REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trochę niżej, ale relatywnie mocno względem innych giełd

2011-06-12 17:35
publikacja
2011-06-12 17:35

Trochę niżej, ale relatywnie mocno względem innych giełd


W minionym tygodniu indeks WIG20 kontynuował trend spadkowy. W dalszym ciągu negatywny był wpływ sytuacji światowych giełd, choć nasz rynek i tak zachowywał się relatywnie mocno w porównaniu z tym co działo się na głównych giełdach w Europie i USA. W poniedziałek WIG20 stracił 0.5%, ale notowania wtorkowe przyniosły odbicie o 0.9%. Inwestorzy liczyli na zakończenie trendu spadkowego, kupującym sprzyjało wyższe otwarcie indeksów amerykańskich. W środę indeks WIG20 uległ jednak cofnięciu o 0.4%. Wydawało się, że do momentu poprawy sytuacji na innych giełdach rynek utrzyma się lekko poniżej poziomu 2900 pkt. Tak się jednak nie stało - w czwartek WIG20 zszedł do okolic 2850 pkt. Później inwestorzy liczyli jednak znów na zmianę trendu, a indeks spadł tylko o 0.4%. Podobne wahania obserwowaliśmy w piątek, ale w końcówce tygodnia bardziej zdecydowaną przewagę uzyskali sprzedający - WIG20 spadł do tygodniowego minimum 2847.86 pkt., zamykając się na poziomie 2851.16 pkt. Względem zamknięcia poprzedniego piątku oznacza to zmianę -31.7 pkt. (-1.1%).


Warszawski rynek akcji tracił więc na wartości, ale strona popytowa może być zadowolona z uwagi na relatywną siłę względem sytuacji światowych giełd . W USA wygląda to na duże załamanie cen - głównym negatywnym czynnikiem był wysyp słabych danych makro sprzed tygodnia, m.in. dużo gorsze od oczekiwań dane dotyczące liczby nowych miejsc pracy. Negatywnym czynnikiem jest także utrzymujący się kryzys zadłużeniowy państw europejskich - sytuacja wciąż bez klarownego rozwiązania, a dla rynków finansowych niepewność jest największym "straszakiem". Po mocnej przecenie światowych giełd widać u nas bardzo mieszane opinie co do przyszłości. Oczywiście w przypadku wyraźnego odbicia innych giełd nie będzie można wykluczyć wariantu powrotu w kierunku szczytów hossy, ale trudno ocenić co stanie się wtedy gdy spadki innych giełd nie ulegną zatrzymaniu lub po prostu nie będzie odbicia, a indeksy znajdą się w płaskiej korekcie - konsolidacji przed kolejnym ruchem w dół. Kontynuacja trendu spadkowego indeksu WIG20 przypominałaby wtedy "wspinanie po ścianie strachu" w trakcie hossy - byłaby stopniowym opadaniem przepełnionym nadziejami na zmianę trendu. Do tej pory trudno mówić o negatywnych sygnałach średnioterminowych. Obecne poziomy (strefa 2850-2900 pkt.) indeks WIG20 pierwszy raz osiągnął w trakcie mocnej sesji i wybicia w górę z kilkumiesięcznej konsolidacji - 1 kwietnia. Żartobliwie można stwierdzić, że był to pewnego rodzaju rynkowy "prima aprilis", bo po lekkiej kontynuacji i utworzeniu aktualnego szczytu hossy 2942.39 pkt. (8 kwietnia), przez dwa miesiące nasz rynek wahał się w zakresie ok. 2800-2950 pkt. W trakcie większej części ubiegłego tygodnia wahania te przebiegały praktycznie dokładnie w połowie tego zakresu. W krótkim terminie prawdopodobnym wariantem wydaje się lekkie pogłębienie piątkowej przeceny - po słabym zakończeniu tygodnia na giełdzie amerykańskiej. Prawdopodobnie wystarczą jednak dodatnie zmiany amerykańskich kontraktów terminowych by znów zapanował mniej lub bardziej trwały optymizm. W najbliższy piątek rozliczane będą serie instrumentów pochodnych, co może mieć stabilizujący wpływ - inwestorzy zamykać będą m.in. kontrakty terminowe na wygasającej serii czerwcowej i otwierać nowe na serii wrześniowej. w20intra w20day w20tyg w20long

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki