Policja zatrzymała co najmniej jedną osobę, ale nie podaje żadnych szczegółów. Według dziennika "Los Angeles Times", sprawca otworzył ogień podczas zabawy z okazji Halloween. Na stronie internetowej Uniwersytetu ukazało się ostrzeżenie, aby nie zbliżać się do miejsca strzelaniny. Świadkowie twierdzą, że gdy rozległy się strzały, setki studentów uciekły z campusu.
Uniwersytet Południowej Kalifornii jest uczelnią prywatną, na której studiuje 38 tysięcy osób. Ma najwyższy w Stanach Zjednoczonych odsetek studentów cudzoziemskich. Przed czterema laty także doszło tam do strzelaniny w Halloween.
IAR/BBC/Internet/Siekaj/sk
Źródło:IAR






























































