REKLAMA

Tajemnica majątku premiera tkwi w willi na Mokotowie. Nowe informacje

Katarzyna Waś-Smarczewska2023-08-07 09:50redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-08-07 09:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Mateusz Morawiecki od ośmiu lat unika podania rzetelnych informacji na temat tego, ile zarobił podczas swojej kariery bankowej. "Rozwiązanie tej zagadki znajduje się w aktach księgi wieczystej zamieszkiwanej przez Morawieckiego (i przepisanej na jego żonę Iwonę) willi na warszawskim Mokotowie" - pisze Jacek Harłukowicz z Onetu.

Tajemnica majątku premiera tkwi w willi na Mokotowie. Nowe informacje
Tajemnica majątku premiera tkwi w willi na Mokotowie. Nowe informacje
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Dostępu do informacji o majątku Iwony Morawieckiej broni jednak nie tylko premier, jego żona, ale także sąd - dodaje.

Przekaz dna wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości od kilku tygodni pozostaje ten sam: dużo i głośno domagać się ujawnienia oświadczenia majątkowego Donalda Tuska. Jednocześnie dziennikarz od wielu lat nie jest w stanie ustalić, ile tak naprawdę zarobił obecny premier, pracując dla BZ WBK.

Dwie umowy o podziale majątku

Jak zauważa Harłukowicz, Morawiecki już pod koniec 2015 roku, wchodząc do rządu Beaty Szydło, odmówił ujawnienia złożonego oświadczenia majątkowego, ale w końcu - pod naciskiem opinii publicznej i mediów, podzielił się tą informacją. Dowiedzieliśmy się wtedy, że w posiadaniu premiera jest 7 mln oszczędności, dwa domy, połowa szeregówki i działka rolna. Ale wartość ich nie sumuje się z jego zarobkami z banku, które miały oscylować w sumie na ok. 30 mln zł.

Okazało się jednak, że Morawiecki dwukrotnie dzielił swój majątek, część przepisując na żonę Iwonę.

Wakacje na giełdzie

Częścią majątku przepisanego na żonę była słynna działka na wrocławskim Oporowie, zakupiona od kościoła po okazyjnej cenie.

Dziennikarzowi dwukrotnie udało się dotrzeć do umów o podziale majątku. Pierwsza z grudnia 2013 roku, druga z 26 marca 2015 r.

"Na podstawie zawartej w 2015 r. umowy Iwona Morawiecka zostaje m.in. jedyną właścicielką zamieszkiwanej dziś przez rodzinę premiera willi na warszawskim Mokotowie. Jej zakup w 2008 r. Morawieccy wspomagają wówczas kredytem, który spłacać będą do 2038 roku. Pożyczkę, we frankach szwajcarskich, zaciągają wówczas w kierowanym przez Morawieckiego banku BZ WBK. Nie wiemy, ile warta jest dziś nieruchomość. W jej księdze wieczystej wpisane są dwie hipoteki: umowna kaucyjna na 122 tys. 596 franków szwajcarskich (ok. 565 tys. zł) i hipoteka umowna zwykła (ustalana zwykle na poziomie 150-200 proc. wartości udzielanego kredytu) na 1 mln 715 tys. 200 franków (7,9 mln zł)" - czytamy w Onecie.

Co jeszcze zostało przekazane Iwonie Morawieckiej?

Co jeszcze premier przepisał na żonę? Na to pytanie od kilka lat, zarówno Mateusz Morawiecki, jak i jego żona Iwona, odmawiają jakiejkolwiek odpowiedzi. Dziennikarzowi nie udało się uzyskać żadnych informacji od KPRM, ale też od sądu. "Mój wniosek o wgląd w te akta — choć we wcześniejszych śledztwach dotyczących majątku premiera i jego żony podobne zgody otrzymywałem bez problemu, choćby w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu — Sąd Okręgowy dla Warszawy Mokotowa odrzucił. Uznając, że nie stanowią one informacji publicznej".

Przypomnijmy, że po wybuchu afery dotyczącej gruntów premiera powstała ustawa o jawności najbliższych najważniejszych osób w państwie, jednak Trybunał Konstytucyjny, pod wodzą Julii Przyłębskiej, uznał jej zapisy za niezgodne z konstytucją.

Ostatnie znane oświadczenie majątkowe premiera dotyczy roku 2022.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, szefowa newsroomu i wydawca z 18-letnim doświadczeniem w mediach internetowych. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Od lat blisko tematyki finansowej i nowych mediów. Redaguję, wydaję, ale też piszę. Obserwuję konkurencję i trendy. Wspólnie z zespołem dbamy o to, by Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów i gospodarki.

Tematy

Komentarze (73)

dodaj komentarz
marszalek2020
Porównywanie BZ WBK - prywatnej firmy i urzędu utrzymującego się z podatków to trochę jak porównywanie jabłek z gruszkami.
Tusk dostawał wynagrodzenie z naszych podatków i ono powinno być jawne, a to ile płaci prywatna firma swoim pracownikom to jej prywatna sprawa. Nie żyjemy w Rosji, ale widać w niektórych dziennikarzach płynie
Porównywanie BZ WBK - prywatnej firmy i urzędu utrzymującego się z podatków to trochę jak porównywanie jabłek z gruszkami.
Tusk dostawał wynagrodzenie z naszych podatków i ono powinno być jawne, a to ile płaci prywatna firma swoim pracownikom to jej prywatna sprawa. Nie żyjemy w Rosji, ale widać w niektórych dziennikarzach płynie chyba jeszcze PRL-owska krew skoro się tak dziwią.
marszalek2020
M. wyzwał Niemca na debatę a niemiecki portal od razu wali artykułami o jakichś niejasnościach.

Trzeba być naiwnym żeby nie widzieć związku. Polska jest bogatsza bo mniej pieniędzy wypływa do Niemiec. Ot cała filozofia tego Onetowego artykułu.
marszalek2020
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Przed-Polska-dobre-perspektywy-Eksperci-prognozuja-2-najwyzszy-wzrost-PKB-w-UE-8590873.html

Dobre perspektywy bo skończyło się złodziejstwo na wielka skalę. Komu to przeszkadza, kto szuka dziury w całym? To chyba oczywiste :)
kimdzongtusk
Nie orzą, nie sieją a zbierają.
newcommer
Morawiecki dorobił się za Donalda Tuska.
On wie jak ssać cycka a Ty? Płacz i płać...
No i niezapominaj Ta walka o koryto jest święta.
kingoftheinternet
A co to was obchodzi ile zarobił jako.lrezes banku, to jest prywatny bank i prywatne pieniądze. Zdradzanie wysokości wynagrodzenia jest zlamaniem prawa. Jeśli bank chce to podaje takie informacje w raportach rocznych, zwłaszcza jeśli jest spółka giełdowa.
pstrzezek
A co to kogo obchodzi ile zarabiają PiSiorki po kątach. No chyba że mówimy o opozycji i innych Tuskach to wtedy niech ujawniają!!! Nawet jak to jest już jawne od dawna ;))))) Logika Kalego w wydaniu partyjnego betonu
prawnuk
Ależ do momentu gdy został premierem partii, która domagała się prześwietlania majątków - nic.

Interesuje nas to, bo podobno zdaniem pisu to ważne.
infinityhost
Widziałem scenariusz, trzeci rząd po pisie będzie już taki bardzo ludzki, racjonalny, rozsądny. Ale to trzeba poczekać.

Powiązane: Zarobki i majątki polityków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki