Nieustannie przyjeżdżają do Polski, chociaż większość nie planuje zostać tutaj na stałe. Priorytetem podczas wyboru ofert jest przede wszystkim wysokość wynagrodzenia, ponieważ to niskie zarobki na Ukrainie przekonują ich do wyjazdu. Gdyby nie oni, w Polsce mielibyśmy ponad 600 tys. nieobsadzonych miejsc pracy.


Mówi się, że Ukraińcy już tak chętnie nie wybierają Polski jako kraju, gdzie mogą znaleźć dobrą pracę. Innego zdania są agencje zatrudnienia, gdzie coraz więcej polskich przedsiębiorców szuka wśród obywateli zza wschodniej granicy godnych zaufania pracowników.
– W Polsce procedura uproszczonych oświadczeń dla cudzoziemców wciąż zakłada jedynie 6-miesięczny okres zatrudnienia, podczas gdy w Czechach i na Słowacji już wydłużono ten okres nawet do dwóch lat. Wkrótce swój rynek pracy dla cudzoziemców otworzą Niemcy. Polscy przedsiębiorcy z uwagi na stale rosnącą liczbę wolnych miejsc pracy i rekordowo niskie bezrobocie wykazują zainteresowanie zatrudnieniem cudzoziemca na stałe – mówi w rozmowie z Bankier.pl Paweł Wolniewicz, kierownik operacyjny ds. cudzoziemców w Work Service.
Praca w Polsce
Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej głównym powodem przyjazdu Ukraińców do Polski jest praca. Na drugim miejscu znalazła się rodzina, a na trzecim – studia.
Co spowodowało, że Ukraińcy zaczęli szukać pracy w Polsce? Według badania EWL na temat sytuacji Ukraińców na polskim rynku pracy przekonały ich przede wszystkim niskie zarobki na Ukrainie (taką odpowiedź wybrało 79,6 proc. badanych). Następnym istotnym motywem była zła sytuacja polityczna i gospodarcza na Ukrainie (19,7 proc.) oraz korupcja w tym kraju (16,9 proc.).
Z jakich powodów to akurat Polska została wybrana jako miejsce emigracji zarobkowej? Z Barometru Imigracji Zarobkowej wynika, że przede wszystkim przyczyniła się do tego bliskość geograficzna (53,3 proc.), następnie wysokość zarobków (44 proc.), niska bariera językowa (33,8 proc.), obecność rodziny lub znajomych, którzy już pracują w Polsce (30 proc.), oraz duża liczba ofert pracy (20,8 proc.).
Resort pracy podaje, że według stanu na 1 lipca 2018 r. 163 tys. obywateli Ukrainy posiadało ważne dokumenty pobytowe:
- 32 tys. – pobyt stały,
- 125 tys. – zezwolenie na pobyt czasowy,
- 3,9 tys. – pobyt rezydenta długoterminowego UE,
- 368 – pobyt ze względów humanitarnych,
- 6 – pobyt tolerowany,
- 192 – prawo pobytu członka rodziny obywatela UE,
- 22 – prawo stałego pobytu członka rodziny obywatela UE,
- 368 – ochronę uzupełniającą,
- 88 – status uchodźcy.
W pierwszym półroczu 2018 roku złożono 99 519 w tym 27 220 kobiet. Liczba wydanych zezwoleń na pracę wyniosła 110 075, odmów było 998, a uchylono 10 570 zezwoleń.
Gdzie pracują Ukraińcy
- Cudzoziemcy przede wszystkim są poszukiwani do pracy przez przedsiębiorców z sektora przemysłu, budownictwa i usług. Potwierdza to nasz Barometr Rynku Pracy z sierpnia 2018 r., w którym ponad 26 proc. firm wykazało zainteresowanie zatrudnieniem osób z Ukrainy – były to głównie duże przedsiębiorstwa i sektor produkcyjny. Wynika to z faktu zatrudniania obcokrajowców na stanowiska podstawowe, w ramach których wdrożenie do wykonywania zadań nie wymaga wysokich kwalifikacji – wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl Wolniewicz.
Według danych przygotowanych przez serwis OLX największym zainteresowaniem pracodawców cieszyły się kategorie: budowa/remonty (22 proc. ofert dla poszukujących pracy z Ukrainy), gastronomia – 17 proc., kierowca/kurier – 14 proc., produkcja – 14 proc. oraz zawód kasjera – 8 proc.
Na wykonywanie jakich profesji wydawano najczęściej zezwolenia na pracę dla Ukraińców? Lwia część Ukraińców znalazła zatrudnienie jako pracownicy wykonujący prace proste, robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy oraz operatorzy maszyn i urządzeń.
|
Zawody, w ramach których Ukraińcy otrzymali zezwolenia na pracę I półrocze 2018 r. |
|
|---|---|
|
Zawód |
Liczba wydanych zezwoleń na pracę |
|
Przedstawiciele władz publicznych, wyżsi urzędnicy i kierownicy |
263 |
|
Specjaliści |
1670 |
|
Technicy i inny średni personel |
4146 |
|
Pracownicy biurowi |
4804 |
|
Pracownicy usług i sprzedawcy |
3157 |
|
Rolnicy, ogrodnicy, leśnicy, rybacy |
640 |
|
Robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy |
34155 |
|
Operatorzy i monterzy maszyn i urządzeń |
25728 |
|
Pracownicy wykonujący prace proste |
35512 |
|
Informatycy |
742 |
|
Prawnicy |
2 |
|
Zawody artystyczne |
94 |
|
Zawody medyczne |
86 |
|
Zawody nauczycielskie |
60 |
|
Źródło: opracowanie własne Bankier.pl na podstawie raportu MRPiPS za pierwsze półrocze 2018 r. |
|
- Cudzoziemcom najczęściej oferowana jest praca w ramach wakatów, których przedsiębiorcy nie są w stanie obsadzić pracownikami z Polski, np. z powodu braku zainteresowania podjęcia tego rodzaju zatrudnienia. W Polsce cały czas brakuje także specjalistów z branży budowlanej, motoryzacyjnej czy IT. Pracodawcy decydują się na pozyskanie osób z tego kraju z uwagi na bliskość geograficzną, kulturową i językową. Napływ wykształconych Ukraińców jest dodatkowym źródłem pozyskiwania kandydatów do pracy wymagającej wyższych kompetencji i umiejętności – uzupełnia Wolniewicz z Work Service.
Co oferują polscy pracodawcy
Jak wynika z badania EWL, połowa Ukraińców pracujących obecnie w Polsce zamierza utrzymać zatrudnienie przez 3 do 6 miesięcy. 32 proc. planuje pracować tutaj do trzech miesięcy, a jedynie 12 proc. chce zostać przez 6 do 12 miesięcy.
Polski pracodawca woli jednak zatrudniać obcokrajowców na stałe. – Większość klientów oferuje pracownikom długoterminową współpracę. Z naszych szacunków wynika, że dotyczy to nawet 80 proc. przedsiębiorców, którzy korzystają z naszego wsparcia – mówi Maciej Pełka, manager zespołu cross border staffing w Randstad Polska. Niemal identyczne dane płyną z serwisu OLX, gdzie według danych przekazanych redakcji Bankier.pl aż 83 proc. ofert dla obcokrajowców to praca w pełnym wymiarze godzinowym. Zaledwie 10 proc to oferty pracy sezonowej, a 7 proc. – dorywczej.
Ukraińcy według badania EWL chcieliby pracować w Polsce od 10 do 12 godzin na dobę – takie wskazanie wybrało niemal 50 proc. Ukraińców, a 37 proc. wybrało opcję od 8 do 10 godzin. Zaledwie 11 proc. chce pracować w przeciętnym wymiarze czasu pracy wynoszącym 8 godzin.
Jakie dodatkowe świadczenia otrzymywali pracownicy z Ukrainy? Jak wynika z Barometru Imigracji Zarobkowej, 58 proc. otrzymało od pracodawcy mieszkanie, 35,3 proc. wyżywienie, 34,3 proc. transport do miejsca pracy. Rzeczywistość poniekąd pokrywa się z oczekiwaniami pracowników. Jak podaje EWL,71,7 proc. Ukraińców chciałoby otrzymywać bezpłatne zakwaterowanie, 60,3 proc. premie, 28 proc. bezpłatne wyżywienie, a 22,9 proc. – bezpłatny dojazd.
Na jakie zarobki liczą Ukraińcy
Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że Ukraińcy są „tańszymi” pracownikami i to z tego powodu są tak chętnie zatrudniani. Rzeczywistość okazuje się jednak inna. – Wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia dla umów cywilnoprawnych, a także ostatnie podwyższenia tego progu, sprawiło, że przedsiębiorcy nie mogą już proponować bardzo niskich stawek cudzoziemcom, jak było to jeszcze kilka lat wcześniej. W chwili obecnej, analizując oferty pracy na ukraińskich portalach z ogłoszeniami, zauważamy, że wynagrodzenie dla pracownika podstawowego kształtuje się na poziomie powyżej stawki minimalnej. Oznacza to, że wysokość płac dla Polaka, jak i cudzoziemca są porównywalne – wyjaśnia Wolniewicz.
41 proc. respondentów, którzy zabrali głos w badaniu EWL, spodziewa się zarobków na poziomie od 9 do 11 złotych netto, przy czym minimalna stawka godzinowa w 2018 roku wyniosła 9,97 zł netto. 33 proc. Ukraińców oczekuje wynagrodzenia rzędu 11,01-13 zł netto za godzinę, a 17,5 proc. respondentów wskazało stawkę 13,01-15 zł.
– Najlepiej wynagradzani są pracownicy z branży automotive, wśród nich średnia pensja wynosi około 2400-2500 złotych netto. W branży spożywczej natomiast wynagrodzenia wahają się między 1800 a 2000 złotych netto. W pozostałych sektorach płace kształtują się pomiędzy wspomnianymi kwotami – uzupełnia Maciej Pełka z Randstad Polska.
Czy Polacy boją się, że przez Ukraińców ich płace nie będą rosły? 57,7 proc. respondentów Barometru Imigracji Zarobkowej wskazało, że Ukraińcy mają wpływ na wysokość wynagrodzeń w ich firmach. Jedynie 37,6 proc, jest przeciwnego zdania. Za tym, że napływ pracowników z Ukrainy zahamuje wzrost płac, opowiedziały się przede wszystkim osoby z wykształceniem zawodowym (46 proc.) oraz słabiej zarabiający – 48 proc. osób z dochodami do 2000 zł kontra 23 proc. wśród zarabiających ponad 4 000 zł.
Bezrobotni Ukraińcy
Jak podaje resort pracy, z roku na rok coraz więcej cudzoziemców zostaje zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych, zmienia się również struktura umów będących podstawą wykonywania pracy przez cudzoziemców (mniej umów o dzieło, więcej zlecenia i o pracę). Na koniec pierwszego kwartału 2018 r. do ZUS-u zgłoszonych było 476 tys. cudzoziemców (wzrost o 44 proc. w stosunku do stanu sprzed roku). Obywatele Ukrainy stanowili prawie 73 proc. tej liczby.
Bezrobotni cudzoziemcy stanowią zaledwie 0,32 proc. ogółu zarejestrowanych bezrobotnych. Na koniec 2017 w rejestrach bezrobotnych pozostawało niespełna 3,5 tys. osób i najliczniejszą grupą wśród cudzoziemców byli obywatele Ukrainy – ok. 35 proc., następnie Rosji – ok. 15 proc. i Białorusi – ok. 8 proc.
W końcu grudnia 2017 tylko 229 cudzoziemców posiadało prawo do zasiłku, 61 proc. bezrobotnych cudzoziemców stanowiły kobiety, a 49 proc. należało do osób długotrwale bezrobotnych.


























































