Gdy wczesnym popołudniem skala spadków przekraczała 1%, wydawało się, że będziemy świadkami korekty ostatnich wzrostów. Tak się jednak nie stało. Pozytywna reakcja na lepsze od oczekiwań wyniki dwóch amerykańskich banków – Morgan Stanley oraz Wells Fargo – poprowadziła indeksy na północ.
Prognozy analityków udało się też pokonać Deutsche Bankowi. Zysk netto sięgnął 1,4 mld euro, ale akcje spółki przeceniono o prawie 2%. W ciągu ostatnich dni podobnie reagowali inwestorzy z USA: „dobre” wyniki traktowano albo jako rozczarowanie albo jako sygnał do realizacji zysków.
Ale dziś na europejskich parkietach po raz kolejny przeważali optymiści. W Londynie FTSE100 wzrósł o 0,3%, we Frankfurcie DAX zyskał 0,4%, zaś paryski CAC40 zakończył dzień zwyżką o pięć setnych procenta.
Giełdową hossę cały czas wspierają też pozytywne rekomendacje analityków z renomowanych instytucji finansowych. Dziś specjaliści z Nomury zalecili kupno walorów Tesco, zaś eksperci z Credit Suisse podnieśli cenę docelową dla francuskiego banku Natixis.
K.K.





























































