W piątkowe przedpołudnie WIG20 traci 0,7%. Indeks oscyluje obecnie wokół poziomu 2000 punktów, nad ranem wyznaczył nowe sześcioletnie minima.


1993,7 punktów - taki poziom WIG20 osiągnął nad ranem. Tak nisko indeks blue chipów nie znajdował się od 2009 roku. Później wprawdzie nastąpiło niewielkie odbicie, jednak WIG20 wciąż znajduje się poniżej ważnej z psychologicznego punktu widzenia granicy 2000 punktów.
Najsłabszym ogniwem indeksu jest PGNiG (-3,3%), jednak największe emocje budzi KGHM. Kombinat, który wczoraj zanotował 6,3% spadek, dziś osuwa się o kolejne 2,3%. Spółce szkodzi już nie tylko najtańsza od sześciu lat miedź, ale także słabe wyniki finansowe. Koncern w trzecim kwartale odnotował 33 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w III kw. 2015 r. wobec 678,0 mln zł zysku rok wcześniej. Jest to wynik gorszy od konsensusu rynkowego, który wynosił 262,16 mln zł.
W indeksie blue chipów ciężko jednak szukać pozytywnych bohaterów. Na plusie znajdują się ledwie cztery spółki, przy czym najlepsza z nich - PZU - umacnia się o ledwie pół procenta.
Nieco lepiej wypada mWIG, który traci 0,4%. W składzie indeksu pozytywnie wyróżnia się m.in. Kruk (+4%), który ma dołączyć do indeksu MSCI Global Small Cap. Oprócz tego Kruk wraz z Neuką mają zasilić indeks MSCI Poland. Opuszczą go Kernel, LC Corp, Polski Holding Nieruchomości i ZE PAK.
Przeczytaj także
Rosną także notowania JSW (+2%). Spółce udało się trzecim kwartale 2015 roku uniknąć straty netto. Górnicza spółka odnotowała 0,9 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej wobec 38,2 mln zł zysku rok wcześniej. Poprzednie dwa kwartały tego roku w Jastrzębiu obfitowały jednak w straty.



























































