Współpraca polsko-łotewska w UE w zakresie bezpieczeństwa i obronności, zwiększanie zdolności przemysłu zbrojeniowego oraz pomoc dla Ukrainy - były tematami poniedziałkowego spotkania w Warszawie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z przewodniczącą łotewskiego parlamentu Daigą Mieriną.


Kancelaria Sejmu poinformowała, że w pierwszej kolejności omówione zostały wyzwania bezpieczeństwa, a Czarzasty i Mierina podkreślali wsparcie dla walczącej z rosyjska agresją Ukrainy.
– Pomagamy Ukrainie i stoimy na stanowisku, że bezpieczeństwo Polski to bezpieczeństwo Ukrainy. Uważam również, że bezpieczeństwo Łotwy to bezpieczeństwo Ukrainy. Jesteście tak samo blisko zagrożenia jak my – powiedział Czarzasty cytowany w komunikacie opublikowanym w poniedziałek na stronie Sejmu.
Marszałek Sejmu przypomniał o: skali wsparcia dla Ukrainy ze strony Polski, pomocy humanitarnej, solidarności społecznej, przyjęciu milionów obywateli Ukrainy (w tym znacznej liczby dzieci), przekazaniu tysięcy generatorów prądu i nagrzewnic w odpowiedzi na rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną. Ponadto podkreślił, że 90 proc. uzbrojenia dla Ukrainy idzie przez Polskę, głównie za pośrednictwem hubu logistycznego.
Czarzasty podkreślił, że istotne jest dalsze uświadamianie zachodnich oraz południowych państw europejskich w kwestii zagrożenia Europy ze strony Rosji oraz potrzeby solidarności z krajami wschodniej flanki NATO, takimi jak Polska i Łotwa. – Chcemy przypominać wszystkim krajom, że muszą być silne, dobrze uzbrojone i że muszą współdziałać w kontekście własnego bezpieczeństwa – powiedział.

Daiga Mierina wyraziła tożsame stanowisko w kwestii pomocy Ukrainie. – Pomagamy, w ramach swoich możliwości – zaznaczyła cytowana w komunikacie przewodnicząca łotewskiego parlamentu. Przypomniała, iż Łotwa przeznacza 0,25 proc. PKB na pomoc Ukrainie. Podkreśliła, że za największe wsparcie uważa to, iż Polska i Łotwa są „najgłośniejszym głosem w Europie”, który podnosi sprawę ukraińską na poziomie dyplomatycznym. Mierina zauważyła także, że oba kraje przypominają, iż Rosja jest „długoterminowym zagrożeniem dla nas wszystkich”.
Przewodnicząca Saeimy - jednoizbowego łotewskiego parlamentu - wyraziła także wdzięczność za obecność polskich żołnierzy w składzie wielonarodowego batalionu na Łotwie, gdzie m.in. wspierają działania odstraszania i monitorowania na wschodniej flance NATO.
Rozmówcy podkreślali też, że „zarówno Polska, jak i Łotwa są w czołówce państw NATO pod względem wydatków na obronność w relacji do PKB” i zgodzili się, że europejskie państwa „powinny stawiać na sprzęt produkowany w Europie”.
Marszałek Sejmu i przewodnicząca łotewskiego parlamentu omówili też stan wdrażania kluczowych inwestycji w skali regionu i Europy, również z punktu widzenia bezpieczeństwa, czyli Via Baltica i Rail Baltica. Wśród tematów spotkania - poinformowano w komunikacie - były też istotne kwestie z perspektywy mniejszości polskiej na Łotwie. (PAP)
pab/ mok/






























































