Irańskie media poinformowały, że wojska Izraela i USA zaatakowały w poniedziałek kompleks petrochemiczny w Marwdaszt w prowincji Fars, na południu kraju. Wcześniej Izrael przekazał, że armia tego państwa uderzyła w inny kompleks irańskiego przemysłu naftowego, w Asalujeh nad Zatoką Perską.


Irański kompleks petrochemiczny Marvdasht został zaatakowany przez Stany Zjednoczone i Izrael - poinformowały w poniedziałek irańskie media państwowe. To drugi atak wymierzony w zakłady petrochemiczne Iranu w ciągu ostatnich 24 godzin.
Media państwowe w Iranie poinformowały, że pożar wywołany atakiem został opanowany i nie odnotowano żadnych znaczących strat.
Wcześniej w poniedziałek minister obrony Izraela Israel Katz poinformował, że Izrael zaatakował największy irański kompleks petrochemiczny w Asaluyeh.
Ataki te stawiają pod znakiem zapytania negocjacje mające na celu nakłonienie USA i Teheranu do zawarcia zawieszenia broni.

W marcu Izrael zaatakował główne źródło energii Iranu, złoże gazu South Pars i jego infrastrukturę w pobliskim centrum przetwórczym Asaluyeh, co skłoniło Iran do ataków odwetowych na cele energetyczne na całym Bliskim Wschodzie.
Prezydent USA D. Trump powiedział po marcowym ataku Izraela na złoża South Pars, że Izrael nie zaatakuje go ponownie, ale ostrzegł, że jeśli Iran będzie kontynuował ataki na infrastrukturę energetyczną Kataru, Stany Zjednoczone odpowiedzą odwetem i „wysadzą w powietrze całe” złoże.
Izrael: Przeprowadziliśmy atak na dużą skalę na największy w Iranie kompleks petrochemiczny
Minister obrony Izraela Israel Kac poinformował w poniedziałek, że armia tego kraju przeprowadziła zakrojony na szeroką skalę atak na największy w Iranie kompleks petrochemiczny, znajdujący się w miejscowości Asalujeh na południu kraju.
Izraelska armia z impetem zaatakowała największy kompleks petrochemiczny w Iranie (...), odpowiadający za około połowę produkcji petrochemicznej kraju – oświadczył Kac w nagraniu wideo.
W opinii izraelskiego ministerstwa „to poważny cios”, który oznacza straty dla irańskiej gospodarki sięgające „dziesiątek miliardów dolarów”.
Kac dodał, że izraelska armia otrzymała instrukcję, by „z pełną siłą” kontynuować ataki na infrastrukturę kluczową dla gospodarki Iranu.
Wojna o surowce na Bliskim Wschodzie
Irańskie media poinformowały, że wojska Izraela i USA zaatakowały w poniedziałek kompleks petrochemiczny w Marwdaszt w prowincji Fars, na południu kraju. Wcześniej Izrael przekazał, że armia tego państwa uderzyła w inny kompleks irańskiego przemysłu naftowego, w Asalujeh nad Zatoką Perską.
Państwowe agencje prasowe Iranu, Fars i Tasnim, przekazały, że poniedziałkowy atak na kompleks w Marwdaszt, liczącym ponad 100 tys. mieszkańców, wywołał rozległy pożar. Według tych doniesień ogień udało się już opanować. Podkreślono, że pożar i sam ostrzał nie pociągnęły za sobą ofiar w ludziach ani poważniejszych zniszczeń.
Wcześniej w poniedziałek izraelski minister obrony Israel Kac poinformował o „zakrojonym na szeroką skalę” ataku lotnictwa tego kraju na największy w Iranie kompleks przetwórstwa ropy naftowej i gazu ziemnego w Asalujeh, nad Zatoką Perską. Według szefa izraelskiego resortu obrony był to „poważny cios” dla gospodarki Iranu.
Irańska agencja prasowa Tasnim przekazała, że atak skutkował licznymi eksplozjami, a w jego efekcie najbardziej ucierpiały firmy dostarczające energię elektryczną, wodę i tlen do zakładów petrochemicznych. Podkreślono, że część rafineryjna nie została uszkodzona.
W nocy z wtorku na środę, o godz. 2 czasu środkowoeuropejskiego, upływa ultimatum, które prezydent USA Donald Trump dał irańskim władzom na odblokowanie cieśniny Ormuz. W przeciwnym razie, jak oświadczył w niedzielę, Iran „straci wszystkie elektrownie i mosty”.
Seria ataków krzyżuje plany na szybkie zawieszenie broni?
Irańskie media przekazały w poniedziałek informacje o seriach wybuchów w kompleksie w Asalujeh. Według lokalnych agencji prasowych atak spowodował przerwę w dostawach energii elektrycznej. Miasteczko położone nad Zatoką Perską jest głównym ośrodkiem rozległego kompleksu petrochemicznego, który obsługuje pobliskie złoża gazu ziemnego - należące do Iranu i Kataru i uznawane za największe na świecie.
Kompleks w Asalujeh, obiekt o kluczowym znaczeniu dla irańskiego sektora energetycznego, był już celem izraelskich ostrzałów w połowie marca. W sobotę, 4 kwietnia, wojska Izraela i USA wspólnie zaatakowały natomiast zakłady petrochemiczne w Bandar-e Mahszahr, w prowincji Chuzestan, na północnym wybrzeżu Zatoki Perskiej.
Według informacji przekazanej w poniedziałek przez Kaca, „oba zakłady, które odpowiadają łącznie za 85 proc. irańskiego eksportu petrochemicznego, są obecnie wyłączone z eksploatacji”.
Od 28 lutego wojska Izraela i USA prowadzą wojnę przeciwko Iranowi. W odwecie irańska armia kontynuuje ostrzał celów w samym Izraelu oraz obiektów związanych z tym krajem i Stanami Zjednoczonymi, położonych w państwach Bliskiego Wschodu. Ponadto Iran blokuje cieśninę Ormuz, co spowodowało znaczący wzrost cen ropy naftowej, gazu ziemnego i nawozów sztucznych na całym świecie.
kek/
































































