Prawdopodobnie już wkrótce spodziewać się możemy luksusowego SUVa produkcji Bentleya.
Jak wynika z ostatnich wypowiedzi Wolfganga Durkheimera, szefa Bentleya, brytyjska marka jest głęboko zaangażowana w projekt stworzenia luksusowego auta typu SUV, którego cena oscylowałaby w granicach 150 tys. funtów (około 700 tys. złotych).
- "Wierzę, że rynek SUV-ów potrzebuje luksusowych modeli i znajdzie się wielu chętnych na ultraluksusowy pojazd tej klasy" - powiedział portalowi autocar.uk Durkheimer. Przypomnijmy, że pracując w Porsche przyczynił się do rozpoczęcia produkcji modelu Cayenne, który stał się jednym z najlepiej sprzedających się aut tej marki.
Szefostwo Bentleya pokłada duże nadzieje w postrzeganiu marki przez klientów. Kojarzona jest najczęściej z luksusem i wysoką jakością wykonania. Dzięki temu, SUV od Bentleya ma odebrać klietów Range Roverowi.
Auto mogłoby zostać zbudowane na nowej platformie koncernu Volkswagena, na której ma powstać m.in.: Audi Q7. Niewykluczone, że pod względem technologicznym nowy Bentley także korzystałby z rozwiązań zastosowanych w Q7.
Ale to nie koniec nowości. Durkheimer jest także zwolennikiem wprowadzenia do oferty wysokoprężnego silnika V12 TDI. Byłby to pierwszy Diesel seryjnie montowany w pod maską Bentleya. Ten luksusowy SUV mógłby pojawić się na rynku w 2014 roku, czyli dokładnie w tym samym czasie co Aston Martin Lagonda 4x4.
źródło: Autocar
























































