Szacuje się, że ok. 20 proc. Polaków gra tylko w ten sposób. Obowiązujący kodeks karny skarbowy mówi jednak wyraźnie, że uczestnictwo w zagranicznych zakładach uznaje się za przestępstwo skarbowe. Grozi za to nawet więzienie. Na naszym rynku działa już kilka profesjonalnych firm, Star-Typ Sport, Toto-Mix, Profesjonał, Betako. Jednak największe pieniądze na zakładach sportowych robią firmy zagraniczne oferujące zakłady przez Internet. - Polskie prawo jest całkowicie nieprzystosowane do zakładów wzajemnych w Internecie - mówi Bogdan Stańczak, country manager firmy Betway. com z Gibraltaru. - Nic dziwnego, nasze prawo nie jest nawet przystosowane do czegoś takiego jak Internet. Przepisy należało zmienić już dawno. Jednak w naszym kraju osoby obstawiające zakłady w sieci ciągle traktuje się jak przestępców. - Jest to jakiś pozytywny sygnał, że osoby odpowiedzialne za stwarzanie reguł prawnych zajęły się wreszcie zakładami w Internecie - dodaje Karel Novosad, dyrektor generalny firmy Profesjonał. - Firmy bukmacherskie działają w Polsce na podstawie ustawy z 1992 roku, a mamy już rok 2006 i przez ten czas wiele się zmieniło. Kodeks karny skarbowy uznaje za przestępstwo uczestnictwo w zagranicznych zakładach wzajemnych na terytorium Polski, jednak, jak na przekór, internetowy biznes bukmacherski kwitnie. Przychody takiego rodzaju działalności zwiększają się corocznie o ok. 40 proc. Szacuje się, że ok. 20 proc. Polaków gra tylko przez Internet. Podatek od wygranych nie jest jednak odprowadzany w naszym kraju. Trudno jest nawet oszacować, jakie straty z tego powodu ma Skarb Państwa. Niedawno Włochy zdecydowały się na otwarcie swojego rynku dla zakładów on-line, tylko po to, aby poprawić swoją sytuację budżetową. Firmy zajmujące się dostarczaniem gier on-line za opłatę wynoszącą co najmniej 200 tys. euro oraz po zaaprobowaniu przez włoski Urząd Gier i Zakładów będą mogły prowadzić działalność legalnie. - Ta legislacja to wspaniała nowina dla całego rynku, jak również dla kraju - mówi Per-Ivan Selinder, dyrektor zarządzający w Betway. com. - Ten kraj zyska o wiele więcej, jeżeli ureguluje kwestię otwarcia rynku na inne firmy zamiast podtrzymywać monopol. Będziemy bardziej niż szczęśliwi, biorąc udział w budowaniu budżetu kraju poprzez otwierania punktów bukmacherskich i tworzeniu nowych miejsc pracy. Zagraniczne firmy obawiają się jednak, że w Polsce zmiany prawne pójdą w trochę innym kierunku. - Ustawodawcy prawdopodobnie będą dążyli do zapewnienia lepszej pozycji rodzimym firmom - twierdzi Bogdan Stańczak. - Jednak wszystko zweryfikuje życie.
NaszeMiasto.pl
Robert Kiewlicz
Źródło:NaszeMiasto.pl






























































