REKLAMA

Podatek od wagi w samolotach. Pasażerowie alarmują o nowej fali restrykcji

2026-04-04 10:00
publikacja
2026-04-04 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Pasażerowie linii Southwest Airlines alarmują o nowej fali restrykcji, nazywając je „podatkiem od wagi”. Przewoźnik coraz częściej wymaga od osób o dużych gabarytach wykupienia dodatkowego miejsca, jeśli personel uzna, że nie mieszczą się w jednym fotelu, co budzi oskarżenia o dyskryminację.

Podatek od wagi w samolotach. Pasażerowie alarmują o nowej fali restrykcji
Podatek od wagi w samolotach. Pasażerowie alarmują o nowej fali restrykcji
fot. Remizov / / Shutterstock

Zmiany w polityce linii lotniczych wywołały falę krytyki oraz liczne komentarze w mediach społecznościowych. Klienci skarżą się, że są poddawani arbitralnej ocenie wyglądu przy stanowiskach odprawy.

Serwis SFGATE opisuje przypadki osób, które mimo możliwości korzystania dotąd ze standardowych siedzeń, nagle postawiono przed wyborem: dopłata za drugi fotel albo rezygnacja z podróży.

Kari McCaw, jedna z pasażerek, przyznała, że poczuła się zawstydzona decyzją personelu, którą uznała za bezzasadną ocenę jej fizyczności.

Według SFGATE zaostrzenie kursu jest elementem szerszej transformacji przewoźnika. Southwest Airlines wycofały się z dotychczasowych, uznawanych za najbardziej przyjazne w branży, rozwiązań. Przez lata linia oferowała zwrot kosztów za drugie miejsce lub bezpłatne przydzielanie dodatkowej przestrzeni w miarę dostępności.

Wakacje na giełdzie

Znana aktywistka z Tigress Osborn z amerykańskiego stowarzyszenia na rzecz akceptacji osób o większej wadze (NAAFA) podkreśliła, że większość tych sprawiedliwych rozwiązań została cofnięta mimo sprzeciwu organizacji społecznych. Z kolei influencerka Samyra Miller wprost nazywa nowe zasady uderzaniem w portfele konkretnej grupy klientów, wskazując na przymus płacenia za samą możliwość lotu.

Zgodnie z nowym regulaminem, osoby zajmujące przestrzeń sąsiedniego fotela muszą wykupić dodatkowe siedzenie. Decyzja zależy od pracowników linii, którzy mogą ją uzasadniać względami bezpieczeństwa. Krytycy zwracają jednak uwagę, że niejasne i uznaniowe stosowanie tych przepisów „prowadzi do ogromnego stresu i poczucia wykluczenia wśród podróżnych”.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
uniqe
Jest jeszcze inna sprawa. Dlaczego podczas rekrutacji na personel pokładowy trzeba spełniać warunek niskiej wagi i dość konkretnego wzrostu? To nie jest wprowadzane aby dyskryminować, a tylko i wyłącznie dla bezpieczeństwa wszystkich. Jeśli samolot ma okreslone gabaryty i potrzebuje okreslonej ilosci paliwa na kg ładunku to wiadomo Jest jeszcze inna sprawa. Dlaczego podczas rekrutacji na personel pokładowy trzeba spełniać warunek niskiej wagi i dość konkretnego wzrostu? To nie jest wprowadzane aby dyskryminować, a tylko i wyłącznie dla bezpieczeństwa wszystkich. Jeśli samolot ma okreslone gabaryty i potrzebuje okreslonej ilosci paliwa na kg ładunku to wiadomo że z dużym obciążeniem może nie dolecieć do celu (absurd, ale co jeśli będzie trzeba lądować na zdecydowanie dalszym lotnisku). Inną opcja jest wyrzucenie serwowania na pokładzie większości potraw i napojów oraz rezygnacja z nadbagaży. A to tez ciekawe bo bagaż tez musi mieć konkretny wymiar i maksymalna wagę- to dlaczego nie człowiek czy zwierzę.
erydan
To teraz sobie wyobraźcie kupujecie bilet i sadzają was pomiędzy osobami wielkogabarytowymi.
Co byście powiedzieli o tej linii lotniczej.
70_mln
Bareja przewidział i w "Misiu" to pokazał. Tylko tam było w drugą stronę: każdy kg obywatela z wyższym wykształceniem szczególnym dobrem narodu ;D
zoomek
Nie rozumiem. Zajmują dwa miejsca, ważą dwa-trzy razy tyle niż normalny człowiek więc powinni płacić na nadbagaż i nadgabaryt.
inwestor.pl
To nie jest podatek od wagi tylko od szerokości. :-)
panguzik
Opłaty od grubasów powinny być obowiązkowe i powinien być wymóg że jego ramiona i nogi nie naruszają przestrzni pasażera obok !!! Jeżeli za każdy kilogram nadbagażu pobierane są opłaty , to dlaczego grubas 120 kg ma płacić tyle samo co ja przy moich 80 kg ?
to_i_owo
Jaka dyskryminacja?
Konto by chciał siedzieć koło takiej osoby co się wylewa z fotela na boki?
Albo po prostu nie mieści?

Ps
Może bez dopłat ale sadzać takich koło siebie?
Choć to niesprawiedliwe bo spalanie zależy od obciążenia
to_i_owo
PPS
Czy jak ktoś wysyła paczkę o objętości np 15 litrów i wadze 5 kg, a ktoś inny paczkę 50 litrów i 15kg i mu każą zapłacić więcej, to jest dyskryminowany?
zoomek odpowiada to_i_owo
Dokładnie!
daniel_1
Osoby gabarytowo nienormatywne niechaj wreszcie uczciwie płacą za siebie i swą nienormatywność. Protestować to powinni raczej niscy i szczupli, że dokładają się do biletów osób nienormatywnych gabarytowo.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki