach gdzie lepiej nie wychodzić z domu. To oznacza, że branża gier jest odporna nawet i w takich kryzysach - napisał na Twitterze Michał Ręczkowicz, prezes Prime Bit Games. Warto także dodać, że dolar wyraźnie umocnił się względem złotego, co jest kolejnym argumentem "in plus" dla producentów gier w obecnej sytuacji.

Niestety, inwestorzy nie podzielili tego entuzjazmu, a Prime Bit Games jest obecnie warte 17 proc. mniej niż na piątkowym zamknięciu. Mocną negatywną reakcję inwestorów widać także po największych spółkach z branży, które gromadzi właśnie WIG-Games. Na pierwszy rzut oka tak mocne spadki producentów gier mogą wydawać się paradoksem. Tym bardziej, że na świecie akcje największych producentów gier również idą w dół, ale ledwie o około 5 procent. Tymczasem u nas największa trójka wygląda dużo mizerniej. CD Projekt poszedł w dół o ponad 9 proc., Ten Square Games o ponad 10 proc., a Playway o blisko 19 proc.
Być może tak mocna reakcja na akcjach polskich producentów gier ma związek z giełdowym rozgrzaniem tej branży. Obawa przed kryzysem sprawiła, że bardzo optymistyczne wyceny producentów, uwzględniające przyszłe sukcesy producentów gier, zostały poddane w wątpliwość. Mocno rozgrzana pod względem wycen branża raczej nie jest dobrym pomysłem na kryzys i być może stąd tak mocna reakcja.
Tak słabym WIG-Games jeszcze nigdy nie był
Inna sprawa, że skoro w wycenach producentów gier bierze się już pod uwagę ich ogromne przyszłe sukcesy, to koronawirus może tutaj sporo zmienić. I o ile krótkoterminowo wpływ epidemii na rynek gier może być nawet i pozytywny, o tyle w dłuższym terminie o pozytywy może być trudniej. Jeżeli wirus dalej będzie się rozprzestrzeniał, konsekwencje mogą być bolesne, także te gospodarcze. A gry to jeden z wydatków, który znajduje się na szczycie listy "zrezygnuj, jeżeli braknie Ci pieniędzy".
Warto także dodać, że WIG-Games w sowjej historii nie miał tak złego okresu jak obecnie. Indeks jest młody, na GPW pojawił się w marcu 2019 roku. Od tej pory urósł aż o 71 proc. i nie zaznał okresu nawet lekkiej bessy. Do tej pory najmocniejszy spadek od maksimów indeks zanotował w październiku 2019 roku - o 8 proc. To naprawdę niewiele w porównaniu do innych indeksów. W środę indeks znajduje się już 12 proc. poniżej swoich maksimów. Trwa zatem najgorszy okres w krótkiej historii tego indeksu. To jednak póki co nie żaden trwały trend, a emocjonalna reakcja. Sytuacja może się zatem szybko zmienić.
Należy również jeszcze raz podkreślić, że WIG-Games ma za sobą świetny 2019 rok i znakomity początek 2020 roku. Nawet mimo ostatnich mocnych spadków wciąż jest on najmocniejszym indeksem tego roku na GPW. I to nie tylko zasługa CD Projektu, który indeksie posiada "ledwie" 35,8 proc. Ponad 20-proc. udział posiadają też 11bit i Ten Square Games, 12 proc. posiada PlayWay. Niewielki udział w WIG-Games dodatkowo ma także CI Games, ta spółka jednak już od dłuższego czasu nie radzi sobie na GPW zbyt dobrze.































































