Rosja destabilizuje Amerykę Południową

Kreml poprzez swoje działania medialne i polityczne destabilizuje sytuację w państwach Ameryki Południowej - pisze w piątek dziennik "ABC". Wydawana w Madrycie gazeta wskazuje też, że Rosja pomaga utrzymać się przy władzy prezydentom Wenezueli i Boliwii.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro (L) oraz prezydent Rosji Władimir Putin (P).
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro (L) oraz prezydent Rosji Władimir Putin (P). (fot. Valery Sharifulin / TASS)

Dziennik odnotowuje, że bliski sojusznik Rosji prezydent Boliwii Evo Morales domaga się uznania przez Organizację Państw Amerykańskich (OPA) swojego rzekomego sukcesu wyborczego w niedzielnym głosowaniu na prezydenta. Gazeta wskazuje, że w wyborach tych doszło do licznych nieprawidłowości.

"ABC" przewiduje, że Boliwię może spotkać los podobny do Wenezueli, gdzie po licznych protestach wyborczych w 2018 r. prezydent Nicolas Maduro mimo wszystko ogłosił się zwycięzcą głosowania, potęgując chaos w kraju. Dziennik wskazuje, że zarówno Moralesa, jak i Maduro łączą bardzo bliskie relacje z Kremlem, który "udziela im wszelkiej niezbędnej pomocy".

"Morales w lipcu odwiedził Moskwę, podpisując szereg umów handlowych i pozwoleń na budowę przez Rosję elektrowni atomowej w Boliwii. Obiekt wybudowany za 300 mln euro w El Alto, na wysokości 4 000 m n.p.m., będzie najwyżej położoną tego typu elektrownią na świecie" - pisze "ABC".

Gazeta odnotowuje, że wkrótce po "pełnych nieprawidłowości wyborach" w obronie Moralesa stanęły finansowane przez Kreml media, takie jak telewizja RT czy agencja Sputnik, które sieją dezinformację w języku hiszpańskim na portalach społecznościowych.

Madrycki dziennik przypomina, że od czerwca br. w Boliwii obecni są rosyjscy doradcy ds. marketingu politycznego, którzy pomagali Moralesowi prowadzić kampanię wyborczą. Gazeta odnotowuje, że w Wenezueli od kilku miesięcy przebywają rosyjscy specjaliści do spraw wojskowych.

"ABC" odnotowuje też, że Wenezuelę z Rosją łączy m.in. zaciągnięty przez Caracas od Moskwy w 2006 r. kredyt na kwotę 17 mld euro.

Dziennik sugeruje, powołując się m.in. na amerykański think thank Atlantic Council, że związki z Moskwą - podobne do tych, jakie łączą ją z Maduro - mają też lewicowe partie polityczne, które przygotowały ostatnie protesty w Chile, Ekwadorze i w Kolumbii.

Gazeta podkreśla ponadto, że Rosja jest aktywna w chilijskim kryzysie politycznym m.in. poprzez materiały filmowe telewizji RT manipulujące opinią publiczną. Jeden z nich, krytykujący aktualne władze Chile, zobaczyło już ponad 3 mln internautów.

Z Walencji Marcin Zatyka (PAP)

zat/ ulb/ akl/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 henk54

To trochę propaganda w stylu pudełka.

! Odpowiedz
5 7 jkendy

Dlaczego piszą Rosja? Powinni pisać organizacja przestępcza kierowana przez W.Putina.

! Odpowiedz
3 7 tomitomi

czosnek ,czosnek ,czosnek ! ...i jeszcze raz czosnek !

! Odpowiedz
1 6 mooooo

Do .. zen ..pięknie to ująłeś ! Gdybys był redaktorom naczelnym wiele by się zmieniło !

! Odpowiedz
11 25 zan

Logika. Skoro USA nie kontrolują Wenezueli, to wszelka destabilizacja tego kraju jest im na rękę. Skoro rząd Wenezueli jest skory do współpracy z Rosją, to Rosjanie będą ostatnimi do destabilizacji. Żeby zdeptać logikę trzeba się nieźle napocić. Krótka analiza jak zdeptano ją tutaj.

Po pierwsze, tytułowa wiadomość to żadna wiadomość, a niczym nieuzasadniona opinia gazety prowadzącej określoną politykę. Na przykład nie jest wyjaśniane na czym polegają te "nieprawidłowości" w wyborach. Wszystko sprowadza się do polegania na prestiżu gazety ABC. A jak z tym prestiżem jest?
Kiedyś w PRL propaganda rządowa powoływała się czasem na zachodnią prasę, na jakieś komunistyczne tytuły i wychodziło, że nawet wolne media na Zachodzie popierają politykę ZSRR. Tutaj ten sam mechanizm. Jasio cytuje Zdzisia, Zdzisio cytuje Jasia i mamy "międzynarodową opinię publiczną".

A ja przypominam, że np. w 1953 w Iranie Amerykanie obalili ustrój demokratyczny, bo tamtejszy premier nie współpracował jak trzeba. Od tego czasu postąpili tak kilkadziesiąt razy. W Ameryce Południowej krążył nawet taki żart: czemu w USA nie było przewrotu? Bo w USA nie mają ambasady amerykańskiej. USA od ponad 100 lat kontrolują ten kontynent. I co? Mlekiem, miodem to płynie? Smród, brud i ubóstwo.

W tekście jest zero informacji na temat aktywności amerykańskiej w Wenezueli. Zero. Tymczasem prywatne media w Wenezueli są mniej więcej jak nasz TVN. Tak, ta wenezuelska "dyktatura" nie zamknęła jankeskich tub propagandowych na włąsnym terenie.

Amerykanie wysłali do Wenezueli własnego kandydata na prezydenta i tu nie było żadnych nieprawidłowści w wyborach, bo jego nikt nie wybierał. Poza Departamentem Stanu rzecz jasna. Akurat gdy ten kandydat rościł sobie urząd padł w Wenezueli prąd - jako dowód nieporadności władz. Co za zbieg okoliczności! I co? Nikt nie widzi tego Jankeskiego Słonia?
A może amerykańskich sankcji dobijających Wenezuelę nie widzicie? To się nazywa stabilizacja!

Natomiast każda aktywność Rosjan, to oczywiscie destabilizacja, knucie, propaganda.
No, a ja przypominam jak Amerykanie ładnie stabilizują Bliski Wschód. Tak stabilizują, tak tam wprowadzają demokrację, że mamy już ciąg państw upadłych którym "pomogli". Teraz aż się palą aby pomóc Wenezueli.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 11 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
20 21 silvio_gesell

To nie Rosja. Wszystkie ostatnie niepokoje społeczne, w Wenezueli, Hiszpanii, Grecji, Chile, Syrii, Turcji, Ekwadorze, Libanie, Hong Kongu, Francji itd. wynikają tylko i wyłącznie z rosnących kosztów obsługi długu publicznego. Procent składany.

! Odpowiedz
2 3 silvio_gesell

Łatwiej zrzucić na Rosję niż na procent składany, więc można sobie darować mój powyższy wpis, bo nie ma żadnego znaczenia.

! Odpowiedz
20 20 ajwaj

Jasne - bo narody Am. Lacinskiej widzac slabosc kal-bojów i ich kompradorów zobaczyli swoja szanse na suwerennosc (koniec doktryny Monroa).

To dopiero czubek loda. Sny o mozliwej wolnosci, koncu rabunku przez Jankee rozprzetrzeniaja sie u przyjacól latynosów szybko. I kto "winny"? Rosjanie. W sumie popieranie wolnosci OK
.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 12 zan

Gdy Rosjanie bombardowali proizralskich dżihadystów w Syrii, w Polsce propaganda wrzeszczała, że niszczą ostatni szpital w Aleppo. W pół roku 50 rosyjskich samolotów przetrąciło kark ISIS, a USA z jego wasalami markowały walkę z ISIS dobrych kilka lat.
Po prostu Rosja wszystko psuje.
np. w tym biednym Aleppo które Asad z Rosjanami odbili przez kilka lat nie wolno było obchodzić Bożego Narodzenia. Tacy "demokraci" opanowali to miasto. I tych "demokratów" broni cały aparat propagandowy NATO. Strach się bać kto nami rządzi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil