REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielka Brytania postawi na pracę? Dyskusja o redukcji długu publicznego

2024-02-09 06:00
publikacja
2024-02-09 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

To nie masowa imigracja, lecz aktywizacja zawodowa osób, które nie pracują i nie poszukują pracy, jest sposobem na zmniejszenie długu publicznego Wielkiej Brytanii - przekonuje w czwartek na łamach "Daily Telegraph" prof. David Miles z Biura Odpowiedzialności Budżetowej (OBR).

Wielka Brytania postawi na pracę? Dyskusja o redukcji długu publicznego
Wielka Brytania postawi na pracę? Dyskusja o redukcji długu publicznego
fot. Ravioli Brothers / / Shutterstock

Miles jest członkiem trzyosobowego kierownictwa OBR, instytucji dostarczającej brytyjskim władzom niezależne ekspertyzy dotyczące finansów publicznych. Przekonuje, że wzrost populacji Wielkiej Brytanii spowodowany migracją może nie zapewnić długoterminowego wsparcia dla finansów publicznych, gdyż imigranci prawdopodobnie z czasem jeszcze zwiększą presję na usługi publiczne.

Ekonomista ocenił reformy systemu zasiłkowego, które zachęciłyby więcej osób do powrotu do pracy jako "jednoznacznie korzystne" dla gospodarki, dodając, że dążenie do zwiększenia zatrudnienia byłoby "szczególnie korzystne" w przypadku młodszych osób cierpiących na zaburzenia psychiczne. Zaznaczył natomiast, że "jest znacznie mniej jasne, czy utrzymujący się wysoki poziom imigracji netto w celu zwiększenia siły roboczej może wygenerować trwałą poprawę fiskalną".

Dług publiczny Wielkiej Brytanii oscyluje w okolicach 100 proc. PKB, przy czym wzrósł on gwałtownie w ciągu ostatnich 20 lat, bo na początku obecnego wieku był on poniżej 40 proc.

Miles nie wzywa do cięcia poszczególnych zasiłków, argumentuje za to, że korzystna byłaby taka reforma, która przywróciłaby na rynek pracy ludzi nieaktywnych zawodowo, co zarazem zmniejszyłoby koszty ponoszone przez podatników. Według urzędu statystycznego ONS, 9,25 mln osób w wieku od 16 do 64 lat nie pracuje ani nie szuka pracy, z czego ok. 2,8 mln wypadło z rynku pracy z powodu stanu zdrowia. Ta liczba znacząco zwiększyła się od czasu pandemii COVID-19.

Wakacje na giełdzie

Miles wyjaśnia, że większa, zdrowsza siła robocza jest "fiskalnie bardzo korzystna". "Tego rodzaju rosnące zatrudnienie nie tylko generuje większe dochody i wpływy z podatków, ale może również obniżyć rachunki za świadczenia społeczne" - akcentuje.

Odnosząc się do nowych prognoz ONS, według których migracja netto będzie się utrzymywać na wyższym niż do tej pory zakładano poziomie - 315 tys. rocznie, a nie 240 tys. - pisze: "Nawet jeśli nowe prognozy ONS dotyczące wyższej długoterminowej imigracji netto okażą się trafne, nie można zakładać, że poprawią one długoterminową sytuację fiskalną".

"Nowi imigranci, zwłaszcza jeśli przyjeżdżają na podstawie wiz pracowniczych, mogą przez kilka lat generować korzystny bilans dodatkowych wpływów podatkowych w stosunku do dodatkowych wydatków publicznych. Ale imigranci, którzy zostają, starzeją się i mają dzieci, więc korzystny stosunek podatków do wydatków nie utrzymuje się. A nawet jeśli korzystne skutki fiskalne utrzymują się, mogą one wynikać głównie z faktu, że wydatki rządowe na usługi publiczne (w szczególności na opiekę zdrowotną i edukację) spadają w przeliczeniu na mieszkańca, a jakość tych usług ulega pogorszeniu wraz ze wzrostem liczby ludności" - zauważa Miles.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ adj/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jenak
Ważyli się przeprowadzić Exit.

Od tej pory już każdy njus na temat GB przestał być obiektywny.

Co by to było, gdyby każdy tak zapragnął uciec z Zielonego Raju? Ot tak.
bt5
Nie ma to jak Pakol czy Hindus czyli z krajów gdzie się kamienie młotkiem tłucze będzie pouczał o zatrudnieniu. Przeciez "powrót do pracy " w UK się nie trzyma kupy z tego wzgledu że jest 8 mln "socjalistów" o 300 tys. wakatów. Przy czym te wakaty to smiecie albo cuda wianki, ostatni ra jak byłe w UK to chcieli Nie ma to jak Pakol czy Hindus czyli z krajów gdzie się kamienie młotkiem tłucze będzie pouczał o zatrudnieniu. Przeciez "powrót do pracy " w UK się nie trzyma kupy z tego wzgledu że jest 8 mln "socjalistów" o 300 tys. wakatów. Przy czym te wakaty to smiecie albo cuda wianki, ostatni ra jak byłe w UK to chcieli od manie za stawkę robola abym miał dostawczka i profi narzędzia 110 v i dawali "prace" "na razie" na 6 tygodni. Przecież to się wszytko kupy nie trzyma. Za chwilę AI wywali z roboty 3/4 krawaciarzy i w ogóle bedzie kaplica z robota a jakiś ciemny głąb bredzi o "powrocie do pracy".
iwoziem
Nie ma to jak wywody czystej krwi, wykształcenia zdobytego przez pokomunistyczną edukację. Na tym socjalu siedzą pokoleniami rodzimi konserwatysci ,głównie wyborcy brexitu. Ale to ta sfera gdzie się krytykuje wszystko i wszystkich bo samemu jest się specjalistą od niczego
eglantyna
To nie zasiłki są winne, że ludziom nie opłaca się pracować. Zasiłki w Europie to norma od dawna, tylko w ultra-kapitalistycznym po-pis-dulandzie bezrobotny nie ma zasiłku.

Wszystko zaczęlo się od kapitalistycznej rewolucji : Tatcher, Reagan, Clinton, deregulacja bankowości, prywtyzacja pieniądza (teraz pieniądz to papier
To nie zasiłki są winne, że ludziom nie opłaca się pracować. Zasiłki w Europie to norma od dawna, tylko w ultra-kapitalistycznym po-pis-dulandzie bezrobotny nie ma zasiłku.

Wszystko zaczęlo się od kapitalistycznej rewolucji : Tatcher, Reagan, Clinton, deregulacja bankowości, prywtyzacja pieniądza (teraz pieniądz to papier drukowany przez prywatnych bankierów według ich widzimisię i na procent) otwarcie granic na handel międzynarodowy, emigracja miejsc pracy do Azji. Efektem jest perma inflacja i coraz większe długi, coraz większa opresja fiskalna (bo państwa pełnego ogołoconych obywateli przez kapitalistów nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb: dosptęp do skutecznego i taniego prawa, działająca policja itp).
Profesor to kolejny agent kapitalistów, widzi trawę, a nie widzi wielkiego dębu, który zacienia trwaę.
tomitomi
he he he , masz za złe ludkom ,że nie mają zobowiązań , a tylko potrzeby ??
.....nie rozumiesz ,że bez zobowiązań są wolnymi ludźmi !
XXI wiek - mówi to coś !??
;-))

Powiązane: Wielka Brytania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki