Singapur - opaski sprawdzą lokalizację przyjezdnych

2020-08-04 10:00
publikacja
2020-08-04 10:00
fot. Miguel Vidal / Shutterstock

Elektroniczna opaska dla osób przyjeżdżających do Singapuru sprawdzi lokalizacje podróżnego. Władze stopniowo znoszą restrykcje.

Osoby przyjeżdżające do Singapuru będą mogły odbyć obowiązkową dwutygodniową kwarantannę poza rządowymi ośrodkami izolacji. Nowe rozporządzenie wejdzie w życie od 10 sierpnia.

- Singapur nadal pozostaje zamknięty dla cudzoziemców przybywających tu na pobyt krótkoterminowy, a powrót do kraju posiadaczy wiz pracowniczych, którzy opuścili Singapur w ostatnim czasie, jest utrudniony. Data otwarcia granicy nie została określona. Singapur w chwili obecnej jest w pierwszej fazie znoszenia restrykcji dot. COVID-19, co oznacza, że atrakcje turystyczne i większość sklepów jest nieczynna. Data przejścia do fazy drugiej jest nieznana - czytamy w komunikacie na stronie gov.pl.

Opaska sprawdzi lokalizację

Do tej pory na terenie Singapuru pracownicy posiadający wizy, którzy chcieli wrócić z innych państw mogli przebywać na terenie miasta dopiero po odbyciu 14-dniowej kwarantanny w specjalnie do tego przystosowanych ośrodkach. Wyjątkami są mieszkańcy Chin, Nowej Zelandii oraz Brunei, gdzie spadła liczba wykrywalnych zachorowań. Od 10 sierpnia izolację można będzie odbyć w domu.

Podróżni otrzymają specjalne urządzenia od władz Singapuru w punktach kontrolnych po odprawie celnej. Z obowiązku noszenia elektronicznych opasek zwolnione są dzieci poniżej 12 roku życia. Jak zastrzegają władze Singapuru urządzenia nie rejestrują głosu ani nie zbierają żadnych dodatkowych danych poza lokalizacją przyjezdnych osób. Po zakończeniu odbywania obowiązkowej kwarantanny urządzenie można wyrzucić lub oddać władzom.

Do tej pory w Singapurze zakażenie koronawirusemu wykryto u ponad 47 tys. osób, czytamy na stronie tamtejszego Ministerstwa Zdrowia.

DF

Źródło:
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (6)

dodaj komentarz
innowierca
Wolalbym chip podskorny bo jest wygodniejszy i lepszy, bo majac chip nie musisz nosic maski.
Jak chip polaczony z internetem rzeczy wykryje ze podniosla ci sie temperatura, to siec 5G w ciagu kilku sekund przekaze o tym informacje do centrali i rownoczesnie do pojazdow-pelengow patrolujacych miasto.
To bedzie przelom w spadku
Wolalbym chip podskorny bo jest wygodniejszy i lepszy, bo majac chip nie musisz nosic maski.
Jak chip polaczony z internetem rzeczy wykryje ze podniosla ci sie temperatura, to siec 5G w ciagu kilku sekund przekaze o tym informacje do centrali i rownoczesnie do pojazdow-pelengow patrolujacych miasto.
To bedzie przelom w spadku ilosc zarazen. W ciagu kilku minut najblizszy patrol bezpiecznie zabierze cie z ulicy. Malo tego dobrego, bo przeciez chipy innych osob z ktorymi przebywales komunikuja sie i nikt nie bedzie ciebie meczyl pytaniami tylko lista kontaktow, czas i odleglosc ktory spedziles w poblizu innych chipow bedzie dostepna od reki.
carlito1
Czyli jak jest opaska to można znosić restrykcje? Czyli wirus do posiadacza opaski już nie straszny?

Odpowiedzie sobie sami
eagleeye
Nic dodać nic ująć.Masz opaskę możesz se robić co chcesz
eagleeye
Zaczyna się chipowanie na razie przez opaski a później pod skórę z dostępem do układu nerwowego oraz zdalnym wyłączeniem funkcji życiowych jak w pewnym filmie.

Czy my nie widzimy że ten "katar" został tak usankcjonowany poto aby nas zniewolić na maksa
ameba1
Widzimy, tylko, że jesteśmy w mniejszości. Większość obywateli wydaje się lubić ten fetysz zniewolenia.

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki