REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska rakietową potęgą? 360 mln zł na fabrykę pocisków systemu Narew

2026-04-01 11:25
publikacja
2026-04-01 11:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska Grupa Zbrojeniowa i Mesko SA podpisały umowę o wartości 360 mln zł na budowę zdolności produkcyjnych silników i głowic do pocisków systemu Narew. Inwestycja, finansowana głównie z budżetu państwa, ma umożliwić montaż pierwszych rakiet w 2029 roku.

Polska rakietową potęgą? 360 mln zł na fabrykę pocisków systemu Narew
Polska rakietową potęgą? 360 mln zł na fabrykę pocisków systemu Narew
fot. Jacek Szydłowski / / Forum

Umowa dotyczy ustanowienia zdolności produkcyjnych silnika rakietowego oraz głowicy fragmentującej do pocisków CAMM-ER. Projekt jest realizowany w ramach programu obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu Narew. Podpisy pod dokumentem złożyli przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz zarządu Mesko SA.

Jest to kontynuacją działań podjętych kilka dni wcześniej w Zielonce. W poniedziałek podpisano tam umowę na budowę Centrum Serwisowo-Produkcyjnego pocisków rakietowych CAMM-ER w Wojskowych Zakładach Elektronicznych (WZE). Projekt będzie realizowany w partnerstwie z brytyjską firmą MBDA. Wiązać się będzie z transferem technologii, które obejmują produkcję komponentów, montaż i testowanie elementów wyrzutni, a także wdrożenie produkcji rakiet CAMM-ER.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Paweł Bejda zaznaczył, że celem rządu jest nabywanie kompetencji technologicznych przy zakupach zagranicznych. Według wiceministra inwestycja w linie technologiczne to jednocześnie inwestycja w bezpieczeństwo państwa.

- To jest właśnie skrócenie łańcucha technologicznego, skrócenie łańcucha dostaw, bo trzeba to robić, żebyśmy czuli się bezpiecznie – powiedział.

Wakacje na giełdzie

Prezes PGZ Adam Leszkiewicz przekazał, że wartość całego projektu wynosi około 360 milionów złotych. Poinformował, że 302 miliony złotych pochodzą z budżetu państwa w ramach Funduszu Inwestycji Kapitałowych. Pozostałą kwotę stanowi wkład własny spółki Mesko. Leszkiewicz dodał, że fundusze pozwolą na pozyskanie 70 hektarów gruntu oraz budowę hal produkcyjnych i magazynowych.

Członek zarządu Mesko Marcin Ożóg zapowiedział, że pierwsze rakiety zostaną zmontowane w Skarżysku-Kamiennej w 2029 roku. Pełne zdolności produkcyjne zakład ma osiągnąć rok później. Ożóg zapewnił, że Mesko posiada przeszkoloną kadrę gotową do realizacji zadania.

Proces produkcji zakłada współpracę kilku krajowych podmiotów zbrojeniowych. Silniki i głowice wytwarzane w Skarżysku trafią do Wojskowych Zakładów Elektronicznych w Zielonce. Tam nastąpi integracja całego systemu rakietowego. Wyrzutnie do pocisków będą powstawać w Wojskowych Zakładach Uzbrojenia w Grudziądzu. Rozwiązanie to ma skrócić łańcuchy dostaw i uniezależnić Polskę od dostawców zagranicznych.

Obecnie na wyposażeniu Wojska Polskiego, w wyprodukowanych przez spółki PGZ zestawach Pilica+ są rakiety CAMM. Nowa inwestycja pozwoli uzbroić 23 baterie systemu NAREW w ponad 1000 rakiet w wersji CAMM-ER, o większych możliwościach bojowych.

Równolegle z programem Narew spółka kontynuuje inne projekty zbrojeniowe – rozbudowywane są zdolności do produkcji amunicji 155 mm w Kraśniku oraz fabryki prochów w Pionkach. Mesko planuje także zwiększenie produkcji zestawów Piorun do 2500 sztuk rocznie. Spółka pracuje nad zmodernizowaną wersją tej rakiety pod nazwą Piorun 2.

Mesko S.A. to firma z ponad stuletnią tradycją, zatrudniająca obecnie około 3 tysięcy osób. Od 2015 roku spółka funkcjonuje w strukturach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. (PAP)

wdz/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Będą tańsze niż te przeciwnika ?
dasbot
Zamiast wydawać tyle pieniędzy na broń z minionej epoki - nie obroni nas przed istniejącą już zaawansowaną bronią długodystansową, a tym bardziej przed tą, która dopiero powstanie - lepiej inwestować w przyszłość. Do zmiany jest cały system edukacji w tym kraju, który zamiast promować nauki STEM, promuje nauki społeczne i pochodne,Zamiast wydawać tyle pieniędzy na broń z minionej epoki - nie obroni nas przed istniejącą już zaawansowaną bronią długodystansową, a tym bardziej przed tą, która dopiero powstanie - lepiej inwestować w przyszłość. Do zmiany jest cały system edukacji w tym kraju, który zamiast promować nauki STEM, promuje nauki społeczne i pochodne, które kończą się patologią szkolnictwa wyższego, legitymizującego mierny gospodarczy status kraju, jakim aktualnie jesteśmy (hub logistyczny i montownia dla obcego kapitału). Zamiast rozwijać rodzimy przemysł cywilny, wyrzuca się kasę w błoto w zbrojeniówce pod płaszczykiem tworzenia miejsc pracy i propagandowego „bezpieczeństwa”. Typowa sztuka dla sztuki, a nie świadoma, strategiczna inwestycja w przyszłość tego kraju (polskojęzyczność decydentów vs. polskość pochodzenia i wartości). Kto tego nie rozumie, jest jedynie bezwolnym molem obiegu materii……..Clown world.

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki