REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pieniądze wyrzucone w błoto? Nie każdy psychoterapeuta jest psychologiem

Katarzyna Wiązowska2025-12-12 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-12 06:00

Aż 78 proc. dorosłych Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że psychoterapeuta powinien posiadać wykształcenie psychologiczne, a 74 proc. uważa, że psychoterapia powinna podlegać nadzorowi Ministerstwa Zdrowia – wynika ostatnich badań Uniwersytetu SWPS. Tymczasem stan faktyczny może budzić ich zaskoczenie. Wielu „lekarzy dusz” nie ma nic wspólnego z zawodem psychologa, a ich działalność nie jest w żaden sposób kontrolowana.

Pieniądze wyrzucone w błoto? Nie każdy psychoterapeuta jest psychologiem
Pieniądze wyrzucone w błoto? Nie każdy psychoterapeuta jest psychologiem
fot. Lomb / / Shutterstock

Dane Uniwersytetu SWPS wskazują, że 70,5 proc. Polaków zakłada, że psychoterapeuta z dużym prawdopodobieństwem ma wykształcenie psychologiczne. To sprawia, że wiele osób chcąc pomóc sobie lub najbliższym, kieruje się do ich gabinetów nie sprawdzając, jakie mają kwalifikacje zawodowe.

– Po odejściu męża przez rok chodziłam na sesje do psychoterapeuty. Niestety, poza tym, że mogłam się wygadać, nic mi to nie dało. Po tym czasie dowiedziałam się od znajomej, że specjalista, z którego wsparcia korzystałam, skończył tylko jakiś kurs internetowy, a wcale nie ma żadnego dyplomu potwierdzającego jego umiejętności. Straciłam nie tylko dużo pieniędzy, bo wizyty nie były tanie, ale też ostatecznie musiałam skorzystać z pomocy psychiatry. Pogłębiła mi się depresja i bez odpowiednich leków pewnie nie udałoby mi się z tego wyjść – opowiada Bankier.pl Joanna z Wrocławia.

Wystarczy założyć działalność gospodarczą

Jak twierdzi dr hab. Jarosław Michałowski, profesor Uniwersytetu SWPS i jeden z członków Koalicji dla Psychoterapii, ze względu na brak regulacji zawodu psychoterapeuty, obecnie może nim zostać każdy - wystarczy tylko założyć działalność gospodarczą.

– To powoduje, że na pewno wiele osób, które się tym zajmują, nie ma odpowiednich kwalifikacji – mówi Bankier.pl dr hab. Jarosław Michałowski. – Tyle, że jeśli hydraulikiem zostanie osoba bez odpowiedniego wykształcenia, to od razu po wykonanej usłudze zobaczymy, że rura dalej cieknie. Natomiast zepsutej psychoterapii nie da się zidentyfikować tak szybko. Terapeuta może sprawiać dobre wrażenie, ale nie pomóc. To powoduje ryzyko nadużyć m.in. dawania nadziei ludziom, którzy są w potrzebie, podczas gdy ta nadzieja nie może być spełniona. To również możliwość przeoczenia możliwości agresji wobec innych osób np. dzieci, a w skrajnych przypadkach niewłaściwa psychoterapia może prowadzić nawet do próby samobójczej lub targnięcia się na czyjeś życie. Osoby, które nie mają kwalifikacji, mogą przeoczyć lub wzmocnić to ryzyko.

Absolwent fizyki nie ma wiele wspólnego z psychoterapią

Jak twierdzi przedstawiciel Uniwersytetu SWPS zła psychoterapia to nie tylko koszty społeczne, ale i finansowe dla systemu ochrony zdrowia. Osoba poddana niewłaściwej terapii może później wymagać długiego i kosztownego leczenia, znika też z rynku pracy.

Żeby mieć kwalifikacje psychoterapeuty trzeba ukończyć studia wyższe drugiego stopnia, a następnie czteroletnią szkołę psychoterapii – mówi dr hab. Jarosław Michałowski. – Staramy się przekonać środowisko, że powinny być to wyłącznie osoby z wykształceniem związanym z funkcjonowaniem człowieka, czyli m.in. psycholodzy lub medycy. Trudno sobie wyobrazić, żeby mogli to być absolwenci fizyki lub archeologii. Obecnie NFZ dopuszcza do pracy osoby po dwóch latach kształcenia w szkole psychoterapii.

Zdaniem dr hab. Jarosława Michałowskiego, osoby, które zamierzają skorzystać z pomocy psychoterapeuty, powinny wcześniej sprawdzić jego kwalifikacje zawodowe.

– Jak każdy klient, również pacjent ma prawo pytać o certyfikat ukończenia czteroletniej szkoły psychoterapii. Taki certyfikat znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z kimś niekompetentnym.

Co się może zmienić w zawodzie?

Tymczasem w zawodzie psychoterapeuty mogą nastąpić niedługo zmiany. Obecnie w Sejmie znajduje się projekt poselski dotyczący stworzenia uregulowań tej profesji. Zakłada on m.in.

  • utworzenie centralnego rejestru psychoterapeutów,
  • objęcie ich tajemnicą zawodową i odpowiedzialnością dyscyplinarną,
  • przewiduje, że osoba, która będzie chciała prowadzić praktykę psychoterapeutyczną, nie będzie musiała mieć ani wykształcenia medycznego, ani psychologicznego, a jedynie ukończone dowolne studia magisterskie,
  • do prowadzenia praktyki miałoby wystarczyć 1200 godzin odbytego szkolenia.

Psycholog bez uprawnień do psychoterapii?

Drugi procedowany obecnie projekt dotyczy psychologów. Ma on uporządkować stan prawny, gdyż ustawa o zawodzie psychologa z 2001 r. w praktyce nie funkcjonuje. Projekt ten:

  • określa zasady uzyskiwania prawa wykonywania zawodu,
  • wprowadza definicję świadczeń psychologicznych wypracowaną przez środowiska zawodowe psychologów,
  • zakłada utworzenie samorządu zawodowego psychologów,
  • określa zasady prowadzenia Rejestru Psychologów,
  • zakłada uchwalenie Kodeksu etyki zawodowej.

Wprowadzenie tych przepisów również może wpłynąć na rynek usług psychoterapeutycznych. W toku prac nad przepisami założono bowiem również wyłączenie psychoterapii z katalogu świadczeń psychologa, co może oznaczać wprowadzenie wymogu dodatkowych kwalifikacji.

Ile kosztuje psychoterapia?

Tymczasem koszt psychoterapii w Polsce nie należy do niskich. Może się znacznie różnić w zależności od miasta, doświadczenia specjalisty, rodzaju terapii i tego, czy ma ona formę stacjonarną, czy też jest prowadzona online.

 

 Opracowanie: Bankier.pl

Alternatywą jest psychoterapia na NFZ, która w Polsce jest dostępna bezpłatnie. Jednak w tym przypadku wymagane jest skierowanie, a czas oczekiwania na wizytę bywa bardzo długi.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
zoomek
Nie pomijałbym kwestii konfesjonału gdzie omawia się najintymniejsze problemy.
To dopiero wariactwo!
mirekfranek
Kurs psychoterapii kosztuje ponad 100 tyś. złotych, odbywa się w certyfikowanych ośrodkach gł. Uniwersytetach. Uzyskuje się dyplom i stosowne zaświadczenia. W tym artykule są jakieś nonsensy.
meridol
Nonsensy bo autorka myli terapeutów z psychoterapeutami
mirekfranek
A jak absolwent fizyki po 2 letnim kursie zajmuje się "leczeniem" wzroku jako optometrysta to jest dobrze? Nie bada dna oka ( liczne choroby siatkówki) nie bada innych struktur gałki ocznej tylko mierzy ostrość wzroku a to jest 20% badań potrzebnych do dobrania prawidłowych soczewek.
meridol
Optometrysta nie zajmuje się leczeniem i prawo mu to zabrania, on ma Ci tylko pomierzyć parametry wzroku, no i badanie ostrości wzroku nie wymaga lekarza bo to są dane do interpretacji, to tak samo jakbyś się czepiał że są technicy rezonansów itp. oni wykonują pomiar, a to lekarz jest od interpretacji, więc mierzyć może sobie absolwent Optometrysta nie zajmuje się leczeniem i prawo mu to zabrania, on ma Ci tylko pomierzyć parametry wzroku, no i badanie ostrości wzroku nie wymaga lekarza bo to są dane do interpretacji, to tak samo jakbyś się czepiał że są technicy rezonansów itp. oni wykonują pomiar, a to lekarz jest od interpretacji, więc mierzyć może sobie absolwent fizyki, ale leczyć według prawa nie może.
meridol
Pani autorko proszę nie przytaczać historii ludzi, którzy opowiadają o zupełnie czymś innym bo pani, która uczestniczyła w terapii nie mogła chodzić do psychoterapeuty skoro niby jej terapeuta skończył tylko szybki kurs, sama pani pisze że aby zostać psychoterapeutą trzeba najpierw skończyć studia II stopnia i 4 letnie szkolenie Pani autorko proszę nie przytaczać historii ludzi, którzy opowiadają o zupełnie czymś innym bo pani, która uczestniczyła w terapii nie mogła chodzić do psychoterapeuty skoro niby jej terapeuta skończył tylko szybki kurs, sama pani pisze że aby zostać psychoterapeutą trzeba najpierw skończyć studia II stopnia i 4 letnie szkolenie a nie jakiś kurs więc ta pani z tekstu chodziła do terapeuty a Ci to w ogóle nie są uregulowaną kwestią i to nimi najpierw trzeba się zająć bo to patologia, proszę nie mylić zawodów i pojęć jak już się pani bierze za pisanie artykułu na jakiś temat

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki